W podrzeszowskiej Jasionce odbyła się w niedzielę podkarpacka konwencja wyborcza PiS. Na konferencji prasowej po konwencji Poręba wystąpił w towarzystwie młodych kandydatów PiS z całego Podkarpacia.

O kandydatach powiedział, że są to osoby, które tworzą drużynę „młodych, wykształconych, zdeterminowanych ludzi”. Poręba podkreślił, że dawanie szansy młodym ludziom w wyborach to jest kontynuacja tego, co robi od lat jako poseł do Parlamentu Europejskiego.

„Czyli promocja, dawanie szansy dziesiątkom młodych ludzi na Podkarpaciu, którzy, zostając potem wójtami, starostami, posłami (..) czy radnymi poszczególnych szczebli samorządu terytorialnego, właśnie tą młodością, tą energią, tą świeżością, tą determinacją starają się zmieniać te nasze małe ojczyzny”

– mówił europoseł, który pochodzi z Mielca na Podkarpaciu.

Szef sztabu wyborczego PiS przypomniał, że podobną konferencję zorganizował cztery lata temu, a teraz wiele z tych osób „robi karierę w różnych samorządach”.

Zwracając się do kandydatów, którzy byli obecni z nim na konferencji Poręba życzył im, aby „robili takie kariery, jak posłowie, nasi działacze w innych miastach Polski”.

„Moim oczkiem w głowie jest to, aby tu na Podkarpaciu jak najwięcej młodych ludzi, jak najwięcej wykształconych młodych, ambitnych ludzi na listach PiS się znajdowało. Jestem dumny i szczęśliwy, że po tych kilku latach mojej aktywności politycznej, coraz więcej młodych na listach jest. A wielu z nich, jak Lucjusz Nadbereżny (prezydent Stalowej Woli) czy Jakub Cena (radny miejski Mielca) robią kapitalną robotę dla swoich miast, dla swoich miejscowości”

– mówił Poręba.

Europoseł wyraził nadzieję, że dzięki energii młodych kandydatów PiS całe Podkarpacie będzie się "dynamicznie rozwijało".