Są dumni z Mistrza Świata! W tej szkole siatkarską przygodę rozpoczął Grzegorz Łomacz

/ fot. niezalezna.pl

  

Kibice z całej Polski gratulują naszym siatkarzom zdobycia mistrzostwa świata. Jednym z naszych złotych medalistów jest Grzegorz Łomacz. Uczniowie szkoły, w której stawiał swoje pierwsze siatkarskie kroki, zorganizowali się dziś, by przesłać mu specjalne życzenia i gratulacje.

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5 w Ostrołęce dziś pogratulowali Grzegorzowi Łomaczowi zdobycia tytułu mistrza świata. Ubrani w bialo-czerwone stroje pozowali do zdjęć z transparentami przygotowanymi na tę okazję. Kiedyś w tym budynku mieściła się Szkoła Podstawowa nr 7, w której naukę rozpoczął Grzegorz Łomacz, dziś 31-letni rozgrywający reprezentacji Polski. W tej samej szkole uczył się też śp. Arkadiusz Gołaś, od Łomacza starszy o 6 lat.

Szczególnie dumny był pierwszy trener Grzegorza Łomacza.

To bardzo, przyjemne i miłe. Dumny jestem z tego, że to ostrołęczanin, a że miałem przyjemność być jego pierwszym trenerem i dać mu podstawy siatkarskie i fizyczne, to tym bardziej to cieszy. Łezka się w oku kręci, że to taki sukces. Grzesiek był wzorem młodego sportowca, mówię zupełnie szczerze. Był bardzo dobrym uczniem, radził sobie w szkole, a jeżeli chodzi o trener to był to wzór do naśladowania. Swoim przykładem dawał dodatkową motywację do pracy.

- powiedział Norbert Majkowski, który do dziś szkoli adeptów siatkówki w klubie UKS Olimp Ostrołęka.

Społeczność szkolna przekazuje Grzegorzowi Łomaczowi specjalne życzenia. Publikujemy je poniżej.

Mamy Mistrza Świata, który spełnił swoje siatkarskie marzenia!
"Możesz, więc fruń po swoje marzenia" - A. Gołaś

Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 5 w Ostrołęce, pierwszy trener Norbert Majkowski, Rada Pedagogiczna oraz adepci piłki siatkowej gratulują zdobycia tytułu Mistrza Świata wychowankowi UKS Olimp Ostrołęka Grzegorzowi Łomaczowi. Jesteśmy dumni z Twoich osiągnięć. To dla nas ogromny zaszczyt, że uczyłeś się w naszym Gimnazjum. Mamy nadzieję, że wychowamy Twoich następców. Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy. Wierzymy, że spełnisz swoje marzenia. Gratulujemy! Jesteśmy dumni z naszego mistrza świata!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polacy ufundowali klinikę na wodzie. Pomoże pacjentom w Azji

/ Polska Misja Medyczna

  

Ufundowana przez Polaków klinika mobilna na wodzie będzie pomagać pacjentom w odległych zakątkach stanu Wakema w Mjanmie (Birmie). Klinika już działa, ale uroczystość oficjalnego przekazania odbyła się w piątek.

"To jedyna taka jednostka medyczna z Polski powstała w Wakema przy współpracy Polskiej Misji Medycznej i Polskiej Pomocy (Polska Pomoc – rządowy program wsparcia społeczeństw rozwijających się), a więc wszystkich Polaków"

– czytamy w komunikacie Polskiej Misji Medycznej. Łódź wraz z wyposażeniem kosztowała ok. 150 tys. zł.

Stan Wakema leży na nierównym terenie, w delcie Irawadi, a transport do innych zakątków odbywa się stamtąd rzekami.

"Zbudowaliśmy klinikę, która będzie pływać po delcie rzeki Irawadi, dlatego że ogrom ludzi nie jest w stanie dotrzeć do jakiegokolwiek centrum medycznego. Z kolei klinika jest w stanie przyjąć ok. 100 pacjentów dziennie"

– powiedziała cytowana w informacji prasowej Magdalena Komperda, koordynator projektu z Polskiej Misji Medycznej.

Łódź, długa na ponad 12 m, jest wyposażona w generator prądu i w zbiornik na wodę. Pod pokładem mieści się dobrze oświetlony gabinet konsultacyjny z wiatrakami. Na pokładzie są m.in. urządzenia do badań EKG i USG, fotel dentystyczny, zestawy chirurgiczne, ciśnieniomierz, glukometr i waga medyczna. W klinice można zrobić testy na malarie, HIV, WZW B, WZW C. Na pokładzie klinki może pracować trzech lekarzy i personel pomocniczy. W razie potrzeby łódź może przetransportować pacjenta do szpitala.

"Kiedy cumujemy do przystani, widzimy, że przy brzegu ustawia się już kolejka pacjentów, którzy pojedynczo wskakują do łodzi. Naszym pierwszym badanym, którego zakwalifikowaliśmy do operacji przepukliny, jest chłopiec, który ma 14 lat i mieszka z mnichami w klasztorze. Prawdopodobnie nie ma rodziców"

– powiedziała Renata Popik, chirurg Polskiej Misji Medycznej, która przebywa w Wakema.

Anestezjolog Justyna Leszczuk zwróciła zaś uwagę, że czterech spośród dziewięciu pacjentów przebadanych na łodzi było zakażonych wirusem WZW B lub C. "To ogromna liczba" – podkreśliła anestezjolog.

Z będącymi na pokładzie wodnej kliniki lekarzami Polskiej Misji Medycznej współpracują lokalni medycy, którzy m.in. służą jako tłumacze z birmańskiego na angielski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl