W kościele Marynarki Wojennej RP pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Gdyni Oksywiu obecni są m.in. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch i wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk.

Po zakończeniu nabożeństwa, trumny ze szczątkami adm. Józefa Unruga i jego żony Zofii, w uroczystym kondukcie, zostaną przewiezione na Cmentarz Marynarki Wojennej, gdzie odbędzie się państwowy pogrzeb.

Małżonkowie spoczną w Kwaterze Pamięci, w której w ub.r. pochowano byłych podkomendnych Unruga - oficerów Marynarki Wojennej, uczestników obrony polskiego wybrzeża w 1939 r., skazanych na podstawie fałszywych dowodów na śmierć i straconych w 1952 r. - Stanisława Mieszkowskiego, Jerzego Staniewicza i Zbigniewa Przybyszewskiego.

Szczątki tych oficerów zostały znalezione w ostatnich latach przez IPN na tzw. Łączce na warszawskich Powązkach i w grudniu ub.r. pochowano je w Kwaterze Pamięci na gdyńskim Cmentarzu Marynarki Wojennej. Tym samym spełniony został warunek, jaki postawił w swoim testamencie zmarły i pochowany we Francji Unrug: chciał on zostać pochowany w Polsce, ale tylko wówczas, gdy godnego pogrzebu doczekają się także jego byli podkomendni.

Urodzony w 1884 r. Józef Unrug w 1907 roku został oficerem Cesarskiej Marynarki Wojennej. W I wojnie światowej dowodził okrętami podwodnymi. W 1919 r. wstąpił do Wojska Polskiego w stopniu kapitana marynarki. W 1939 r. dowodził obroną polskiego wybrzeża, które poddało się jako jedno z ostatnich miejsc. Był jeńcem kilku oflagów. Po uwolnieniu w 1945 r. uczestniczył w rozwiązywaniu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, żył na emigracji w Wielkiej Brytanii i Francji. Unrug zmarł w 1973 r. we Francji i został pochowany na cmentarzu w Montresor, gdzie - siedem lat później, spoczęła też jego żona Zofia.

Przed dwoma laty Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podjęło starania o sprowadzenie do Polski prochów małżonków. W ostatnim czasie ich szczątki zostały ekshumowane i przewiezione do francuskiego portu wojennego w Breście, skąd - na pokładzie fregaty ORP Kościuszko, przetransportowano je do kraju.

Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy, na wniosek szefa MON Mariusza Błaszczaka, zmarły w stopniu wiceadmirała Józef Unrug, został w ostatnich dniach mianowany na stopień admirała floty.