Komendant dziękuje za zaufanie dla policji! Dobrze ocenia ją 74 proc. Polaków

/ By A. Mitura / MSWiA - https://www.flickr.com/photos/msw_rp/42626550475/, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71089309

  

Dziękując obywatelom za wysokie zaufanie do polskiej Policji, pragnę podziękować tym, dzięki którym taka ocena jest możliwa - powiedział w poniedziałek Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk. Z badań CBOS wynika, że pracę policjantów dobrze ocenia 74 proc. Polaków.

"Dziękujemy za zaufanie, jakim nas państwo obdarzyliście. Jest to najlepszy prezent, jaki możemy otrzymać za codzienną wytężoną pracę, trud i poświęcenie policjantów i pracowników Policji z całego kraju – zaznaczył Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Jak podkreślono, policja znajduje się obecnie na pierwszym miejscu spośród ocenianych instytucji, przed samorządami, telewizją czy wojskiem oraz jest oceniana "ponad dwukrotnie lepiej od instytucji wymiaru sprawiedliwości".

"Dziękując naszym obywatelom za tak wysokie zaufanie do polskiej policji, pragnę serdecznie podziękować tym, dzięki którym taka ocena jest możliwa. To codzienna, ciężka służba policjantów i pracowników Policji, niesiona wszystkim potrzebującym pomoc i zrozumienie dla tych działań, ukształtowały pozytywny wizerunek policjantów jak i samej Policji. Dziękuję, jestem z Was dumny"

- powiedział Szymczyk cytowany w komunikacie prasowym.

Z opublikowanego w piątek badania CBOS wynika, że pracę policjantów dobrze ocenia 74 proc. Polaków, a źle 15 proc. Częściej policję negatywnie oceniają najmłodsi respondenci (25 proc.), mieszkańcy największych aglomeracji (23 proc.) oraz z gospodarstw domowych o najwyższych dochodach per capita (24 proc.)

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wracajcie do Ojczyzny! Ambasador RP pisze list do Polaków obawiających się Brexitu

/ stux

  

Szybko rozwijająca się gospodarka naszego kraju stwarza obywatelom coraz większe możliwości na rozwój i dobre warunki do życia w kraju - napisał ambasador Polski w Wielkiej Brytanii Arkady Rzegocki w dotyczącym brexitu liście do Polaków przebywających na Wyspach.

"Wyjście Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty wiąże się ze zmianami w kilku obszarach, w tym w zakresie swobody przepływu obywateli UE i dokumentowania przez nich pobytu na Wyspach"

- podkreślił dyplomata.

Jak przypomniał, w wyniku ogłoszonych przez rząd Wielkiej Brytanii zasad ewidencjonowania pobytu na Wyspach, od 29 marca br. każdy obywatel UE mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii musi rejestrować się w systemie elektronicznym i uzyskać tzw. status osoby osiedlonej (ang. settled status) lub status tymczasowy (ang. pre-settled status), aby móc pozostać w kraju po brexicie zgodnie z prawem. "Jak zapowiada rząd brytyjski, trzeba tego dokonać do końca czerwca 2021 r., a w razie wyjścia z UE bez umowy - do końca 2020 r." - przekazał ambasador. Dodał, że obowiązek ten dotyczy wszystkich osób niebędących obywatelami brytyjskimi, niezależnie od posiadanego obecnie statusu, również rezydentów.

Jak informuje Rzegocki, do tej pory ok. 27 proc. Polaków mieszkających na Wyspach złożyło wniosek o przyznanie settled status. Jest to - jak zaznacza ambasador - "niepokojąco niski poziom", co oznacza, że "tysiące polskich obywateli może być narażonych na komplikacje związane z brakiem uregulowania swojego statusu".

Ambasador zwrócił się do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii o złożenie takiego wniosku, jeśli chcą pozostać w tym kraju po brexicie. Przekazał też, że aktualne informacje o procedurze uzyskania statusu osoby osiedlonej są dostępne na stronie brexit.msz.gov.pl.

Na końcu listu Rzegocki zachęca Polaków do powrotu do kraju i namawia do "zaznajomienia się z informacjami na portalu powroty.gov.pl, który odpowiada na pytania dotyczące m.in. świadczeń społecznych w Polsce, znalezienia zatrudnienia oraz zapewnienia miejsc w szkołach".

9 września w życie weszła ustawa, według której szef brytyjskiego rządu musi poprosić o kolejną zmianę terminu opuszczenia Wspólnoty, jeśli do 19 października parlament nie zaakceptuje żadnej umowy na temat brexitu. Ustawa otwiera też drogę do opóźnienia brexitu do 31 stycznia 2020 r.

Przeprowadzenie go do 31 października br. było najważniejszą z obietnic składanych przez urzędującego od lipca br. Borisa Johnsona. Jeszcze 5 września zapowiedział on, że "prędzej wyzionie ducha", niż zgodzi się na opóźnienie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl