- Do zdarzenia doszło 24 września około godziny 17.00. Mężczyzna oddał na stacji benzynowej dwa strzały i skradł napoje energetyczne a następnie odjechał autem 

- czytamy na stronach łódzkiej policji.

Nikt z przebywających na stacji klientów oraz obsługi nie został ranny. Policjanci rozpoczęli obławę, w której wzięło udział kilkuset funkcjonariuszy.

- Poszukiwania trwały całą noc. Mężczyzna został namierzony przed godz. 8 w lesie w okolicach miejscowości Bobrowniki w pow. pajęczańskim. W czasie zatrzymania oddał w kierunku policjantów strzały, ale na szczęście nie ucierpiał żaden z nich. Napastnik został obezwładniony i znaleziono przy nim broń, z której prawdopodobnie sam się postrzelił

 - poinformowała rzeczniczka prasowa łódzkiej policji mł. insp. Joanna Kącka.

Według informacji rmf24.pl, 29-latek miał pozwolenie na broń myśliwską