Zmierzch europejskiego imperium

  

Można się spierać, czy kolebką ludzkiej cywilizacji była Afryka Północna, Kaukaz czy dorzecze Tygrysu i Eufratu, lecz nie była nią Europa. Jednak to z nią ściśle wiąże się cywilizacja zachodnia. Ma korzenie greckie i rzymskie. Imperium Romanum, a potem chrześcijaństwo zapewniło jej rozwój i, mimo różnorodności ludów europejskich, uniwersalizm. To tu do II wojny światowej znajdował się środek ciężkości światowej gospodarki. Jednak obecnie Europa przegrywa konkurencję.

Wyprzedza ją nowy Rzym – Stany Zjednoczone, Chiny, a wkrótce może i Indie. Oderwanie się od swoich korzeni powoduje, że siły odśrodkowe będą w Europie coraz silniejsze, a zewnętrzne magnesy rosną. Zmierzch nadchodzi powoli, lecz wydaje się nieuchronny. Cywilizacja europejska nie upadnie, bo jej dziedzicami są duże państwa od USA począwszy, przez Kanadę po Australię. Tam przenosi się środek ciężkości światowej gospodarki i polityki. Przywiązanie do samej Unii Europejskiej – niezależnie od tego, że dobrze, iż się tam znaleźliśmy – może skazywać jej członków na bycie peryferiami. Trzeba umieć skorzystać z tego, gdzie się jest, ale też patrzeć w przyszłość. Raczej nie ma jej w Berlinie, a nawet w pięknym Paryżu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl