Dokument ministra z rządu PO-PSL - pilnie zajmie się nim komisja śledcza ds. afery VAT

poseł Marcin Horała / / Fotomag/Gazeta Polska

  

Afera, jaka wybuchła po ujawnienia dokumentu, który pochodzi z czasów rządu PO-PSL, będzie miała ciąg dalszy. - Pismo urzędników Ministerstwa Finansów z 2015 r., do którego dotarł "Super Express", to dowód na to, że ówczesny rząd podjął polityczną decyzję, aby nie wprowadzać zmian w prawie pomagającym skuteczniej walczyć z wyłudzeniami VAT - powiedział szef komisji śledczej ds. VAT Marcin Horała (PiS).

Podczas czwartkowego briefingu w Sejmie poseł Horała odniósł się do artykułu zamieszczonego w czwartkowym wydaniu "Super Expressu", który dotarł do pisma wysokich rangą urzędników resortu finansów z 4 marca 2015 r. Z dokumentu, do którego dotarła gazeta wynika, że ówczesny szef ministerstwa Mateusz Szczurek nie widział podstaw do przeprowadzenia zmian w prawie, które pozwoliłyby skuteczniej walczyć z wyłudzeniami VAT.

CZYTAJ TAKŻE: SZOK! Teraz jasne skąd bezkarność mafii od VAT. Odkryto kwit ministra z rządu Tuska i Kopacz

Zdaniem Horały notatka opublikowana przez gazetę jest "twardym, konkretnym dowodem na to, że podczas rządów Platformy Obywatelskiej nie chciano uszczelniać systemu podatkowego, że dochodziło do krycia działalności mafii vatowskiej".

Podkreślił, że notatka przedstawiona przez "SE" to "konkretny dowód na to, że to był efekt świadomej, politycznej decyzji, że była to polityczna decyzja podjęta przez rząd, żeby nie ścigać mafii, nie uszczelniać podatku".

"Super Express" dotarł do pisma wysokich rangą urzędników resortu finansów z 4 marca 2015 r., z którego wynika, że ówczesny szef ministerstwa Mateusz Szczurek (43 l.) nie widział podstaw do przeprowadzenia zmian w prawie, które pozwoliłyby skuteczniej walczyć z wyłudzeniami VAT - czytamy w czwartkowym "SE".

"Robiono skrajnie niewiele w sprawie walki z wyłudzeniami VAT. Luka podatkowa była liczona wtedy rocznie w dziesiątkach miliardów złotych. Jak podał ostatnio resort finansów za firmą PwC, w ciągu ośmiu lat ta dziura wyniosła co najmniej 262 mld zł" - cytuje dziennik komentarz ekonomisty, dr. Mariana Szołuchy z Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

"Super Express" informuje, że dotarł do pisma dyrektora Departamentu Podatku od Towarów i Usług w resorcie finansów do Jarosława Nenemana, ówczesnego podsekretarza stanu w MF. Jak podaje gazeta, jego fragment brzmi: "Nawiązując do przekazanego w dniu 25 lutego br. projektu notatki w sprawie konieczności przygotowania projektu ustawy o podatku od towarów i usług w związku z procederem oszustw i nadużyć (...) oraz podjęcia zmian o charakterze długookresowym, Departament (...) uprzejmie prosi o potwierdzenie decyzji Ministra Finansów Pana Mateusza Szczurka co do braku zasadności prowadzenia obecnie prac legislacyjnych mających na celu wprowadzenie dalszych modyfikacji przepisów ustawy (...) o podatku od towarów i usług...".

"Co ciekawe, wiceminister Neneman złagodził treść notatki, +brak zasadności+ poprawiając na +brak szans+" - pisze "Super Express".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były współpracownik Macrona w areszcie

prezydent Francji Emmanuel Macron / kremlin.ru

  

Alexandre Benalla, były bliski współpracownik prezydenta Emmanuela Macrona, został osadzony w tymczasowym areszcie w związku z prowadzonym dochodzeniem ws. stosowania przemocy podczas pierwszomajowej manifestacji w Paryżu w 2018. Informację potwierdzają francuskie źródła sądowe.

Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 27-letniego Alexandra Benalli, zatrudnionego do lipca ubiegłego roku w administracji prezydenckiej, w związku z niedotrzymywaniem przez niego warunków nadzoru prokuratorskiego. Wniosek o tymczasowe zatrzymanie złożyli kuratorzy Benalli.

Podczas rozprawy sąd w Paryżu podjął również decyzję o osadzeniu w areszcie innego współpracownika prezydenta Macrona - a prywatnie przyjaciela Benalli - Vincenta Crase. Był on zatrudniony w aparacie ugrupowania „La Republique en marche” - partii Emmanuela Macrona, która aktualnie sprawuje władzę we Francji.

Bezpośrednim powodem decyzji o areszcie tymczasowym było to, że 31 stycznia portal informacyjny Mediapart zamieścił na swych stronach potajemne nagranie kilku rozmów telefonicznych, jakie obaj mężczyźni przeprowadzili w dniu 26 lipca ub.r. Benalla i Crase byli wówczas objęci prokuratorskim zakazem jakichkolwiek kontaktów dwustronnych - przypomina agencja AFP. Cztery dni wcześniej postawiono im zarzuty stosowania przemocy podczas manifestacji w Paryżu.

Agencja AFP przypomina, że od kilku miesięcy afery związane z osobą Alexandra Benalli koncentrują na sobie uwagę mediów we Francji i poważnie nadwerężają pozytywny wizerunek prezydenta Macrona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl