A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ostra potyczka Pence'a z Merkel w Monachium. „Nasi sojusznicy uzależniają się od Wschodu”

Angela Merkel/Mike Pence / Na podst./Daykan com/Gage Skidmore/Flikr.com

  

Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa wiceprezydent USA Mike Pence ostro skrytykował stanowisko Niemiec ws. budowy gazociągu Nord Stream 2. Wezwał też wszystkie państwa, które dotychczas nie zrobiły, badź zdystansowały się od tego projektu. Kanclerz RFN Angela Merkel, przemawiając przed Pence'm, broniła Nord Stream 2, zaprzeczając opiniom, że nowy gazociąg zwiększy zależność od rosyjskiego gazu.

"Nie możemy zagwarantować obrony Zachodu, jeśli nasi sojusznicy uzależniają się od Wschodu"

- powiedział wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, odnosząc się do Nord Stream 2, łączącego Rosję i Niemcy.

Podziękował tym europejskim krajom, które opowiedziały się przeciwko projektowi. "Chcielibyśmy, żeby inne kraje zrobiły to samo" - podkreślił. [polecam:https://niezalezna.pl/251477-usa-po-raz-kolejny-groza-niemcom-sankcjami-chodzi-o-gazociag-nord-stream-2]

Zaznaczył też, że hasło prezydenta USA Donalda Trumpa "America First", czyli "Ameryka przede wszystkim", nie oznacza "America alone", czyli "Ameryka w pojedynkę".

Dwa lata temu z tego podium mówiłem, że amerykańskie przywództwo w wolnym świecie nie osłabnie nawet na chwilę. "America First" nie oznacza "America Alone". W tym samym roku prezydent Donald Trump stojąc przy pomniku Powstania warszawskiego powiedział: "Podstawowe pytanie naszych czasów brzmi, czy Zachód ma wolę, by przetrwać?". Inaczej mówiąc, czy jesteśmy przywiązani do naszych wartości, żeby bronić ich za wszelką cenę? Czy mamy dość szacunku dla naszych obywateli, by chronić naszych granic? Czy mamy pragnienie i odwagę, by zachować naszą cywilizację w obliczu tych, którzy chcą ją obalić i zniszczyć?

- wyliczał Mike Pence.

"Dziś jako wiceprezydent USA mogę z dumą ogłosić, że pod przywództwem prezydenta Donalda Trumpa, USA odpowiedziały na to pytanie nie tylko słowami, ale czynami. Dziś Ameryka jest silniejsza niż kiedykolwiek. Ameryka ponownie jest liderem na światowej scenie"

- ocenił.

Kanclerz RFN Angela Merkel, przemawiając przed Pence'm, broniła Nord Stream 2, zaprzeczając opiniom, że nowy gazociąg zwiększy zależność od rosyjskiego gazu. [polecam:https://niezalezna.pl/246088-mocne-slowa-pod-adresem-niemiec-nikt-nie-wierzy-ze-nord-stream-2-to-projekt-biznesowy]

"Skoro rosyjski gaz wprowadziliśmy w znacznym zakresie podczas zimnej wojny, nie rozumiem, dlaczego obecnie czasy miałyby być na tyle gorsze, żebyśmy nie mówili o Rosji jako partnerze"

- dodała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl