W czwartek doszło do awarii schodów ruchomych na stacji Metro Centrum prowadzących na peron w kierunku Kabat. W wyniku awarii cztery osoby odniosły niegroźne obrażenia. Jak poinformował PAP koordynator pogotowia ratunkowego, dwie osoby zostały przewiezione do szpitala przy ul. Lindleya, jedna do szpitala na Solcu. Jednej osobie udzielono pomocy na miejscu. Poszkodowani odnieśli obrażenia urazowe - stłuczenia i obtarcia w wyniku wypadku na dole schodów.

Do sytuacji odniósł się na dzisiejszej konferencji prasowej rzecznik sztabu kandydata ZP, Jacek Ozdoba.

- Niewątpliwie doszło do sytuacji, która nie powinna mieć miejsca, ponieważ awaria schodów ruchomych naraziła na utratę zdrowia mieszkańców Warszawy - powiedział Ozdoba. - Jako sztab żądamy wyjaśnień jakie kroki ws. awarii podjął ratusz, czy wydano decyzję o zarządzeniu audytu, prosimy też o wyjaśnienia co było przyczyną tej awarii - dodał.

Ozdoba zaapelował również do prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz o "przedstawienie informacji na temat stanu wszystkich schodów ruchomych na stacjach metra". Jak mówił, "obawiamy się, że na innych stacjach może dojść do tego samego".

Sztab Jakiego domaga się również informacji, czy po awarii zarządzono przegląd pozostałych schodów ruchomych w metrze.Rzeczniczka ratusza Agnieszka Kłąb powiedziała, że po awarii schodów na stacji metra Centrum, Transportowy Dozór Techniczny powołał komisję, która zbada przyczyny awarii. Napęd schodów ma przejść badania techniczne w laboratorium TDT w Krakowie.

- Wszystkie schody, które są w metrze mają ważne przeglądy techniczne. Raz w miesiącu jest konserwacja takich schodów, przeprowadzony jest też przegląd bieżący - powiedziała Kłąb.

Rzeczniczka Metra Warszawskiego Anna Bartoń poinformowała, że TDT przeprowadzi badanie pod obciążeniem, które pozwoli na uruchomienie schodów.

- Mamy nadzieję, że po pozytywnym wykonaniu prób i tego badania, po południu będziemy mogli uruchomić te schody - powiedziała Bartoń.