Poseł PiS obnaża hipokryzję opozycji

W rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł Piotr Kaleta zwraca uwagę na fakt zaostrzenia retoryki w kampanii wyborczej i sięgnięcia przez polityków totalnej opozycji po mechanizmy, które mają ukazać rząd Dobrej Zmiany w złym świetle nawet, jeśli nie mają one pokrycia w rzeczywistości. "Nasi oponenci polityczni nie mają nic do zaproponowania - w związku z tym wrzucają nam kampanię fejkowe. To jest chyba ich jedyny sposób na to, żeby spróbować coś złego zrobić" - mówi polityk.

Sejm - zdjęcie ilustracyjne
Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Jak już informowaliśmy, dziennikarz śledczy Piotr Nisztor jednoznacznie wskazuje, że „Doniesienia o rzekomo kompromitującej treści nagrania Mateusza Morawieckiego opierają się … na plotce powstałej po ujawnieniu afery taśmowej”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dziennikarz, który ujawnił aferę taśmową ostro o „rewelacjach” Onetu! „To po prostu bzdura”
 

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy posła Piotra Kaletę.

Co Pan sądzi o „rewelacjach” Onetu? Czy mogą one osłabić notowania rządu premiera Morawieckiego?
To, aby rząd wyhamował - to jest absolutnie niemożliwe - i to jest zła informacja dla naszych oponentów. Rząd Prawa i Sprawiedliwości, rząd Dobrej Zmiany funkcjonuje właściwie i uczciwie, i tak będzie nadal. I mnie się wydaje, że tutaj mamy do czynienia z oczywistą sprawą - że po raz pierwszy ta kampania będzie mogła być kampanią merytoryczną! My przedstawiliśmy naprawdę bardzo bogaty pakiet jeśli chodzi o nasz program samorządowy, nad którym można byłoby dyskutować, ale dyskutować merytorycznie.

Tymczasem politycy opozycji błyskawicznie podchwycili narrację Onetu i chętnie komentowali rzekome powiązania premiera z aferą taśmową...
No niestety - nasi oponenci polityczni nie mają nic do zaproponowania - w związku z tym wrzucają nam kampanię fejkowe. To jest chyba ich jedyny sposób na to, żeby spróbować coś złego zrobić. W związku z tym pytanie jest najbardziej zasadne: kim są główni bohaterowie taśm nagranych u Sowy? Przecież ci państwo się tak bardzo odżegnywali od tego... twierdząc, że to były prywatne rozmowy i tak dalej. Czy w związku z tym taka retoryka będzie funkcjonowała także i w tej sytuacji, czy już nie?

Co oznacza dla rządu całe zamieszanie wokół rzekomych taśm z udziałem premiera?
Po prostu - po raz kolejny mamy do czynienia z chaotycznym działaniem naszych konkurentów politycznych, którzy naprawdę już nie wiedzą co robić. Szukają dziury w całym, a ja im radzę, niech naprawdę wezmą do roboty! Niech jeżdżą na spotkania z wyborcami, niech ich słuchają - żebyśmy mogli merytoryczne i konkretnie rozmawiać o programie dla polskich samorządów. Takie podszczypywanie, które - jak się okazuje - nie ma żadnego umocowania w prawdzie, nie jest sposobem, żeby poprawić swoje notowania, i warto by Koalicja Obywatelska wzięła to sobie do serca. Dla pobudzonych ,,newsami” - proponuję obejrzeć najnowszy spot Prawa i Sprawiedliwości - on jest odpowiedzią na to, o czym dziś trzeba rozmawiać.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Onet #afera taśmowa #Platofrma Obywatelska #Mateusz Morawiecki

Luiza Dołęgowska
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo