Bundestag ofiarą serii cyberataków. Ślady prowadzą do... rosyjskiego wywiadu

/ pixabay.com

  

Rząd w Berlinie nie ma wątpliwości, że za cyberatakami w Niemczech - między innymi na parlament i rządową sieć komputerową - które przypisywane są grupie hakerskiej APT28, stoi rosyjski wywiad wojskowy GRU.

- Rząd Niemiec wychodzi z założenia z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że za kampanią (ataków przeprowadzonych przez) grupę APT28 stoi rosyjski wywiad wojskowy GRU - powiedział Steffen Seibert.

- Ocena ta opiera się na bardzo dobrych własnych informacjach i źródłach 

- dodał rzecznik, podkreślając, że rząd RFN ma "pełne zaufanie" do władz Wielkiej Brytanii i Holandii w tej sprawie.

- Stanowczo potępiamy podobne ataki na międzynarodowe organizacje i instytucje naszych sojuszników. Żądamy, by Rosja poczuła się do odpowiedzialności i położyła kres podobnym działaniom - przekazał Seibert.

Zachodni eksperci od dawna podejrzewają, że grupa APT28 (ang. Advanced Persistent Threat 28), znana również jako Sofacy Group, ma powiązania z rosyjskimi władzami.

W czwartek w USA siedmiu agentów GRU zostało oskarżonych m.in. o ataki hakerskie na Światową Agencję Antydopingową (WADA). W Holandii władze przekazały, że przyłapały agenta GRU na próbie włamania się do sieci komputerowej Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW). Z kolei Brytyjskie Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC) oceniło, że grupa APT28 podlega GRU.

Agencja dpa zaznacza, że były to jak dotąd najbardziej zdecydowane działania Zachodu w związku z przypisywanymi Rosjanom cyberatakami, przy czym najlepiej udokumentowane są zarzuty stawiane przez stronę holenderską.

W Niemczech grupie APT28 przypisywane jest m.in. zinfiltrowanie sieci niemieckiej administracji federalnej IVBB, o którym media niemieckie informowały w lutym, a także atak na komputery Bundestagu w 2015 roku.

Podczas tego drugiego ataku hakerzy zyskali tak duży dostęp do danych, że wymienić trzeba było cały system komputerowy niemieckiego parlamentu; z kolei podczas ataku na sieć IVBB - wykorzystywanej przez Urząd Kanclerski, ministerstwa, federalny urząd audytu, służby bezpieczeństwa, Bundestag i Bundesrat - ofiarą padły przede wszystkim ministerstwa obrony i spraw zagranicznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...


Kiedy rekomendacja ministra zdrowia ws. daty wyborów prezydenckich? Szumowski wyjaśnia

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Za tydzień lub dwa, kiedy poznam dane na temat przebiegu krzywej zachorowań, będę mógł wydać rekomendacje w sprawie wyborów prezydenckich - poinformował minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski.

Minister zdrowia pytany na antenie TVN24 o to, czy rozmawiał z prezesem Prawa i Sprawiedlwiości Jarosławem Kaczyńskim o przełożeniu terminu wyborów prezydenckich, odpowiedział, że gdy będzie miał wiarygodne dane na temat przebiegu krzywej zachorowań, to wtedy zarekomenduje premierowi, prezydentowi i marszałkom postępowanie w najbliższych tygodniach.

"To będzie pewnie za tydzień, za półtora tygodnia"

- mówił.

[polecam:https://niezalezna.pl/319847-czy-wybory-prezydenckie-powinny-odbyc-sie-10-maja-andrzej-duda-zabral-glos]

Prof. Szumowski zaznaczył, że jego "rekomendacje, jako ministra zdrowia, jako lekarza będą oparte na danych, na liczbach zakażonych, na ryzyku epidemicznym".

Podkreślił, że rekomendacje co do konkretnych działań gospodarczych, politycznych, społecznych czy legislacyjnych może wydawać na podstawie danych.

"Co do przebiegu krzywej i pytań o maj, będę mógł powiedzieć za tydzień lub dwa"

- zaznaczył minister zdrowia.

Odnosząc się do tego, że samorządowcy już teraz muszą przygotowywać się do wyborów, muszą znaleźć lokale wyborcze, członków komisji, powiedział, że on "rekomenduje to, czy przeprowadzić wybory, czy zrobić takie, a nie inne działanie, a nie czy się przygotowywać do nich".

"Teraz jest sytuacja, że nie mamy jeszcze wiedzy, co będzie w maju w związku z tym, tak jak powiedziałem, za tydzień lub dwa wydam rekomendację"

- powtórzył szef resortu zdrowia.

Wybory prezydenckie zaplanowane są na 10 maja. Opozycja apeluje o zmianę daty wyborów i kalendarza wyborczego. Na początku tygodnia premier Mateusz Morawiecki mówił, że nie ma powodu, by przesuwać wybory prezydenckie.

Jedyną możliwością przełożenia wyborów jest wprowadzenie w Polsce jednego z trzech stanów nadzwyczajnych: stanu wojennego, stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts