Stoimy przed ważnym wyzwaniem, które czeka nas w samorządzie polskim już 21 października. To wyzwanie, które (…) naprawdę jesteśmy w stanie wygrać. Jesteśmy wiarygodni, rzetelni, uczciwi i pracowici. Idziemy po zwycięstwo!

– podkreśliła Rafalska.

Elżbieta Rafalska w swoim wystąpieniu podkreśliła, że przed objęciem władzy przez Zjednoczoną Prawicę, nie było w Polsce rządu, którego polityka społeczna byłaby „tak kompleksowa”. „Żaden rząd nie powiedział, że owoce wzrostu gospodarczego muszą być dzielone z Polkami” – dodała.

Wiceminister RPiPS Stanisław Szwed, który również uczestniczył w konwencji, podkreślił, że „nigdy w historii kraju nie zostało tak dużo zrobione w tak krótkim czasie”.

Jeśli jest wzrost gospodarczy, to trzeba się nim dzielić ze społeczeństwem. To robimy. Transfery do polskich rodzin są największe w historii. W ciągu dwóch lat (…) kwota przekazywana na politykę rodzinną wzrosła o ponad 40 mld zł

– powiedział.

Minister Rafalska przypomniała, że Polacy czekali na politykę rodzinną. Mówiła o programie 500+. „Ponad 3,7 mln dzieci korzysta z tego świadczenia. Ile rodzin mogło podnieść głowę? Ile rodzin wykaraskało się z ubóstwa? Ubóstwo rodzin wielodzietnych to było coś, za co państwo polskie powinno się wstydzić” – mówiła.

Przypomniała, że w województwie śląskim z programu 500+ korzysta 261 tys. rodzin; 382 tys. dzieci. „Do końca pierwszego półrocza 2018 r. wpłynęło do ich kieszeni 1,35 mld zł. To kawał grosza, który najpierw trafił do kieszeni rodzin, a później na rynek w miejscowych sklepach. Poprawiła się konsumpcja i jakość życia rodzin i dzieci. Wiele z nich po raz pierwszy wyjechało na wakacje. (…) Inwestujemy w kapitał ludzki, bo to ludzie są dla nas najważniejsi” – mówiła.

Elżbieta Rafalska powiedziała, że kolejnym programem, który zadebiutował niedawno, było przekazanie po 300 zł na wyprawki szkolne.

Tak obśmiewany czasem przez opozycję program, która pytała, co to jest 300 zł? Okazuje się, że lepiej je mieć niż ich nie mieć wcale, jak poprzednio. To pieniądze dla dzieci, by tornister był bogatszy. 512 tys. dzieci w województwie śląskim skorzysta z programu. To 158 mln zł. (…) W skali kraju uprawnionych jest 4,6 mln, a cały program to koszt 1,4 mld zł

– wskazała.

Minister rodziny przypomniała też o programie Maluch+, który wspiera rozwój instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3.

Czasami słyszymy, że takie programy już były. My dajemy jednak na ich realizację trzykrotnie więcej niż było wcześniej. Ze 150 mln zł program urósł do 450 mln zł. (…) Rząd hojnie wspiera tu samorządy. (…) W 2019 r. będzie 30 tys. zł na jedno powstające miejsce w żłobku

– wskazała.

Minister Rafalska wspomniała o polityce senioralnej, która ukierunkowana jest przede wszystkim na jak najdłuższe zachowanie zdrowia i aktywności osób starszych.

Tu też jest duży ukłon w stronę samorządowców – polityka senioralna; domy dziennego pobytu, kluby senioralne, środki na modernizację i przystosowanie pomieszczeń, by można było tworzyć warunki do aktywnego spędzania czasu, a potem fundusze na utrzymanie tych miejsc. To jest program, którego wymiar roczny wynosi 80 mln zł

– powiedziała.

Jej zdaniem polityka senioralna przynosi konkretne efekty. „O ile w 2015 r. różnych placówek w województwie śląskim było 14, to po trzech latach mamy ich 54. To istotna zmiana” – podkreśliła.

Szefowa resortu rodziny zwróciła też uwagę na rynek pracy i rekordowo niskie bezrobocie. Mówiła o rosnących wynagrodzeniach. Podkreśliła, że w ostatnich trzech latach minimalna płaca wzrosła o 500 zł. W 2019 r. osiągnie ona 2,25 tys. zł.

Wprowadzona została też stawka godzinowa. To nie jest zmiana ewolucyjna, ale rewolucyjna, ponieważ były takie umowy, które opiewały przykładowo na 3,5 zł za 1 godz. W województwie lubuskim to było częste. W 2019 r. unormowana stawka godzinowa wyniesie 14,7 zł. To się nie wzięło z powietrza. To rząd premier Beaty Szydło, a obecnie Mateusza Morawieckiego realizuje krok po kroku politykę wzmacniania i ochrony pracownika

– powiedziała Rafalska.

Minister podkreśliła też o projekcie przyznania emerytur kobietom, które poświęciły się wychowaniu kilkorga dzieci.

Rząd mówi, że w takiej sytuacji kobieta może otrzymać minimalną emeryturę, na które osoby pracujące muszą mieć wymagany staż, co najmniej 20-letni. To rozwiązanie, jeśli zdążymy z procedowaniem, będzie obowiązywało od 1 stycznia. Jego koszt jest już uwzględniony w projekcie ustawy budżetowej na 2019 r. Wynosi on 900 mln zł

– wyjaśniała.

Zapowiedziała także, że na waloryzację emerytur przeznaczona zostanie rekordowa kwota 6,9 mld zł.

PiS podczas konwencji wyborczej zaprezentowało kandydata partii na burmistrza Żywca Andrzeja Widzyka, a także pretendentów ubiegających się o stanowiska wójtów i radnych różnych szczebli samorządu.