Turystyka w Polsce Wschodniej rozwija się

Turystyka się rozwija / pixabay.com/rawpixel/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Restauracje, pensjonaty, wypożyczalnie sprzętu sportowego – to tylko niektóre z obiektów, jakie przedsiębiorcy z Polski Wschodniej rozwiną dzięki pożyczkom z instrumentu Przedsiębiorcza Polska Wschodnia – Turystyka. To krajowe środki, które już od blisko roku udostępnia Minister Inwestycji i Rozwoju. Zarządza nimi Bank Gospodarstwa Krajowego. Właśnie udzielono 100. pożyczki na rozwój turystyki w Polsce Wschodniej.

- Rozwój branży turystycznej w Polsce Wschodniej jest naturalnym i nieuniknionym procesem, kiedy weźmiemy pod uwagę ogromne bogactwo dziedzictwa kulturowego, historycznego i przyrodniczego makroregionu. Dzięki zwrotnej formule wsparcia (pożyczki), możemy zapewnić kapitał na rozwój tej branży w długiej perspektywie – mówi Adam Hamryszczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju.

– Możemy śmiało powiedzieć, że te 100 udzielonych do tej pory pożyczek to dla nas zamknięcie pilotażu. Rok temu ruszaliśmy z zupełnie nowym wsparciem skierowanym do określonego sektora przedsiębiorców – branży turystycznej. Wnioski i obserwacje z tego okresu wykorzystaliśmy do jak najlepszego dostosowania warunków udzielania pożyczek do potrzeb i oczekiwań przedsiębiorców. Dlatego poprawiliśmy warunki, na jakich będą dystrybuowane pożyczki z drugiej transzy. W BGK trwa ocena ofert i liczę na to, że jeszcze przed końcem roku nasze instytucje finansujące będą przyjmować wnioski na pożyczki na rozwój turystyki we wszystkich pięciu województwach Polski Wschodniej – dodaje wiceminister.

Główne nowości dla pożyczkobiorców to:

  • przejście z zasady „siedziba i działalność w Polsce Wschodniej” na „lokalizacja wspieranej inwestycji w Polsce Wschodniej” (UWAGA: w przypadku zakupu środków transportu wymóg „siedziby i działalności w Polsce Wschodniej” został utrzymany);
  • wydłużenie okresu spłaty pożyczki do 84 miesięcy (dla pożyczek powyżej 250 000 zł, gdy wydatki na roboty budowlane stanowią 50% wartości pożyczki);
  • jeden przedsiębiorca może otrzymać dwie pożyczki z transzy (wcześniej - jedną);
  • wysokość oraz terminy spłat rat pożyczki mogą uwzględniać sezonowy charakter działalności w branży turystycznej (tzn. różnić się miesięczną wysokością).

Na rozrywkę i miejsca noclegowe

Z pożyczki skorzystać może małe lub średnie przedsiębiorstwo działające w branży turystycznej lub okołoturystycznej, lokujące inwestycję w Polsce Wschodniej. Maksymalna wartość pojedynczej pożyczki to 500 tys. zł. Łączny budżet instrumentu PPW-Turystyka to 200 mln zł. Dystrybucja środków w kolejnych transzach (także tych pochodzących ze spłat właśnie udzielanych pożyczek) potrwa do 2026 roku.

Środki można przeznaczyć na: rozwój obiektów noclegowych, gastronomicznych, infrastrukturę sportowo-rekreacyjną, turystyki zdrowotnej, kultury i rozrywki, transport turystyczny, wsparcie organizacji i pośrednictwa turystycznego, ekologiczne produkty, produkty regionalne i tradycyjne, wzornictwo przemysłowe, przywracanie tradycyjnych zawodów - rękodzieło i rzemiosło oraz inne inwestycje w branży okołoturystycznej polegające na poszerzeniu oferty, podniesieniu jakości usług świadczonych bezpośrednio dla turystów.

Głównym atutem pożyczek jest korzystniejsze od rynkowego oprocentowanie – takie, na jakie firmy nie mogłyby liczyć w komercyjnych bankach. Pożyczkę na specjalnych warunkach, z jeszcze niższym oprocentowaniem i bez wymaganego wkładu własnego mogą otrzymać młode firmy (działające do dwóch lat) i Miejsca Przyjazne Rowerzystom na trasie Wschodniego szlaku rowerowego Green Velo.

Setna umowa

Przedsiębiorcami którzy zamykają pierwszą 100-tkę udzielonych umów są firmy z województw lubelskiego i podkarpackiego. Firma „Ale Jazda. Remigiusz Oleszkiewicz” z woj. lubelskiego dzięki pożyczce zmodernizuje i wzbogaci wyposażenie prowadzonego serwisu rowerowego i narciarskiego. Firma z Podkarpacia -„Lesko. Summer & Ski” dzięki pożyczce rozszerzy zarówno letnią, jak i zimową ofertę dla turystów. W wynajmowanych gościom domkach zainstalowane zostanie centralne ogrzewanie. Powstanie zewnętrzna siłownia i boisko sportowe. Firma kupi również skuter śnieżny. Jak mówi Marta Skubisz, właścicielka firmy, o skorzystaniu przez jej firmę z pożyczki zdecydowały „preferencyjne warunki i nieskomplikowane procedury”. "Środki które uzyskałam pozwolą mi na uatrakcyjnienie pobytu gości w moim ośrodku.” – dodaje.

Inni pożyczkobiorcy

Wśród dotychczas udzielonych pożyczek największą popularnością cieszyły się te na rozbudowę obiektów noclegowych, gastronomicznych i infrastruktury rekreacyjno-sportowej, a także te, związane z transportem turystycznym. Poniżej prezentujemy wybrane przedsięwzięcia.

4aBIKE Andrzej Matus (Bielsk Podlaski, woj. podlaskie)

4aBIKE to serwis rowerowy wraz z wypożyczalnią rowerów, zlokalizowany blisko szlaku rowerowego Green Velo. Obiekt posiada status Miejsca Przyjaznego Rowerzystom. Dzięki pożyczce firma wyremontowała i rozbudowała magazyn rowerowy, kupiła urządzenia do serwisowania rowerów oraz nowe rowery do wypożyczalni.

Podlaski Młyn Adam Rudawski (Tykocin, woj. podlaskie)

Dzięki pożyczce firma kupiła mobilny mini park linowy, który wzbogaci ofertę już istniejącego rodzinnego parku rozrywki.

Czarter Jachtów – Krzysztof Kraj (Giżycko, woj. warmińsko-mazurskie)

Firma już od 20 lat zajmuje się czarterami jachtów na Mazurach. Ma również własny port położony nad Jeziorem Tajty. Środki z pożyczki przeznaczyła na częściowe opłacenie zakupu nowych jachtów do czarterowania oraz na budowę nowych pomostów.

Firma „Monika Osińska, wynajem apartamentów i domków „Osińscy” (Nowa Pasłęka, woj. warmińsko-mazurskie)

Firma zainwestuje w poszerzenie oferty noclegowej. Pożyczka pozwoliła właścicielom na przygotowanie czterech nowych apartamentów, dzięki czemu mogą przyjąć jeszcze więcej gości.

Cisówka. Piotr Cedro (Czerwona Góra, woj. świętokrzyskie)

Cisówka to miejsce położone u samego podnóża Gór Świętokrzyskich, w pobliżu szlaku Green Velo. Firma oferuje w pełni wyposażony całoroczny drewniany domek na wynajem. Dzięki pożyczce wybudowane zostaną dwa nowe drewniane domki.

KARPATKA Sp. z o.o. (Ustrzyki Dolne, woj. podkarpackie)

Spółka prowadzi w Ustrzykach Dolnych lokal „Karpatka – jadalnia z wypiekami”. Środki z pożyczki zostaną przeznaczone na jego wyremontowanie i wyposażenie. „Karpatka” oferować będzie kuchnię regionalną, tradycyjną, szanującą zasady zdrowego żywienia. Będzie tu również można kupić bieszczadzkie produkty lokalne, np. miody lub sery.

Lubliniarnia. Turystyka i Rozrywka (Lublin, woj. lubelskie)

Właściciel firmy – Łukasz Fiuta jest przewodnikiem turystycznym. Środki z pożyczki pozwolą mu na rozwinięcie działalności – prowadzenie i organizowanie wycieczek turystycznych po Lublinie. Dzięki pożyczce możliwy będzie zakup wyposażenia niezbędnego do prowadzenia działalności – indywidualnych zestawów nagłośnieniowych (tour-guide) i strojów historycznych, które pozwolą zwiedzającym jeszcze lepiej wyobrazić sobie czasy i momenty z historii miasta, o których będzie opowiadał przewodnik.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Szwedzi w końcu zrozumieli? „Grożą nam tysiące zgonów. Musimy się na to przygotować”

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/hl56

  

Premier Szwecji Stefan Lofven ostrzegł obywateli tego kraju, aby przygotowali się na tysiące zgonów w związku z pandemią koronawirusa. Wcześniej główni przedstawiciele szwedzkich władz odmawiali wprowadzenia obostrzeń i jedynie przekonywali obywateli do zmiany stylu życia.

Jakiś czas temu ponad 2300 ekspertów skrytykowało Szwecję za to, że nie potraktowała serio pandemii. Jednak gdy liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 400 oraz osiągnęła prawie 7 tysięcy potwierdzonych infekcji, ton władz się zmienił. Premier Szwecji powiedział by obywatele przygotowali się na tysiące zgonów, ponieważ kraj ten stoi w obliczu problemów spowodowanych pierwotnym zlekceważeniem zagrożenia.  

Stefan Löfven przyznał, że „będziemy mieć poważniej chorych ludzi wymagających intensywnej opieki”, ale odrzucił jednocześnie ostrą krytykę szwedzkiego podejścia. Wcześniej władze tego kraju wydały dobrowolne zalecenia, aby zachować dystans społeczny, jednocześnie jednak szkoły, bary i restauracje, ku zdumieniu krajów sąsiednich, które wymuszają ścisłe blokady, były otwarte. 

Tysiące lekarzy i naukowców, w tym szef fundacji Nobla, podpisało petycję wzywającą do ostrzejszych działań, podczas gdy jeden naukowiec wprost oskarżył Szwecję o grę w „rosyjską ruletkę ze szwedzką ludnością”.

[polecam:https://niezalezna.pl/319355-szwedzi-bez-optymizmu-w-kwestii-koronawirusa-szacuja-ze-zachoruje-1-procent-populacji-kraju]

Sceptycyzm co do postępowania szwedzkich władz pojawia się wśród jednoznacznych sygnałów, że ostre przepisy działają na korzyść europejskich sąsiadów, takich jak: Hiszpania, Włochy i Niemcy. Zamiast nakazać blokadę, Szwecja oznajmiła swoim obywatelom, że „każdy jest odpowiedzialny” za spowolnienie rozprzestrzeniania się epidemii. Spotkania do 500 osób początkowo były dozwolone, chociaż obecnie ograniczono je do 50.

Tylko najbardziej narażeni obywatele zostali zachęceni do samodzielnej izolacji w domu, podczas gdy wizyty w domach opieki zostały zakazane. Restauracje, bary i szkoły podstawowe nadal pozostają otwarte, a ulice Sztokholmu choć cichsze niż zwykle, dalekie są jednak od miasta duchów.

Tymczasem wspierana przez rząd Agencja Zdrowia Publicznego Szwecji twierdzi, że Szwedzi mają dość zdrowego rozsądku, by praktykować dystans społeczny z własnej woli, dodając, że takie ograniczenia powinny być wystarczająco lekkie, aby można je było utrzymać przez kilka miesięcy.

Jednak ton zmienił się, gdy liczba ofiar śmiertelnych w Szwecji przekroczyła 400, a liczba potwierdzonych infekcji wyniosła około 7 tysięcy. W ostatnim tygodniu liczba zakażeń wzrosła średnio o 447 dziennie, w porównaniu ze średnią 256 w poprzednim tygodniu. Liczby te są prawdopodobnie znacznie wyższe, ponieważ tylko pacjenci przyjęci do szpitala i personel medyczny są testowani na obecność wirusa.

W zeszłym tygodniu państwowy epidemiolog Anders Tegnell z krajowej agencji zdrowia publicznego powiedział, że chociaż w Szwecji od kilku tygodni obserwowano stosunkowo płaską krzywą, teraz zauważa się „dosyć stromy wzrost”. Premier Löfven ostrzegł, że chociaż pandemia Szwecji była wolniejsza niż we Włoszech i Hiszpanii, niekoniecznie musi oznaczać mniejszą liczbę zgonów. „Będziemy mieć poważniej chorych ludzi, którzy potrzebują intensywnej opieki” - powiedział. „Grożą nam tysiące zgonów. Musimy się na to przygotować” - dodał szwedzki premier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dailymail.co.uk, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts