Samolot wylądował na oceanie. Natychmiast zaczął tonąć

/ twitter.com/screenshot/@OceaniaPL

  

Wszyscy pasażerowie i załoga przeżyli awaryjne lądowanie samolotu na lagunie na Pacyfiku. Boeing 737 z ok. 50 osobami na pokładzie próbował wylądować na wyspie Chuuk w Sfederowanych Stanach Mikronezji, ale uderzył w wodę - poinformowały media.

Boeing 737 papuaskich linii lotniczych Air Niugini nie trafił w pas startowy na lotnisku w miejscowości Weno i wylądował na lagunie, gdzie natychmiast zaczął tonąć - podała AFP. Na nagraniach i zdjęciach zamieszczonych w mediach społecznościowych widać, jak okoliczni mieszkańcy udzielają pomocy pasażerom i załodze samolotu zanurzonego do połowy w wodzie.

Linie Air Niugini poinformowały, że wszyscy zostali bezpiecznie ewakuowani, a następnie przewiezieni do szpitala na badania. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Na razie nie wiadomo, dlaczego samolot musiał awaryjnie lądować.

Według lokalnych mediów, na które powołuje się agencja AP, na pokładzie znajdowało się od 40 do 50 osób. Dziennik "Pacific Daily News", cytowany przez AFP, podał, że samolotem leciało 36 pasażerów i 11 członków załogi. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wyciek oleju do Narwi. Straż pożarna: Mamy ustawione trzy zapory

zdjęcie ilustracyjne / By Ryszard Smulik - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40148157

  

Po wycieku oleju do Narwi, w miejscach, gdzie zostały w sobotę rozstawione zapory, rzeka jest już czysta - poinformował dzisiaj oficer prasowy z Komendy Powiatowej w Makowie Mazowieckim mł. kpt. Bartosz Kołodziejski. Jak podkreślił, obecnie na Narwi działają zapory, które doczyszczają rzekę.

- Na chwilę obecną mamy ustawione trzy zapory, które zostały rozstawione w dniu wczorajszym w miejscowości Sieluń - dwie i jedna w miejscowości Różan, które zabrały praktycznie cały ten film olejowy (cienka warstwa cieczy - PAP) z rzeki i teraz jest ustawiona czwarta zapora w miejscowości Łachy, gmina Rzewnie, która ma zebrać już takie resztki, które się jeszcze unoszą na rzece tego filmu olejowego. Taka zapora doczyszczająca

 - powiedział Kołodziejski.

Jak podkreślił, w "miejscach, gdzie zapora została wcześniej rozstawiona, rzeka jest już czysta, nie ma żadnych śladów substancji, wszystko zostało wchłonięte w zapory".

Dopytywany, kiedy zakończą się działania straży i kiedy rzeka będzie czysta, odpowiedział, że stanie się to w niedzielę.

W sobotę doszło do wycieku oleju turbinowego z zakładu Energa Elektrownie Ostrołęka. Olej wpłynął do kanału zrzutowego uchodzącego do rzeki Narwi. Według ministerstwa środowiska, ilość wyciekłej substancji szacuje się na 3-5 ton. Zanieczyszczeniu uległa Narew na odcinku 35 km.

Skutki zdarzenia monitorują Inspektorzy Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Ostrołęce.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk zapowiedział kontrolę WIOS w zespole elektrowni Energa w Ostrołęce. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl