Drabek podczas poniedziałkowego spotkania z władzami regionalnej Solidarności zadeklarował, że po wyborczym sukcesie zrealizuje pięć kluczowych zamierzeń, którymi zainteresowany jest związek. Nazwałem je "solidarną piątką Drabka” – powiedział. Dodał, że podstawowym elementem programu jest utworzenie rady dialogu, czyli forum debaty nad zrównoważonym rozwojem Bielska-Białej. „To miejsce, w którym powinno być realizowane porozumienie między samorządem, biznesem i stroną społeczną, czyli Solidarnością. To powinno być miejsce tworzenia odważnej wizji miasta” – deklarował kandydat PiS.

Innymi punktami programu Drabka, których realizacją interesuje się związek, jest stworzenie spójnej polityki senioralnej, wsparcie edukacji i nauki, w tym rozwój szkolnictwa wyższego, zawodowego, ale też opieki przedszkolnej i w żłobkach, rozwój mieszkalnictwa, a także rozwój przestrzeni publicznej, w tym m.in. stworzenie miejsc rekreacji dostępnych dla każdego.

„Współpracuję z Solidarnością od wielu lat i ta współpraca zawsze się dobrze układała. To rozsądni ludzie, którzy przedstawiają realne, żywotne problemy mieszkańców Bielska-Białej, i często wspierali mnie w kwestiach czysto merytorycznych”

– podkreślił działacz PiS.

Przewodniczący podbeskidzkiej Solidarności Marek Bogusz przypomniał, że dotychczas nigdy nie zawarto w mieście podobnego porozumienia. „Nie ukrywam, że jest nam po drodze, jeśli chodzi o pewne rozwiązania systemowe. Chcemy na poziomie miasta stworzyć możliwość dialogu, którego dotychczas w Bielsku-Białej nie było. Prezydent Jacek Krywult do rozmowy nie zapraszał, a gdy my próbowaliśmy do niego dotrzeć, to nie było odzewu. Był dyktat, a nie dialog. To chcemy zmienić” – zapowiedział.

Zdaniem Bogusza, związek dostrzega wiele potrzeb miasta. „Z jednej strony są to potrzeby pracodawców, którzy szukają miejsc, by ulokować biznes. Miasto powinno być na to otwarte. Dostrzegamy też potrzeby pracowników. Brakuje polityki mieszkaniowej. Brakuje żłobków i przedszkoli. Brakuje polityki senioralnej. Wiele kwestii wymaga zmiany i podejścia innego niż do tej pory. Myślę, że to się nam uda” – powiedział przewodniczący Solidarności Podbeskidzia.

Dodał, że związek współpracuje z Drabkiem, który od dwóch kadencji jest wiceprzewodniczącym bielskiej rady miejskiej i dzięki niemu czasem udawało się czasem zainteresować władze miasta problemami akcentowanymi przez Solidarność. „Raz się udało, raz nie. Chcielibyśmy jednak, aby się to udawało zawsze, czyli by dialog był szerszy” – mówił.

Według Bogusza zawarte porozumienie oznacza, iż związek będzie wspierał listy PiS w wyborach. „Na tych listach są też nasi przedstawiciele, członkowie Solidarności, którzy nie są członkami partii PiS. Podkreślam: nie jesteśmy partią polityczną. Współpracujemy z tymi, którzy chcą współpracować z nami. Żaden inny kandydat o to się do nas nie zwrócił” – podkreślił.

Umowę - oprócz Drabka i Bogusza - podpisał m.in. także lider PiS w okręgu bielskim, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.

W Bielsku-Białej o prezydenturę – oprócz Przemysława Drabka – ubiegają się też Jarosław Klimaszewski (PO), Janusz Okrzesik (stowarzyszenie Niezależni.BB), Ryszard Wrona (SLD) oraz Monika Socha, rekomendowana przez Wolnych i Solidarnych