Kurs łączności w zegrzyńskiej jednostce

/ mat. CSŁiI / https://cslii.wp.mil.pl/pl/galleries/foto-4-galeria-foto/proobronni-odbyli-kurs-z-acznosci-w-centrum-g/

  

W Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu odbył się specjalistyczny kurs z zakresu łączności w ramach programu „Paszport do współpracy pododdziałów proobronnych z jednostkami wojskowymi Sił Zbrojnych RP”.

Jak podaje oficjalny portal CSŁiI celem szkolenia było przygotowanie organizacji proobronnych do osiągnięcia zdolności do współdziałania z jednostkami SZ RP. Kurs był dedykowany dla wyróżniających się przedstawicieli organizacji proobronnych, zgodnie z pełnionymi w nich funkcjami. 

W ramach kursu proobronni uczestniczyli w zajęciach z przepisów korespondencji radiowej, radiostacji małej mocy i radiotelefonów, pakietu grafiki operacyjnej, polowego sprzętu łączności, taktyki wojsk łączności i budowy oraz eksploatacji sprzętu wojskowego. Kurs odbywał się na obiektach szkoleniowych z wykorzystaniem sprzętu łączności zegrzyńskiego ośrodka szkolenia. Szkolenie realizowali wykładowcy oraz instruktorzy CSŁiI, a zakończone zostało ono sprawdzianem poziomu wyszkolenia - czytamy na portalu.

Organizatorem kursu było Biuro do Spraw Proobronnych MON oraz Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: CSŁiI, wojsko-polskie.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

"Mamy obowiązki polskie". Kuźmiuk argumentuje, na kogo oddać głos 26 maja

Zbigniew Kuźmiuk / fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Jesteśmy Polakami i mamy obowiązki polskie. Tak powinno też być, jeśli chodzi o naszych przeciwników politycznych, ale z obserwacji ostatnich pięciu lat wynika, że w ważnych dla Polski sprawach, tak nie było. Przede wszystkim nasi oponenci polityczni wynosili polskie sprawy zagranicę. To była realizacja hasła "ulica i zagranica" i to było niesłychanie niszczące dla naszego autorytetu - tak w rozmowie z Niezalezna.pl do głosowania na PiS przekonuje europoseł tej partii, "trójka" na Mazowszu w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Zbigniew Kuźmiuk.

Lidia Lemaniak, Niezalezna.pl: Dlaczego ubiega się Pan o reelekcję do europarlamentu?

Zbigniew Kuźmiuk: Przede wszystkim nabyłem doświadczenia. Pracuję w komisji finansów (mówiąc precyzyjniej - budżetu), ale także w komisji rolnictwa i rozwoju wsi. Jestem tam nawet wiceprzewodniczącym, więc dobrze byłoby to doświadczenie wykorzystać w nowej kadencji europarlamentu. Zwłaszcza, że jest duża szansa na pewną przebudowę PE. Myślę, że będzie on miał charakter bardziej centrowy, a po prawej stronie będą przynajmniej dwie silne, duże grupy polityczne o zbieżnych poglądach na wiele spraw, szczególnie ważnych dla naszego kraju. 
Jest więc większa szansa na bronienie polskich interesów w nowym europarlamencie, niż do tej pory, gdzie europarlament miał charakter zdecydowanie lewicowy. Nasze podejście, niestety w wielu sprawach przegrywało.

W czym Prawo i Sprawiedliwość jest lepsze od Koalicji Europejskiej? Dlaczego warto głosować na PIS w tych wyborach?

Jesteśmy Polakami i mamy obowiązki polskie. Tak powinno też być, jeśli chodzi o naszych przeciwników politycznych, ale z obserwacji ostatnich pięciu lat wynika, że w ważnych dla Polski sprawach, tak nie było. Przede wszystkim nasi oponenci polityczni wynosili polskie sprawy zagranicę. To była realizacja hasła "ulica i zagranica" i to było niesłychanie niszczące dla naszego autorytetu, ale również blokowanie wielu, wielu polskich spraw, było to kilka rezolucji piętnujących Polskę, niesłychanie absurdalnych. Procedura rozpoczęcia art. 7 to też "zasługa" europosłów opozycji i - jak wiemy z zakulisowych rozmów - Donalda Tuska.
Były też głosowania niekorzystne dla Polski, choćby ws. ACTA 2 czy produktów podwójnej jakości. Zestawienie tego, co robili, a wymieniłem tylko kilka spraw, pokazuje, że polskie sprawy nie leżą im na sercu.

Wybory do europarlamentu nie cieszą się w Polsce szczególnym powodzeniem. Jak przekonałby Pan wyborców, że jednak warto wziąć w nich udział?

Tak się już utarło, że sprawy europejskie są jakieś odległe od tego, czym zajmuje się zwykły człowiek, ale to nieprawda. Polacy powinni wziąć pod uwagę, że ok. 70 proc. prawa, które wprost implementuje się do polskiego prawa, powstaje właśnie w trójkącie KE - RE - PE. Dorze byłoby, żeby do europarlamentu wysłać ludzi, którzy myślą po polsku i polskie interesy będą dla nich absolutnym priorytetem.

Tak, jak już mówiłem - są duże szanse na przebudowę europarlamentu, żeby był on centrowy. Pewnie nie uda się, żeby był to PE, w którym rządzi prawica, ale będzie to i tak duży krok. Wszystko wskazuje na to, że ta nieformalna koalicja chadecji i lewicy, straci ok. stu mandatów, więc zabraknie im większości. Rozpoczną się zatem poszukiwania frakcji, które mogłyby tworzyć większość. Myślę, że jeśli po prawej stronie powstaną dwie duże frakcje, to jest szansa, żeby ta instytucja wyglądała inaczej niż do tej pory.

Nie ukrywamy też tego, że wygrana w wyborach do europarlamentu, stworzy warunki do tego, żeby obóz Zjednoczonej Prawicy wygrał wybory do parlamentu jesienią. Jeśli Polacy chcą kontynuacji dobrej zmiany, a przecież dla większości Polaków jest to dobra zmiana, to powinni iść do tych wyborów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl