Tłumy na ulicach w obronie Wolnych Mediów

  

Liczba uczestników Marszu w Obronie Wolności Mediów znacznie przerosła oczekiwania organizatorów. Z naszych szacunków wynika, że w marszu w obronie TV Trwam wzięło udział kilkanaście tysięcy osób. Marsz współorganizował poznański Klub "Gazety Polskiej".

Uczestnicy demonstracji sprzed Sejmu przeszli Alejami Jerozolimskimi, ulicami Marszałkowską i Królewską na Krakowskie Przedmieście przed Pałac Prezydencki, gdzie odbyła się główna część manifestacji.  Organizatorom trudno było oszacować liczbę uczestników. Z naszych szacunków wynika, że w marszu wzięło udział kilkanaście tysięcy osób.

- Przyjechaliśmy z Poznania, aby bronić wolnych mediów i Telewizji Trwam. Na początku było nas kilka tysięcy, jednak z czasem liczba uczestników marszu zaczęła rosnąć. Docierają do nas informacje, że jest nas już podobno ok. 25 tys. – tłumaczył w rozmowie z portalem Niezależna.pl Maciej Andrzejak z poznańskiego Klubu „Gazety Polskiej”, który razem ze stowarzyszeniem Solidarni 2010 był organizatorem marszu.

Zgromadzenie przed Pałacem zaczęto od modlitwy, którą poprowadził ks. Stanisław Małkowski. Później szefowa "Solidarnych" Ewa Stankiewicz odczytała "akt społecznego zwolnienia dyscyplinarnego" przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jana Dworaka, który ponosi odpowiedzialność za to, że TV Trwam nie ma na cyfrowym multipleksie.

"Oświadczamy, że rozwiązujemy z panem umowę o pracę zawartą w 2011 r. bez zachowania okresu wypowiedzenia. Przyczyną rozwiązania angażu jest stosowanie podwójnych standardów związanych z przyznawaniem zgody na umieszczenie na multipleksie cyfrowym firm ubiegających się o tę zgodę oraz stosowanie niejasnych kryteriów konkursu. Rada przez pana kierowana wydała zgodę firmom, które nie mają zaplecza finansowego, merytorycznego i technicznego, które w tej chwili nadają tylko plansze informacyjne. Rada przez pana kierowana nie przyznała takiej zgody telewizji Trwam, która od 9 lat codziennie nadaje programy publicystyczne, serwisy informacyjne i programy kulturalne" - brzmiał początek odczytanego tekstu.

Jak mówiła Stankiewicz, na kolejnej manifestacji nie będzie już dyscyplinarnego zwalniania, lecz taczki dla Dworaka.

Wyspiański pisał: "A to Polska właśnie". Patrzę na te tysiące ludzi tutaj i też mówię: "A to Polska właśnie" - powiedział do zgromadzonych eurodeputowany Ryszard Czarnecki. Ci w odpowiedzi zaczęli skandować: "Tu jest Polska"

Z relacji uczestników wynika, że marsz przebiegał spokojnie. Dużo było młodych ludzi, szły nawet całe rodziny z małymi dziećmi. Całość marszu zabezpieczała policja, która kierowała ruchem. Przechodnie i kierowcy reagowali pozytywnie. Wiele osób spontanicznie przyłączało się do marszu. Nie odnotowano żadnych oznak agresji wobec uczestników marszu.

Organizatorzy przyznają, że nie liczyli na tak duży odzew ze strony społeczeństwa.

- Nie sądziliśmy, że będzie nas tyle. Przy tak dużej liczbie uczestników mamy za słabe nagłośnienie. Tył demonstracji nie słyszy wyraźnie tego, co dzieje się z przodu, jednak mimo wszystko atmosfera jest bardzo dobra. Ludzie niosą biało-czerwone flagi i transparenty z hasłami o obronie wolnych mediów i prawach katolików do dostępu do ich radia i telewizji. Ludzie skandują, że chcą oglądać w mediach rzeczywistość, a nie wydarzenia kreowane przez Donalda Tuska – tłumaczył w rozmowie z portalem Niezależna.pl Maciej Andrzejak.


Bartek Kosinski/Gazeta Polska


fot. Bartek Kosinski/Gazeta Polska - na zdjęciu poseł PiS do Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki


fot. Bartek Kosinski/Gazeta Polska


Bartek Kosinski/Gazeta Polska


fot. Bartek Kosinski/Gazeta Polska


fot. Patryk Lubon/Gazeta Polska


fot. Patryk Lubon/Gazeta Polska


fot. Bartek Kosinski/Gazeta Polska - na zdjęciu przemawia prezes Komitetu Katyńskiego Andrzej Melak


fot. Bartek Kosinski/Gazeta Polska - na zdjęciu publicysta „Gazety Polskiej” Rafał A. Ziemkiewicz


fot. Bartek Kosinski/Gazeta Polska - przemawia przewodnicząca stowarzyszenia „Solidarni 2010” Ewa Stankiewicz





Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Zatrzymano byłego rajdowego mistrza Polski! Jest podejrzany o udział w mafii VAT-owskiej

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/3839153

  

Policjanci z CBŚP zatrzymali w Łodzi 37-letniego Filipa N., który jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się m.in. wyłudzenia VAT. Na przestępczym procederze Skarb Państwa stracił co najmniej 65 mln złotych. Jak podają media, Filip N. to były rajdowy mistrz Polski.

Jak podaje Prokuratura Krajowa, na polecenie prokuratora Łódzkiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi funkcjonariusze CBŚP zatrzymali Filipa N.

- Prokurator przedstawił mu zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstw skarbowych. Na wniosek prokuratora Sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania

 - poinformowano.

"Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że Filip N. osiągał korzyści majątkowe z popełnianych przestępstw skarbowych oraz gospodarczych. Podejrzanemu grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności"

- podano.

W toku postępowania - jak informuje PK - prokurator ustalił, że zorganizowana grupa przestępcza działała w latach 2012–2017, która doprowadziła do niekorzystnego rozporządzania mieniem Skarbu Państwa. Miało to się stać m.in. poprzez wyłudzenia podatkowe związane z fikcyjnym obrotem artykułami elektronicznymi, pojazdami mechanicznymi oraz częściami do nich, a także prawami do rozpowszechniania i kopiowania utworów słowno-muzycznych.

Prokuratura informuje ponadto, że podmioty zarządzane przez grupę przestępczą wprowadzały w błąd urzędy skarbowe, co do faktycznego wewnątrzunijnego obrotu towarami, w tym - jak napisano - co do zwrotu podatku VAT, a także co do wysokości należnego podatku.

"Na skutek działalności grupy Skarb Państwa stracił co najmniej 65 mln złotych"

- zaznaczono.

Śledczy zabezpieczyli dokumentację skarbową oraz "szereg przedmiotów, których zawartość będzie poddawana analizie w toku dalszych czynności".

Sąd - na wniosek prokuratura - zadecydował o tymczasowym aresztowaniu Filipa N. na okres 3 miesięcy. Jak podaje portal tvp.info, 37-letni N. to były rajdowy mistrz Polski.

Jak informuje CBŚP, w tej sprawie zatrzymanych zostało dotychczas już blisko 60 osób. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl