Nowy hotel przy lotnisku Katowice

/ chopinad.pl

  

Pierwszy w Polsce hotel marki Moxy otworzyła przy lotnisku w Katowicach spółka Chopin Airport Development (CAD). Pięciokondygnacyjny obiekt ze 100 pokojami kosztował ok. 30 mln zł. Jest ósmym hotelem tej spółki i piątym położonym przy lotniskach.

Jak ocenił w liście skierowanym do uczestników otwarcia inwestycji premier Mateusz Morawiecki, otwarcie przez CAD kolejnego już hotelu, „to znaczący krok w dynamicznym rozwoju niekwestionowanego lidera usług hotelowych”.

„Budujące jest to, że projekt jest realizowany w regionalnym porcie lotniczym – takie inwestycje przyczyniają się do wzrostu gospodarczego całego otoczenia, są źródłem impulsów rozwojowych”

- zaznaczył szef rządu, przypominając też o świeżo rozpoczętych inwestycji CAD przy lotniskach w rzeszowskiej Jasionce i poznańskiej Ławicy.

„To jest pierwszy hotel światowego koncernu Moxy w Polsce i tej części Europy. Na docenienie zasługuje fakt, że miejsce zachowa lokalny charakter i znajdą się w nim elementy nawiązujące do tradycji i dziedzictwa Śląska. Cieszę się, że polski kapitał i polskie firmy mają ogromny udział w rozwoju branży hotelarskiej, której zeszły rok przyniósł duży wzrost. Trend ten kontynuowany jest również w tym roku. Jestem więc przekonany, że dzięki takim inwestycjom wyniki będą jeszcze lepsze”

- ocenił Morawiecki.

„Gratuluję imponującego osiągnięcia wszystkim tworzącym sukces Chopin Airport Development. Jestem przekonany, że inwestycja ta wzmocni potencjał regionu”

- podkreślił premier.

Jak powiedział prezes CAD Gheorghe Marian Cristescu, Moxy by Mariott – skierowana do młodszego pokolenia marka, której spółka jest franczyzobiorcą - „daje możliwość, aby poczuć zupełnie inną filozofię hotelarstwa”.

„Hotelarstwo polegało przede wszystkim na to, że to pokoje miały grać pierwsze skrzypce w hotelach; dzisiaj to już nie pokoje, a miejsca wspólne – lobby”

- wskazał.

„Będąc już dwadzieścia parę lat w hotelarstwie i widząc atmosferę tego hotelu, przyglądając się pracownikom, przeżyłem pewnego rodzaju szok, bo dopiero teraz rozumiem, na czym polega ta zmiana. Widzę nowe pokolenie, które pracuje w naszych hotelach, które bawi się Instagramem, bo w czasie pracy bawią się telefonami, czy tego chcemy czy nie, w czasie pracy lubią tańczyć, czy chcemy czy nie – tutaj właśnie mają taką możliwość”

- obrazował Cristescu.

Prezes CAD nawiązał też do szybkiego rozwoju Katowice Airport, uznając że lotnisko potrzebuje takiego nowoczesnego hotelu. „Jestem przekonany, że ta symbioza pomoże nam rozwijać się. Tak, jak lotnisko, tak i my mamy plany rozwoju. To dopiero pierwsza nasza inwestycja na Śląsku i jestem przekonany, że na tym nie skończymy” - zadeklarował.

Prezes Polskich Portów Lotniczych, które były inwestorem zastępczym przedsięwzięcia, Mariusz Szpikowski zwrócił uwagę na sieciowy charakter hotelu przy katowickim lotnisku, co powinno – jego zdaniem – sprzyjać rozwojowi ruchu i wzrostowi rangi Katowice Airport i całego regionu.

„Jestem przekonany, że rozwinie się tu rodzaj ruchu, którego jeszcze nie ma, tzw. city tours - coraz więcej ludzi zacznie przyjeżdżać do miasta, co raz więcej osób będzie tutaj właśnie lifestyle-owo spędzać swój czas, przyjeżdżać do Katowic, które mają naprawdę bardzo wiele do zaoferowania. (…) Ten region, to miasto, ma swoją siłę – pozwólcie ją tylko pokazać, a hotel i lotnisko będą bramą, aby tak się stało”

- przekonywał Szpikowski.

Prezydent Katowic Marcin Krupa mówił w poniedziałek, że w ostatnich latach miasto starało się ściągać wielkich inwestorów, a następnie tworzyć ofertę turystyki biznesowej oraz kulturalnej – do czego potrzebna jest baza hotelowa.

Podkreślił, że w tej dziedzinie potencjał miasta i regionu „nie został jeszcze do końca odkryty”, wskazując jako przykład m.in. rozwój lotniska Katowice i – wraz z nim – usług okołolotniskowych.

Chopin Airport Development jest inwestorem, operatorem oraz administratorem istniejących obiektów i inwestycji okołolotniskowych branży hotelowej w Polsce. Obecnie w portfolio CAD znajduje się 8 hoteli, z łącznie 1143 pokojami.

W portfelu CAD są trzy hotele zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska Chopina. Spółka posiada także hotel zlokalizowany bezpośrednio przy Porcie Lotniczym Gdańsk oraz na Półwyspie Helskim. Na początku września br. podpisała umowę przejęcia dwóch hoteli w Gdańsku i Międzyzdrojach. Obecnie powstają kolejne jej hotele: Moxy w Poznaniu oraz Holiday Inn Express w Rzeszowie.

W rozmowie z dziennikarzami prezes Chopin Airport Development poinformował m.in., że obiekt przy lotnisku Katowice – zrealizowany w ciągu ok. 14 miesięcy – powstał kosztem nieco ponad 30 mln zł. Jak podkreślił, kontekstem decyzji o jego budowie był zarówno szybki rozwój Katowice Airport, jak i powstanie tamtejszego Międzynarodowego Centrum Kongresowego. „To jest superinwestycja, z której cieszą się hotelarze – ona tak naprawdę zmieniła zasady gry w Katowicach” - ocenił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejna rezolucja ws. brexitu

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/daniel_diaz_bardillo

  

Parlament Europejski przegłosował kolejną rezolucję w sprawie brexitu, sygnalizując, że UE zgodzi się na jego odroczenie, jeśli władze Wielkiej Brytanii o to wystąpią i będzie ku temu odpowiedni powód.

"Parlament Europejski jest otwarty na ewentualne przedłużenie okresu negocjacyjnego przewidzianego w art. 50, jeżeli zażąda tego Zjednoczone Królestwo, pod warunkiem, że jest to uzasadnione i ma konkretny cel, taki jak uniknięcie brexitu bez porozumienia, przeprowadzenie wyborów powszechnych lub referendum, uchylenie art. 50 lub zatwierdzenie umowy o wystąpieniu"

- czytamy w komunikacie PE.

W przyjętym podczas sesji plenarnej przy 544 głosach za, 126 przeciw i 38 wstrzymujących się dokumencie eurodeputowani podkreślili, że popierają "uporządkowany brexit", czyli skoordynowany i zaplanowany proces występowania Wielkiej Brytanii z UE, realizowany zgodnie z wynegocjowaną przez obie strony umową.

"Dzisiaj wysyłamy silny sygnał, że nasze stanowisko jest niezmienne. Podobnie jak poprzedni Parlament Europejski, ten również nadal będzie bronił praw obywateli, nalegał na irlandzki mechanizm ochronny i uczciwe porozumienie finansowe między UE a Wielką Brytanią"

- oświadczyła po głosowaniach europosłanka Danuta Huebner (PO, EPL), która jako jedyna polska eurodeputowana jest członkinią grupy sterującej ds. brexitu.

Rezolucja potwierdziła poparcie nowego europarlamentu dla obecnej strategii UE przed kluczowym październikowym szczytem unijnych przywódców. Europosłowie zaznaczyli, że obowiązująca umowa o wystąpieniu ze Wspólnoty uwzględnia zarówno nieprzekraczalne granice negocjacyjne Zjednoczonego Królestwa, jak i UE.

W rezolucji zwrócono uwagę, że umowa chroni prawa obywateli europejskich i brytyjskich, przewiduje mechanizm rozliczeń finansowych wynikających z zobowiązań Zjednoczonego Królestwa wobec UE i reguluje kwestię wniosku Wielkiej Brytanii o okres przejściowy. Bez porozumienia żadna z tych kwestii nie będzie zagwarantowana. Eurodeputowani wyrazili obawy związane z wdrażaniem przez Wielką Brytanię systemu przyznawania statusu osoby osiedlonej obywatelom UE mieszkającym w tym kraju.

Porozumienie rozwodowe, o czym przypomnieli eurodeputowani, wprowadza niezbędny mechanizm ochronny, tzw. backstop, który ma na celu zagwarantowanie status quo w Irlandii poprzez utrzymanie w mocy pokojowego porozumienia wielkopiątkowego.

Europosłowie potwierdzili, że byliby gotowi powrócić do pierwotnej propozycji UE dotyczącej mechanizmu ochronnego obejmującego tylko Irlandię Północną (jednak na nią nie zgodziła się wcześniej Wielka Brytania). UE jest otwarta na dyskusję w sprawie "rozwiązań alternatywnych", jeżeli tylko będą one wiarygodne z prawnego i operacyjnego punktu widzenia oraz zgodne z mandatem negocjacyjnym UE.

Europosłowie podkreślają jednak, że nie wyrażą zgody na porozumienie pozbawione mechanizmu ochronnego zapobiegającego powrotowi twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną.

PE oświadczył, że biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w Zjednoczonym Królestwie, Brytyjczycy musieliby przyjąć pełną odpowiedzialność za "brexit bez porozumienia" oraz wynikające z niego konsekwencje.

"Scenariusz zakładający brak porozumienia nie usunąłby zobowiązań Zjednoczonego Królestwa dotyczących rozliczeń finansowych, ochrony praw obywateli oraz przestrzegania porozumienia wielkopiątkowego, co jest niezbędnym warunkiem zatwierdzenia przez Parlament wszelkich przyszłych stosunków między UE a Zjednoczonym Królestwem"

- ostrzega PE.

Wprawdzie PE nie bierze udziału bezpośrednio w negocjacjach, ale porozumienie o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE i przyszłe umowy o stowarzyszeniu lub umowy międzynarodowe z Wielką Brytanią będą musiały zostać zatwierdzone przez eurodeputowanych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl