Jutro posiedzenie rządu. Czym zajmą się ministrowie?

/ By Kancelaria Premiera - https://www.flickr.com/photos/premierrp/39567129252/in/photolist-23hpT2E-23hpTkA-23hpT9d-23hpTpy-23hpTFq-23hpTAL-23hpTuy-FcjS9G-23hpTWA-23hpTE3-21XPNH6-23hpTS7-21XPNRc-23hpTGY-DFbXTF-23hpTey-23hpTR5-23hpU4u-23hpUfG-23hpTfq-21

  

Podczas jutrzejszego posiedzenia rząd zajmie się m.in. ostatecznym projektem budżetu na 2019 rok, tzw. exit tax od firm i osób fizycznych, które chcą się wynieść z Polski oraz opodatkowaniem obrotu kryptowalutami. Ministrowie omówią też projekt uproszczeń dla firm w prawie podatkowym i gospodarczym.

Projekt budżetu na 2019 rok zakłada, że przyszłoroczne dochody państwa wyniosą 386,9 mld zł, a wydatki 415,4 mld zł; tym samym deficyt nie przekroczy 28,5 mld zł. Natomiast deficyt sektora finansów publicznych (według metodologii UE) jest zaplanowany na poziomie 1,8 proc. PKB.

Przygotowując założenia dotyczące dochodów i wydatków budżetu, resort finansów przyjął, że dynamika PKB wyniesie 3,8 proc., a średnioroczna dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych (inflacja) - 2,3 proc. Ministerstwo spodziewa się wzrostu konsumpcji indywidualnej - w ujęciu nominalnym - o 5,9 proc.

Przewidziano wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz emerytur i rent nominalnie o 6 proc. Blisko 7 mld zł zostanie zarezerwowane na waloryzację emerytur i rent.

Projekt przewiduje dalsze finansowanie programu "Rodzina 500 plus", a także programu "Dobry start", którego celem jest "wsparcie finansowe w ponoszeniu wydatków, związanych z rozpoczęciem roku szkolnego, w wysokości 300 zł na każde dziecko w wieku szkolnym".

Jutro rząd zajmie się także "Strategią zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2019–2022". Dokument przewiduje, że relacja państwowego długu publicznego (wg definicji krajowej) do PKB obniży się z 48,5 proc. w 2017 r. do 47 proc. w 2018 r., a następnie do 46,6 proc. w 2019 r. W horyzoncie „Strategii" w latach 2019-2022 utrzyma się trend spadkowy i na koniec 2022 r. relacja państwowego długu publicznego do PKB ma osiągnąć 40,7 proc.

Ponadto ministrowie omówią też zmianę w podatkach, zakładającą tzw. exit tax od firm i osób fizycznych, które chcą się wynieść z Polski, opodatkowanie obrotu kryptowalutami oraz 9-proc. CIT dla małych firm. Chodzi przygotowane przez MF dwa projekty ustawy o PIT, CIT, Ordynacji podatkowej oraz innych ustaw.

W nowych rozwiązaniach zaproponowana jest też zmiana w zasadach opodatkowania samochodów osobowych w firmach. Kto korzysta ze służbowych aut do celów służbowych i prywatnych, będzie mógł odliczyć od przychodu 50 proc. wydatków, a użytkując pojazdy prywatne - jedynie 20 proc. Nie będzie kilometrówki.

Przygotowane przepisy proponują również nowe zasady opodatkowania dochodów z walut wirtualnych. Podatek od dochodu z obrotu kryptowalutami wyniesie 19 proc., a straty nie będzie można odliczyć od dochodu np. firmy. Wymiana pomiędzy walutami wirtualnymi pozostanie obojętna w podatku dochodowym.

Projektowane przepisy zawierają również zapowiadaną przez rząd, obniżkę CIT z 15 do 9 proc. dla małych firm oraz rozpoczynających działalność gospodarczą.

Zmienić mają się też zasady opodatkowania przychodu ze sprzedaży nieruchomości lub praw majątkowych w przypadku spadku. Obecnie podatek obowiązuje, gdy sprzedaż następuje przed upływem 5 lat od dnia nabycia. W myśl projektu 5-letni okres liczony ma być od daty nabycia przez spadkodawcę.

Będzie także poszerzony zakres zwolnienia od podatku PIT i CIT, dotyczącego sprzedaży całości lub części nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Małżonkowie i osoby samotnie wychowujące dzieci będą mogli rozliczyć się na preferencyjnych zasadach, nawet jeśli korektę zeznania złożą po 30 kwietnia. Wydłużony ma zostać czas na korzystanie z ulgi mieszkaniowej - np. z 2 do 3 lat.

Podczas jutrzejszego posiedzenia rząd zajmie się też projektem ustawy o firmach inwestujących w najem nieruchomości. Nowe rozwiązania prawne mają zwiększyć atrakcyjność podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej w sektorze nieruchomości mieszkalnych na wynajem.

W projekcie ustawy proponuje się wprowadzenie do polskiego porządku prawnego statusu firmy inwestującej w najem nieruchomości(F.I.N.N.), na wzór funkcjonujących w Unii Europejskiej podmiotów typu REIT, będącej spółką akcyjną. Głównym przedmiotem działalności F.I.N.N. będzie wynajmowanie nieruchomości mieszkalnych.

Ministrowie omówią też projekt uproszczeń dla firm w prawie podatkowym i gospodarczym. Status "małego podatnika” w PIT i CIT uzyskają firmy o sprzedaży do 2 mln euro rocznie; wartość pracy małżonka będzie można wliczyć w koszt uzyskania przychodu; jednorazowo będzie można rozliczyć stratę podatkową do 5 mln zł - przewiduje projekt ustawy, którym we wtorek zajmie się rząd.

Propozycja przewiduje blisko 50 uproszczeń, które mają zmniejszyć obowiązki biurokratyczne oraz ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce. Dzięki proponowanym zmianom w kieszeniach przedsiębiorców ma zostać blisko 3 mld zł przez 10 lat.

Najważniejsze rozwiązania w ramach nowych przepisów, to, jak wynika z informacji resortu: umożliwienie większej liczbie podmiotów rozliczania podatków dochodowych jako "mały podatnik", przez zwiększenie do 2 mln euro progu rocznej wartości sprzedaży (obecny limit wynosi 1,2 mln euro). Dzięki tej zmianie, jak wskazują autorzy projektowanych regulacji, więcej firm skorzysta z dogodniejszych zasad amortyzacji oraz możliwości dokonywania kwartalnych rozliczeń a – w wypadku podatników CIT – niższej stawki podatku (15 proc.). Rozwiązanie to ma wejść w życie na początku 2020 r.

Projekt przewiduje też prawo do zaliczania do kosztów uzyskania przychodu wynagrodzenia za pracę współpracującego małżonka. Rozwiązanie to ma ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej małym przedsiębiorcom, którym w działalności pomaga małżonek.

Projekt zakłada też zwolnienie z podatku (wypłaconych od ubezpieczyciela) kwot odszkodowań przeznaczonych na odtworzenie zniszczonego majątku. Zwolnienie to miałoby dotyczyć wszystkich środków trwałych, z wyjątkiem samochodu osobowego. A także ograniczenie obowiązku przeprowadzania szkoleń okresowych BHP dla pracowników administracyjno-biurowych.

Jutro rząd zajmie się ponadto projektem uchwały Rady Ministrów zmieniającej uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego "Zabezpieczenie transportu powietrznego najważniejszych osób w państwie (VIP)". Projekt ma m.in. uwzględnić wszystkie źródła finansowania tego programu.

Według analizy NIK z wykonania budżetu państwa w 2017 r. przy zakupie samolotów VIP naruszono ustawę o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych RP. W 2017 r. na program samolotów dla VIP zostały poniesione wydatki w wysokości 527,1 mln zł ze środków części budżetowej poświęconej obronie narodowej i przeznaczonych na finansowanie potrzeb obronnych. Takie przesunięcie wydatków obronnych naruszyło zdaniem NIK ustawę modernizacyjną, w zakresie przepisu, który ustala wydatki obronne na co najmniej 2 proc. PKB z roku poprzedniego. Według NIK naruszono także Ustawę o finansach publicznych.

Sejm przyjął sprawozdanie z wykonania budżetu państwa za 2017 r. Jednocześnie zwrócił się o podjęcie działań mających na celu usunięcie nieprawidłowości wskazanych przez Najwyższą Izbę Kontroli".

Rząd zajmie się też projektem nowelizacji prawa oświatowego. Głównym celem zmian jest rozwiązanie problemu niedostosowania kształcenia zawodowego do potrzeb rynku pracy, który powoduje trudności zarówno dla pracodawców – z pozyskaniem pracowników, jak i dla absolwentów szkół – ze znalezieniem miejsca zatrudnienia.

Projekt przewiduje również m.in. rozwiązania służące wzmocnieniu opiekuńczej funkcji szkoły w trzech obszarach odnoszących się do zdrowia uczniów: skutecznego przeciwdziałania narkomanii, zapewnienia dostępu do opieki stomatologicznej, obowiązku zapewnienia uczniom szkoły podstawowej pomieszczeń umożliwiających bezpieczne spożycie posiłków podczas zajęć w szkole, a także możliwości spożycia jednego gorącego posiłku w trakcie dnia w szkole podstawowej.

W projekcie nowelizacji wprowadzono m.in. możliwość zorganizowania przez gminę bezpłatnego dowozu i opieki dzieciom i młodzieży niepełnosprawnej podczas transportu do szkół ponadpodstawowych i ośrodków, w przypadkach innych niż wskazane w przepisach prawa oświatowego jako obowiązkowe, a także rozszerzenie możliwości tworzenia klas łączonych w szkołach podstawowych specjalnych i szkołach ponadpodstawowych specjalnych w zakresie danego etapu edukacyjnego, w tym zorganizowanych w podmiotach leczniczych i jednostkach pomocy społecznej, działających w szczególnie trudnych warunkach demograficznych lub geograficznych.

Wśród tematów dyskusji na posiedzeniu rządu znajdzie się również plan limitu mianowań urzędników w służbie cywilnej na lata 2019-2021. W 2019 r. limit ma wynieść 420 osób, w 2020 - 490 osób, a w 2021 r. – 550 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poeta oskarża: UE dokonuje siłowej transfuzji chorej krwi do zdrowego polskiego organizmu - WIDEO

Maciej Rembarz / niezalezna.pl

  

Jesteś dumny, że skończyłeś polonistykę w PRL? Gówno, chłopcze! Skończyłeś skrócony kurs polonistyczny, napisany przez agitatorów. Inteligencja nie może być wiernopoddańcza i przytakiwać dobrze uposażonym urzędnikom. Mówią, że mamy cieszyć się wolnością. A stajemy się co raz bardziej zniewoleni. Myślimy jakimiś stemplami brukselskimi, które nam na tyłkach odciskają. Powtarzamy cudze marzenia, cudze pragnienia, cudze chęci. Gdy wyzbędziemy się własnych snów, niewiele nam zostanie – mówi poeta Maciej Rembarz. Przed bagnem elit III RP uciekł do Puszczy Noteckiej, gdzie hoduje kozy. Odnalazł go tam Piotr Lisiewicz, a unikalną rozmowę z poetą obejrzeć można poniżej.

Macieja Rembarza słuchać można godzinami.

Fascynujemy się wielkimi oryginałami w polskiej kulturze, jak Witkacy, Sergiusz Piasecki czy Marek Hłasko. A nie wiemy, że tacy żyją i dziś, gardząc tanią popularnością. Taką legendą jest Maciej Rembarz, który siedział w więzieniu, pracował w ZOO i sprzedawał miody na Rynku Jeżyckim. A teraz zaszył się w puszczy i pisze wiersze, o których nie mówi się na salonach, a kiedyś zostaną uznane za może najlepsze, co dziś powstaje. Taki jest tomik „Wiersze z oddechu Przybyszewskiej”

– mówi Piotr Lisiewicz, który wyciągnął poetę z puszczy.

Za komuny wyrzucono go ze szkoły, bo mówił uczniom prawdę o Katyniu. W komunizmie pisał do szuflady, w III RP jego pierwsze tomiki uznano za sensację, wydał je „Czas Kultury”, któremu szefował Rafał Grupiński. Ale szybko zaczął oddalać się od tego świata.

Już wtedy zauważyłem, że to środowisko literackie tak trochę „kląska”. To są takie słowicze trele, słodkie, ale co raz słabsze. Bez świeżego powietrza bazaru, kultura nie ma szans

– wspomina.

Po 2010 r. nazywa siebie „sektą smoleńską”. Konformizm elit III RP uznał za stan nie do zniesienia. Dziś mówi:

Myślę, że to co wyprawia z nami UE, to taka siłowa transfuzja. Przepompowywanie chorej krwi do zdrowego organizmu. Tak zwana polska inteligencja – tak zwana, bo jej daleko do prawdziwej – po prostu idzie jak cielęta a rzeź. Ufa. To jest jakoś epidemia, amnezja dziwna, która nie potrafi wyciągnąć wniosków, nie pamięta co to jest zależność. Powstała taka melasa, której ani nie można kopnąć w dupę, ani wyrzucić za drzwi. No bo to jest coś nieokreślonego.

Obejrzyj poniżej mocną rozmowę z Maciejem Rembarzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl