W swoim wystąpieniu w ONZ poświęcił nieco miejsca odrzuceniu wpływów globalizacji.

- Ameryka jest rządzona przez Amerykanów. Odrzucamy ideologię globalizmu i przyjmujemy doktrynę patriotyzmu

- powiedział Trump.

Donald Trump chwalił także postawę niektórych państw i narodów na świecie. Tutaj - dość niespodziewanie - padło kilka słów na temat naszego kraju.

Indie, Polska, Izrael - te kraje idą za swymi niepowtarzalnymi wizjami - stwierdził prezydent USA. Powiedział, że marzenia narodów są tak różnorodne, jak one same. Jak Indie, Arabia Saudyjska, Izrael, Polska, w której "wielki naród staje w obronie swej niepodległości, bezpieczeństwa i suwerenności".

Trump pochwalił Polskę za pomysł na budowę rurociągu bałtyckiego i ostrzegł Niemców, że staną się całkowicie zależni od rosyjskiej energii, jeżeli nie zmienią swojej postawy.

A oto inne kluczowe stwierdzenia z wystąpienia Trumpa:

- Trump wezwał świat, by izolował irański reżim 

"Okropne" porozumienie w sprawie programu nuklearnego było gratką dla irańskich przywódców - powiedział.

- USA odrzucają ideologię globalizacji 

Trump podkreślił znaczenie potęgi gospodarczej i militarnej Ameryki i odrzucił "globalne zarządzanie". Prezydent powiedział też, że Międzynarodowy Trybunał Karny "nie ma żadnej prawomocności". 

- Trump wezwał do "sprawiedliwej i zrównoważonej" wymiany handlowej 

Podkreślił, że nierównowaga handlowa z Chinami "nie może być tolerowana". 

 - USA udzielą pomocy jedynie swoim przyjaciołom

Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone udzielą w przyszłości pomocy zagranicznej jedynie tym, którzy je szanują, i tym, którzy są przyjaciółmi USA.

- migracja nie powinna być zarządzana przez międzynarodowy organ 

"Uznajemy prawo każdego państwa do własnej polityki migracyjnej zgodnej z ich narodowym interesem, tak jak prosimy inne państwa o szanowanie naszego prawa (...)" - oznajmił Trump. Podał to jako jeden z powodów, dla których jego państwo nie dołączy do nowego światowego paktu dotyczącego migracji. "Migracja nie powinna być zarządzana przez międzynarodowy organ nieodpowiadający przed naszymi własnymi obywatelami" - oświadczył prezydent USA. Za "jedyne długoterminowe rozwiązanie kryzysu migracyjnego" uznał pomoc dla państw, z których wyjeżdżają migranci.

- Trump krytykuje Niemcy za zależność od rosyjskiej energii 

"Opieranie się na jednym zagranicznym dostawcy może narazić państwa na wymuszenia i zastraszanie, dlatego gratulujemy państwom europejskim, takim jak Polska, że prowadzą budowę bałtyckiego rurociągu, tak aby kraje nie były zależne od Rosji w celu zaspokojenia swoich potrzeb energetycznych" - powiedział Trump.

"Niemcy będą całkowicie uzależnione od rosyjskiej energii, jeśli natychmiast nie zmienią kursu" - podkreślił.

Chodzi o budowę gazociągu Baltic Pipe, który ma połączyć złoża gazu znajdujące się na norweskim szelfie Morza Północnego przez system duński i Bałtyk z polskim wybrzeżem.

Baltic Pipe wraz z terminalem LNG w Świnoujściu jest częścią tzw. Korytarza Północ-Południe, dzięki któremu gaz pochodzący z Norwegii bądź gaz, który trafi do terminala LNG, będzie mógł być transportowany przez Polskę w kierunku południowym

Rosyjski koncern Gazprom i jego europejscy partnerzy budują gazociąg Nord Stream 2, którego celem jest podwojenie ilości gazu ziemnego przepompowywanego z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie, z pominięciem tradycyjnej trasy tranzytowej na Ukrainie. 

- Trump chce ograniczyć do 25 proc. wkład USA w operacje pokojowe 


Odnosząc się do Korei Północnej, Trump powiedział, że jego administracja robi postępy w negocjacjach z reżimem, i pochwalił północnokoreańskiego przywódcę Kim Dzong Una za odważną inicjatywę pokojową, wstrzymanie testów nuklearnych i rakietowych, uwolnienie przetrzymywanych tam Amerykanów oraz zwrot szczątków niektórych amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli w wojnie koreańskiej.

Krytykując sytuację w Wenezueli, która stanęła na krawędzi ruiny gospodarczej, Trump powiedział:

"Wszystkie kraje powinny oprzeć się pokusie socjalizmu i nędzy, jaką on wszystkim przynosi".

Trump zagroził konsekwencjami reżimowi syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada, jeśli użyje broni chemicznej przeciw opozycji.

Skrytykował też OPEC za wysokie ceny ropy naftowej i za to, że "wykorzystuje USA, a on tego nie lubi". "Bronimy wielu z tych narodów za nic, a one to wykorzystują, by narzucać nam wyższe ceny ropy" - powiedział Trump.