Szef NATO wysyła w kierunku Rosji ostrzeżenie. Zapowiedział też, jak Sojusz odpowie na działania Moskwy

Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO / fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Kolejne kraje Europy ujawniły, że padły ofiarą cybernetycznych ataków ze strony Moskwy. - Rosja musi zaprzestać cyberataków skierowanych wobec Zachodu, w tym prób ingerencji w procesy wyborcze i stosowania dezinformacji - powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg na konferencji prasowej po spotkaniu ministrów obrony państw Sojuszu.

Stoltenberg zaznaczył, że ujawnione dziś przez rządy Holandii i Wielkiej Brytanii informacje potwierdzają, że Rosja prowadzi na całym świecie kampanię cyberataków.

- Holandia poinformowała ministrów obrony państw NATO o ataku na biura Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej w Hadze

- powiedział szef NATO, dodając, że była to wroga operacja cybernetyczna.

- Operacja ta została przeprowadzona przez rosyjskie wojskowe służby wywiadowcze GRU. Ale holenderskie służby wywiadowcze zdołały powstrzymać (ten atak) we współpracy z Wielką Brytanią. Co więcej, Wielkiej Brytanii udało się zidentyfikować, że GRU stoi za wieloma innymi cyberatakami na całym świecie. Dotyczyły one obywateli w wielu krajach, w tym w Rosji. Spowodowały też ogromne straty finansowe

 - mówił Stoltenberg.

Obiecał wzmocnienie obrony NATO przed atakami na sieci komputerowe. Wezwał też Rosję, aby przestała zachowywać się lekkomyślnie.

- Rosja musi przestać zachowywać się w sposób lekkomyślny, w tym używać siły wobec swoich sąsiadów, próbować ingerować w procesy wyborcze i stosować powszechną kampanię dezinformacji

 - zaznaczył.

Dodał, że w odpowiedzi NATO będzie nadal wzmacniać swoją obronę i odstraszanie przed zagrożeniami cybernetycznymi. Zaznaczył, że część krajów Sojuszu ma już w tym doświadczenie, bo z sukcesem wykorzystała możliwości cybernetyczne w walce przeciwko dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu w Iraku i Syrii, walcząc z propagandą terrorystów i chroniąc wojska na polu bitwy.

Jego zdaniem fakt, że atak hakerski na Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) został powstrzymany, pokazuje, że NATO już lepiej reaguje na zagrożenia.

Minister obrony Holandii Ank Bijleveld poinformowała dziś, że służbom wywiadowczym jej kraju udało się zapobiec w kwietniu atakowi hakerskiemu ze strony Rosji na OPCW.

Na konferencji prasowej w Hadze Bijleveld przekazała, że próby ataku dokonano 13 kwietnia i że jeszcze tego samego dnia z Holandii wydalono czterech rosyjskich agentów podejrzanych o udział w tej akcji. Minister wezwała Rosję do zaprzestania cyberataków, które zmierzają do "podkopania" zachodnich demokracji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Hit! Zobacz, jak ofiara Hitlera demaskuje służalczość PO wobec Niemiec. WIDEO

/ niezalezna.pl

  

Henryk Walendowski przeżył horror. Jako 4-letnie dziecko wyrzucony został z domu przez Niemców na 20-stopniowy mróz. Jego siostrę siłą oddano niemieckiej rodzinie z Berlina. – To my byliśmy naprawdę wypędzeni. Niemcy od Eriki Steinbach wysiedlani byli na mocy układu poczdamskiego. Mieli na wyprowadzenie się miesiąc, nam dawano 10 minut – mówi. Wraz ze społecznym komitetem od 13 lat zabiega o Pomnik Wypędzonych w Poznaniu. Zwodzony przez urzędników PO w końcu stracił cierpliwość. Postanowił powiedzieć całą prawdę o przyczynach ich uległości wobec niemieckiego konsulatu. FILM PONIŻEJ!

Sensacyjne szczegóły na temat zależności pomiędzy związanym z PO establishmentem na Zachodzie a Niemcami, o których opowiedział Henryk Walendowski w „Wywiadzie z chuliganem” chwilami brzmią wręcz nieprawdopodobnie. Jednak powiązania niemieckich mediów, polskich instytucji naukowych i przydzielanych im niemieckich grantów układają się w jedną całość, która przekłada się także na wyniki wyborów w tych miastach.

Ale sprawa Pomnika Wypędzonych pokazuje, że lobby to weszło na teren, do którego zbliżać się mu absolutnie NIE WOLNO – prawdy historycznej u II wojnie światowej i jej upamiętnienia przez ofiary.

Henryk Walendowski nawiązał też do skandalicznej wypowiedzi wiceprezydenta Gdańska Piotra Grzelaka, który stwierdził, że przyczyną II wojny światowej było „złe słowo było Polaka przeciwko innemu narodowi, Niemca przeciwko innemu narodowi”.

Od razu pomyślałem, czy ten pan nie miał jakichś związków z poznańskim Instytutem Zachodnim. Bardzo boli mnie, że Instytut Zachodni jest prawdopodobnie skażony jakiś dotacjami niemieckimi i poprawnością polityczną. Mamy do czynienia z zamazywaniem konturów wydarzeń, Niemcy przedstawiani są nie tak, jak Polacy odczuwali to w czasie wojny

– powiedział gość Piotra Lisiewicza.

Jego zdaniem bezczelne nabijanie w butelkę przez urzędników dożywających swoich dni niemieckich ofiar to przekroczenie wszelkich granic:

Niemcy chcieliby zapomnieć o swoich o swoich barbarzyństwach. Teraz, w dzisiejszych czasach, gdy otacza nas gospodarka niemiecka, jest obawa, czy to nie przytłumi polskości.  Dlatego Pomnik Wypędzonych Poznaniowi po prostu się należy.

CAŁĄ SENSACYJNĄ ROZMOWĘ OBEJRZEĆ MOŻNA PONIŻEJ:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl