Europosłowie PiS interweniują ws. Kozłowskiej! „PE otwarcie łamie unijne prawo”

/ Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W imieniu delegacji PiS europoseł Ryszard Legutko interweniował u przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego w sprawie wizyty w Brukseli prezes Fundacji Otwarty Dialog Ludmiły Kozłowskiej. "Wygląda więc na to, że Parlament Europejski otwarcie łamie unijne prawo" - napisał europoseł.

„Przypominam, że pani Kozłowska została deportowana z terytorium Unii Europejskiej 14 sierpnia i oznacza to, że nie może legalnie przyjechać do jakiegokolwiek państwa członkowskiego”

- pisze Legutko, który jest współprzewodniczącym Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Kozłowska została zaproszona na teren PE m.in. przez europosłów Guya Verhofstadta (Liberałowie) i Rebekę Harms (Zieloni).

„Biorąc pod uwagę fakt jej deportacji to niezwykle bulwersujące, że nie tylko wydano jej belgijską wizę, ale także wpuszczono na teren Parlamentu Europejskiego. Wygląda więc na to, że Parlament Europejski otwarcie łamie unijne prawo, które sam tworzy i którego winien być strażnikiem”

- podkreśla Ryszard Legutko.

Jego zdaniem wizyta Kozłowskiej to "kolejny element antypolskiej krucjaty Guya Verhofstadta i innych europosłów".

„Jednakże niedopuszczalne jest, że osoba, którą uznano za winną łamania prawa państwa członkowskiego UE, jest zapraszana, by komentować rządy prawa w tym państwie” - podkreśla europoseł.

Legutko zwrócił się do przewodniczącego PE o zdecydowane potępienie dzisiejszego wydarzenia.

„Autorytet Parlamentu Europejskiego jako ważnej unijnej instytucji nie powinien stawać się zakładnikiem w politycznych rozgrywkach europosłów i mam nadzieję, że jako jego przewodniczący potępi Pan zaproszenie pani Kozłowskiej i zdecydowanie zapewni, że był to odosobniony przypadek, który nie znajduje aprobaty większości tej izby”

- wezwał Legutko.

Kozłowska zorganizowała dziś w Brukseli konferencję prasową, a po niej wzięła udział w otwartym spotkaniu w PE prowadzonym przez Verhofstadta. Nie brakowało złego mówienia o Polsce, a także... obrony polityków związanych z "totalną opozycją".

CZYTAJ WIĘCEJ: Tego jeszcze nie grali! Kozłowska w Brukseli broni... Gawłowskiego i Piniora

Z terytorium UE do Kijowa Kozłowska została deportowana 14 sierpnia przez alert, jaki polskie władze zamieściły w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS). W połowie września wzięła udział w wysłuchaniu w Bundestagu zatytułowanym "Prawa człowieka w niebezpieczeństwie – demontaż praworządności w Polsce i na Węgrzech". Do Berlina mogła przybyć dzięki wydaniu jej wizy przez władze Niemiec. Teraz wizę wydały z kolei władze Belgii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Asad znowu użył broni chemicznej? Amerykanie grożą "szybką i odpowiednią odpowiedzią"

Zdjęcie ilustracyjne / By Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=64231888

  

Stany Zjednoczone dostrzegły oznaki świadczące, że wojska rządowe w Syrii ponownie zaczęły stosować broń chemiczną - oświadczył dzisaj Departament Stanu USA, który zagroził "szybką i odpowiednią odpowiedzią".

Według opublikowanego komunikatu wojska Asada mogły użyć tej broni w ub. niedzielę w północno zachodniej Syrii podczas ataku na siły rebeliantów.

"Wciąż zbieramy informacje na temat tego ataku, ale powtarzamy ostrzeżenie: jeśli reżim Asada użyje broni chemicznej to Stany Zjednoczone i ich sojusznicy udzielą szybkiej i odpowiedniej odpowiedzi"

- głosi oświadczenie.

Prezydent USA Donald Trump już dwukrotnie zarządzał ataki lotnicze na siły Asada: w kwietniu 2017 r. w odwecie za atak z użyciem gazu bojowego sarin oraz rok później w odpowiedzi na atak chemiczny na ludność cywilną w mieście Duma.

Według rzecznika Departamentu Stanu Morgana Ortagusa podejrzewany nowy atak "jest częścią kampanii przemocy prowadzonej przez reżim Asada, stanowiącej naruszenie porozumienie o przerwaniu ognia chroniącego miliony cywilów w prowincji Idlib". Dodał on, że ataki te, "które grożą destabilizacją całego regionu, muszą być przerwane".

Od końca kwietnia br. wojska rządowe, wspierane przez rosyjskich sojuszników, nasiliły ataki na prowincję Idlib, ogłoszoną we wrześniu ub. roku tzw. "strefą deeskalacji". Prowincja jest ostatnią enklawą ugrupowań dżihadystów, w tym z organizacji Hajat Tahrir al-Cham, kiedyś będącą syryjska filią Al Kaidy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl