Na Legii jutro debata o sporcie w Warszawie. A jak będą głosować kibice? - wybierają Patryka Jakiego!

Patryk Jaki / https://twitter.com/PatrykJaki

  

Dziś byliśmy świadkami burzliwych rozmów dotyczących ogólnej debaty wyborczej w Warszawie. Wszystko było w zasadzie ustalone, problemy robiła Platforma Obywatelska. A wszystko przed jutrzejszą debatą o warszawskim sporcie, organizowaną przez Legię Warszawa. Warto przy tym przypomnieć, że według sondażu przeprowadzonego wśród kibiców, największym poparciem w stolicy cieszy się minister Patryk Jaki.

Jak pisał Sebastian Kaleta, wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej, który reprezentował sztab kandydata Zjednoczonej Prawicy Patryka Jakiego w czasie negocjacji dotyczących debaty - „jest Twist”. W końcu osiągnięto konsensus.

Członek komisji weryfikacyjnej podał, że Platforma podczas spotkania odczytywała wczoraj ustalone warunki debaty i w końcu się zgodziła na nie.

Widocznie przestraszyli się widma pustego krzesła. Kabaret ten sztab Rafała Trzaskowskiego

– podał.

Wszystkie sztaby wyborczej zgodziły się, aby debata kandydatów na prezydenta Warszawy odbyła się 12 października o godz. 20.30; producentem sygnału będzie TVP, wszyscy kandydaci będą odpowiadać na te same pytania - poinformował Sebastian Kaleta po zakończeniu rozmów.

Kaleta poinformował, że producentem sygnału ma być TVP, a pozostali nadawcy (TVN i Polsat) będą transmitować debatę.

Wyjaśnił, że kandydaci będą odpowiadać na te same pytania w cyklu sześciu rund, na odpowiedź będzie 45 sekund plus 30 sekund na ripostę. Zaznaczył, że po dwa pytania do kandydatów przygotują redakcje TVP, TVN, Polsatu.

Sebastian Kaleta przypomniał na Twitterze, też, że już jutro o godzinie 11 odbędzie debata na Legii. Będzie ona dotyczyła warszawskiego sportu.

Ciekawe czy Pan Trzaskowski się pojawi – zastanawiał się Kaleta.

Warto przypomnieć wyniki sondażu wyborczego przeprowadzonego przez Agencję Analityki Sportowej pośród 11046 kibiców piłkarskich z całej Polski. Z badania wynika, że największe poparcie wśród fanów piłki nożnej ma Patryk Jaki.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy deklasuje swoich rywali. Na wiceministra sprawiedliwości głos chce oddać 34,1 proc. ankietowanych. Na drugim miejscu jest Marek Jakubiak (Kukiz’15) – 20,1 proc. Kolejne miejsce zajmuje Rafał Trzaskowski – 16,4 proc. – ponad połowę mniej niż Patryk Jaki. 5,9 proc. ankietowanych oddało by swój głos na Janusza Korwin-Mikkego.

8,2 proc nie wie na kogo by głosowało, a 4,7 proc badanych wybrało by jeszcze innego kandydata. 10,6 ankietowanych zapowiedziało, że nie pójdzie na wybory.

Jacek Ozdoba, rzecznik prasowy sztabu Patryka Jakiego w rozmowie z niezalezna.pl komentując badanie przeprowadzone wśród fanów piłki nożnej, przypomniał o jutrzejszej debacie o sporcie.

Ten sondaż obrazuje to, jak dużą popularnością cieszy się minister Jaki wśród kibiców. Sport odgrywa niezwykle ważną rolę w programie Patryka Jakiego. Jak wszyscy dobrze wiemy, w Warszawie ta część zarządzania miasta jest w złym stanie

– powiedział nam Jacek Ozdoba.

Jednym z "punktów zobowiązań" Patryka Jakiego jest właśnie sport.

Odbudujemy warszawski sport. To jest wielki wstyd, że Warszawa  - stolica Polski – nie ma ani jednej hali sportowej, w której można by rozgrywać europejskie rywalizacje na najwyższym poziomie. To coś nieprawdopodobnego, że poza piłka nożną, wszystkie drużynowe europejskie rozgrywki wychodzą poza Warszawę, że miasta kilka razy mniejsze od Warszawy mają lepszą infrastrukturę sportową niż stolica. To się musi zmienić

– mówił kandydat Zjednoczonej Prawicy.

– Sport będzie jednym z moich priorytetów. Odbudujemy siłę i znaczenie warszawskiego sportu
– powiedział zaznaczając jednocześnie, że jest to ważne nie tylko z perspektywy kibiców, ale również z punktu widzenia młodzieży. Bowiem to właśnie młodzi ludzie „powinni się uczyć od seniorskich drużyn sportowych”. A one same „budować modę na warszawski sport”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Greta przyłapana na drobnym kłamstewku? Niemiecki przewoźnik zburzył całą narrację aktywistki

/ Facebook/@Greta_Thunberg

  

Greta Thunberg zakończyła wizytę w Madrycie na szczycie klimatycznym COP25. Na dowód drogi powrotnej, opublikowała w sieci zdjęcie siebie, siedzącej na podłodze obok bagaży. Niemiecki przewoźnik nieco rozbił jej narrację…

Podróżowanie zatłoczonymi pociągami przez Niemcy. I wreszcie jestem w drodze do domu!” – napisała w mediach społecznościowych Thunberg.

Wpis szybko zyskał przychylność jej sympatyków, do czasu, aż głosu nie zabrały niemieckie koleje Deutsche Bahn. W pierwszej części wpisu przewoźnik wyraził wdzięczność za wybranie ich oferty, jednak dalej nieco zdemaskował narrację aktywistki.

Byłoby miło, gdybyś także dodała informację o tym, jak przyjaźnie i kompetentnie byłaś obsługiwana przez nasz zespół przy twoim miejscu w pierwszej klasie” – czytamy w odpowiedzi.

Thunberg szybko uporała się z kryzysową sytuacją. W odpowiedzi na apel przewoźnika przyznała, że niecałą podróż odbyła na podłodze pociągu.

Nasz pociąg z Bazylei został wyłączony z ruchu. Usiedliśmy na podłodze w dwóch różnych pociągach. Po Getyndze dostałam miejsce. To oczywiście nie jest problem i nigdy nie powiedziałem, że jest. Przepełnione pociągi to świetny znak, ponieważ oznacza, że popyt na pociągi jest wysoki!

- wybrnęła nastolatka.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl