W poniedziałek Onet.pl opublikował artykuł zatytułowany "Afera taśmowa. Kelnerzy obciążają Morawieckiego", w którym dziennikarze powołują się na akta afery taśmowej, do których mieli dotrzeć. Już dziś, około godziny 14, portal Niezależna.pl ujawni nieznane fakty dotyczące prowokacji wobec szefa rządu.

Mazurek oceniła dziś, że sprawa tzw. afery posłuchowej to "odgrzewany kotlet".

To jest sprawa sprzed czterech lat. Odgrzewane jedzenie nie zawsze jest zdrowe. Gdyby rzeczywiście cokolwiek było na rzeczy, czy pani uważa, że Platforma by nam tymi taśmami nie przyłożyła w wyborach w 2015 r.?

– pytała Mazurek, zwracając się do jednej z dziennikarek.

– Proszę państwa, traktujemy się poważnie – dodała rzeczniczka PiS. – Platformo, nie kłam – jeśli masz jakiekolwiek atuty, jak masz jakiekolwiek pomysły, jak masz jakiekolwiek zarzuty, to połóż karty na stół, a nie rzucaj w nas pomówieniami i insynuacjami – zaapelowała Mazurek.

Rzecznik PiS odniosła się również do materiału "Superwizjer" w TVN24, gdzie został wyemitowany reportaż Bertolda Kittla "Układ radomski" dotyczący budowy nowej drogi ekspresowej S12.

CZYTAJ WIĘCEJ: „To są kłamstwa” mówi Marek Suski o materiale TVN24. Sprawa znajdzie finał w sądzie?

Chcę jasno i wyraźnie jeszcze raz podkreślić - nie ma żadnego „układu radomskiego"

- mówiła Mazurek.

Jak dodała, decyzja ws. drogi S12 ma zapaść dopiero w drugiej połowie 2020 r.

– Jeśli ktoś dzisiaj uważa, że decyzja jest podjęta i jest ona inna, to karty na stół, pokażcie tę decyzję. Przestańcie znów kłamać, znów jątrzyć i przestańcie nas atakować – powiedziała rzeczniczka PiS.

Mazurek poinformowała również, że Jarosław Kaczyński chciał wyjaśnień od polityków PiS oraz od ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka ws. medialnych informacji dot. S12.

Taką informację wiem, że uzyskał - zaznaczyła rzeczniczka partii.