Termin rejestracji upływa w środę o północy.

W Krakowie ten etap formalności mają już za sobą: starający się o reelekcję Jacek Majchrowski (KWW Jacka Majchrowskiego Obywatelski Kraków), Małgorzata Wassermann (KW Prawo i Sprawiedliwość), Łukasz Gibała (KWW Łukasza Gibały Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (KWW Razem dla Krakowa) i Jolanta Gajęcka (KWW Kukiz’15).

Jak powiedział mediom przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie sędzia Rafał Lisak nie została jeszcze podjęta uchwała dotycząca Grzegorza Gorczycy, kandydującego z KWW Nasz Kraków, ponieważ wyjaśnienia wymagają wątpliwości dotyczące jednego z kandydatów tego komitetu do Rady Miasta.

Małgorzata Wassermann złożyła wniosek o rejestrację tuż po spotkaniu, na którym zaprezentowano listy kandydatów PiS do Rady Miasta.

Wicepremier Beata Szydło mówiła podczas tego spotkania, że wierzy głęboko, iż Małgorzata Wassermann będzie już niedługo prezydentem Krakowa, a Kraków "będzie miastem, w którym będzie panowała atmosfera wzajemnego zrozumienia i współrządzenia obywateli Krakowa i pani prezydent, i jej drużyny".

Beata Szydło zaapelowała do mieszkańców Krakowa o zaufanie i oddanie głosów na kandydatkę Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa oraz na osoby kandydujące z list PiS do Rady Miasta i sejmiku.

Małgorzata Wassermann – nie ma lepszej kandydatury. Uczciwa, lojalna, niezwykle pracowita, konsekwentna. Przede wszystkim osoba, która całym sercem jest z Państwem. Kocha Kraków i cała swoją dotychczasową pracą udowodniła, że jest godna zaufania i będzie w Krakowie wspaniałym prezydentem

- powiedziała Szydło.

Po złożeniu wniosku Małgorzata Wassermann powiedziała dziennikarzom, że decyzję o kandydowaniu podjęła wiele miesięcy temu.

"Będziemy walczyć do końca, mam nadzieję, że o zwycięstwo. Mam nadzieję, że będziemy walczyć zwłaszcza w tej ostatniej fazie na wysokim poziomie. Trzyma go pan profesor, ja staram się tak samo w stosunku do jedynego poważanego kandydata zachowywać. Mam nadzieję, że tę klasę zachowamy do końca, a decyzję zostawiamy krakowianom" – podkreśliła Wassermann.

Kandydatka Zjednoczonej Prawicy zadeklarowała, że z jej strony nie było i nie będzie brutalnej kampanii.

Liczę, że będziemy rozmawiać na argumenty. Nie wykorzystuję żadnej okazji, aby odnosić się do różnych zdarzeń, wypowiedzi czy zachowań, które nie mają związku z programem czy naszym miastem – mówiła Wassermann.

Wassermann powiedziała, że przyjęła zaproszenie na debatę przedwyborczą w Radiu Kraków. Zastrzegła jednak, że takie debaty nie mogą się odbyć we wszystkich mediach, które o to występują.