Nielegalna migracja kwitnie w Bułgarii

Flaga Bułgarii / fot. pixabay.com

  

Od ubiegłego weekendu w Bułgarii zatrzymano łącznie 54 nielegalnych migrantów - podało dziś bułgarskie MSW. Tego dnia w pobliżu miasta Pazardżik w środkowej części kraju zatrzymano 18 migrantów, którzy najwyraźniej czekali na transport do Sofii.

Grupa ta składała się z 14 mężczyzn i czworga dzieci; wszyscy byli bez dokumentów. Zostali skierowani do zamkniętego ośrodka w celu przeprowadzenia badań medycznych.

Jednocześnie MSW poinformowało o akcji policji, która miała miejsce w ubiegły weekend na południowym wchodzie kraju na styku granic między Bułgarią, Turcją i Grecją. Policja przeprowadziła tam rewizje w hotelach, na farmach i w opuszczonych budynkach. Trafiono na grupę 36 migrantów, na których po bułgarskiej strony granicy czekali przemytnicy. Całą grupę razem z przemytnikami zatrzymano. Migranci nie mieli dokumentów tożsamości, podawali się za Irakijczyków.

Według danych MSW w okresie od stycznia do sierpnia br. na bułgarskich granicach i wewnątrz kraju zatrzymano 849 nielegalnych migrantów, o 33 proc. mniej w porównaniu z tym samym okresem w 2017 r. Obecnie ośrodki migracyjne są obłożone w niespełna 20 procentach. Falę migracyjną do Bułgarii zatrzymuje Turcja.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wybuch w Christchurch

/ twitter.com/FlatWhiteNZ

  

Awaria instalacji gazowej była przyczyną piątkowej eksplozji w nowozelandzkiej miejscowości Christchurch - poinformowała miejscowa policja. Lokalne media donoszą, że rannych zostało sześć osób, które trafiły do szpitala.

"Służby ratunkowe ewakuowały mieszkańców z okolic miejsca eksplozji, która była wynikiem awarii gazowej. Wybuch spowodowało pożar jednego z domów i ranił kilka osób"

- podała w komunikacie policja. W akcji ratunkowej brały udział cztery wozy strażackie.

Do wybuchu w dzielnicy Northwood doszło ok. godz. 10.20 czasu lokalnego (0:20 czasu polskiego). Miejscowe media donoszą, że sześć osób zostało odwiezionych do szpitala.

Miejscowa gazeta "New Zealand Herald" cytowała jednego z pracowników hotelowych w Christchurch, który mówił, że usłyszał odgłos przypominający eksplozję, a pobliskie budynki zatrzęsły się. "To było więcej niż trzęsienie ziemi, można by pomyśleć, że wybuchła bomba" - mówił gazecie pracownik hotelu.

Piątkowe wydarzenie miało miejsce cztery miesiące po zamachu terrorystycznym w Christchurch. 15 marca terrorysta Brenton Tarrant przeprowadził zamachy na dwa meczety, w wyniku czego zginęło 51 osób. Atak w Christchurch był najkrwawszym aktem terrorystycznym w historii Nowej Zelandii. W związku z atakiem policja aresztowała także trzy inne osoby - dwóch mężczyzn i jedną kobietę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl