Więzienie za wyłudzanie VAT-u

/ pixabay.com/succo/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Sąd Rejonowy w Świeciu skazał 7 osób oskarżonych przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy na kary więzienia za wyłudzanie VAT-u - poinformowała dziś Prokuratura Krajowa. Oskarżeni usłyszeli wyroki od 1,5 do 5 lat pozbawienia wolności.

Oskarżeni odpowiadali za szereg przestępstw, polegających na posługiwaniu się w ramach zarejestrowanych działalności gospodarczych fakturami VAT poświadczającymi nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne, opiewającymi łącznie na wielomilionowe kwoty brutto. Do popełnienia tych przestępstw doszło w latach 2008-2011 na terenie różnych miejscowości w kraju

- wskazała w komunikacie PK.

Oskarżonym sąd wymierzył kary pozbawienia wolności od 1,5 roku do 4 lat - bez warunkowego ich zawieszenia. Dodatkowo będą oni musieli zapłacić po kilkadziesiąt tysięcy złotych w ramach grzywien.

- Orzeczono wobec nich także, na wniosek prokuratora, środki karne w postaci kilkuletnich zakazów prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na obrocie złomem - dodała PK. Wyrok nie jest prawomocny.

Skierowany do sądu w grudniu 2016 roku akt oskarżenia był efektem nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy śledztwa w sprawie uszczuplenia należności publicznoprawnych w związku z wystawianiem i posługiwaniem się nierzetelnymi i poświadczającymi nieprawdę fakturami VAT dotyczącymi obrotu złomem w zakresie działalności gospodarczych prowadzonych przez różne podmioty na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, a także innych miejscowości w kraju.

- Jak ustalono, wystawiane przez oskarżonych faktury fałszywie dokumentowały niemające w rzeczywistości miejsca zakupy złomu objęte stawką podatku VAT 22 procent, a następnie przekazywane były kilku podmiotom gospodarczym, gdzie wprowadzane były do rejestrów VAT - wskazała w komunikacie PK.

Oskarżeni poświadczali nieprawdę w księgach rachunkowych, a dodatkowo podawali nieprawdziwe informacje w deklaracjach dla podatku od towarów i usług VAT-7.

- Oskarżeni, w ramach przyjętego podziału ról, poświadczali także nieprawdę w księgach rachunkowych, a także podawali nieprawdziwe dane w deklaracjach dla podatku od towarów i usług VAT-7, nie mając podstaw do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z nierzetelnych faktur VAT i innych zakupów nieudokumentowanych odpowiednimi fakturami, oraz zaniżając tzw. podatek należny. W ten sposób doprowadzili oni do uszczupleń należności publicznoprawnych - w podatku od towarów i usług oraz podatku dochodowym od osób fizycznych - w wielkiej wartości, w łącznej kwocie przekraczającej 11 milionów złotych - wskazała w komunikacie PK.

Z informacji przekazanej przez PK wynika, że orzeczono przepadek ponad 18 mln zł.

We wrześniu za przestępstwa związane z wykorzystywaniem w działalności firmy nierzetelnych i nieprawdziwych dokumentów finansowo-księgowych związanych z legalizacją złomu niewiadomego pochodzenia Adam K. został skazany przez bydgoski sąd na 6 lat pozbawienia wolności. Chodzi o czyny popełnione od września 2010 do lipca 2016 roku w Pile, Inowrocławiu, a także innych miejscowościach. Ten wyrok również jest nieprawomocny.

Rola oskarżonego polegała na rejestracji i pozorowaniu prowadzenia, dla potrzeb przestępczego procederu, działalności gospodarczej, przyjmowaniu podrobionych i poświadczających nieprawdę faktur VAT od innych podmiotów działających w tej grupie oraz wystawianiu in blanco w imieniu własnej firmy poświadczających nieprawdę i nierzetelnych faktur VAT potwierdzających rzekome zbywanie złomu, palet drewnianych, granulatu srebra, sztabek złota i innych towarów, celem legalizacji ich pochodzenia. Dokumenty te wykorzystywano m.in. do późniejszych rozliczeń z organami skarbowymi

- poinformowała PK.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tego w Paryżu jeszcze nie było... Komandosi naprzeciwko "żółtych kamizelek"!

zdjęcie z lutowej demonstracji / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Około 40,5 tys. osób uczestniczyło w sobotę w demonstracjach, zorganizowanych po raz 19. z rzędu przez ruch "żółtych kamizelek", w tym w Paryżu ok. 5 tysięcy - poinformowało MSW Francji. W stolicy protest przebiegł w przeważającej części bez incydentów.

W Paryżu kilkugodzinny marsz ruszył z placu Denfert-Rochereau na południu miasta i zakończył się przed kościołem Sacre Coeur na popularnym wśród turystów wzgórzu Montmartre.

Sama demonstracja przebiegła spokojnie, ale po jej zakończeniu strzegąca porządku policja użyła gazu łzawiącego przeciwko zamaskowanym protestującym, którzy krzyczeli i rzucali różne przedmioty na pobliskiej ulicy Boulevard de Strasbourg, w pobliżu dworców kolejowych Gare du Nord i Gare de L'Est.

Paryska policja poinformowała, że do wczesnych godzin popołudniowych zatrzymała 51 osób, nałożyła 29 grzywien i przeprowadziła blisko 4,7 tys. "kontroli prewencyjnych" wobec demonstrantów.

Podczas przemarszu policjanci nie pozwalali jego uczestnikom schodzić ze zgłoszonej władzom miasta trasy. Zakaz demonstracji obowiązywał też w pobliżu Łuku Triumfalnego i Pól Elizejskich, gdzie tydzień wcześniej podczas demonstracji doszło do podpaleń i plądrowania luksusowych butików.

Po raz pierwszy do pilnowania porządku oprócz licznie reprezentowanej policji skierowano także żołnierzy z jednostek antyterrorystycznych uczestniczących w misji Sentinelle, którzy mieli za zadanie ochronę budynków rządowych i placów oraz odciążenie policjantów. Szef policji Didier Lallement zapewnił, że żołnierze "nie mieli kontaktu z demonstrantami".

Do starć z siłami porządkowymi doszło też w innych miastach, m.in. w Lille i Tuluzie. W Montepellier policja użyła gazu łzawiącego, miały miejsce podpalenia. Protestujący i funkcjonariusze starli się także w Nicei, gdy część "żółtych kamizelek" próbowała przedostać się do odgrodzonego miejsca. Prezydent Francji Emmanuel Macron w niedzielę wieczorem zamierza w pobliżu Nicei spotkać się na prywatnej kolacji ze swym chińskim odpowiednikiem Xi Jinpingiem.

Organizowane od listopada ub.r. demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun; część demonstrantów domaga się ustąpienia Macrona, lub wręcz prezydenta i całego rządu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl