Podjęliśmy decyzję - też trudną, żeby w czasie kiedy zawsze, jak ta "budżetowa kołderka" jest trochę za krótka, żeby (...) dokonać dodatkowego wysiłku i przeznaczyć wiele miliardów złotych więcej: na naukę z jednej strony, z drugiej właśnie na służbę zdrowia

- podkreślił premier Mateusz Morawiecki podczas inauguracji roku akademickiego w Collegium Maius Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Przypomniał, że 3-4 lata temu na medycznych studiach stacjonarnych kształciło się w Polsce 3 tys. studentów. Teraz jest to 4700 osób.

Morawiecki wyraził nadzieję, że za 10-20 lat Polska będzie miała dzięki temu "dobrze wykształconych, służących całemu społeczeństwu lekarzy". Dodał, że zwiększane są nabory na studia na kierunkach pielęgniarskich; tworzone są tam również "nowe perspektywy".

Morawiecki przypomniał, że w październiku wchodzi w życie nowa ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, tzw. Konstytucja dla Nauki. Stwierdził, że jest ona "zachętą do wspólnego wysiłku" nauki oraz sfery przedsiębiorczości, biznesu, gospodarki.

Według premiera dzisiaj o sukcesie gospodarki decyduje "wartość dodana, własność intelektualna", która wiąże się z osiągnięciami techniki, nauki, z osiągnięciami technologii. "Dzisiaj, w przeciwieństwie do jeszcze 50 lat temu, o sukcesie nie tak bardzo świadczy własność fabryk czy samych maszyn czy ziemi - jak to było kiedyś - ale w dużym stopniu: platformy komunikacyjne, sieci, oczywiście własność intelektualna. Ona stanowi wielowiekowe dziedzictwo nauki, wielu uczelni, w tym również oczywiście wielu wielkich uczonych i uczelni polskich".