Ochotnicy WOT złożyli przysięgę

/ twitter.com/MON_GOV_PL

  

140 żołnierzy ochotników złożyło dziś w Kielcach przysięgę i zasiliło szeregi 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. To pierwsza przysięga w historii tej brygady.

Przysięga ochotników do 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej odbyła się na kieleckim Placu Wolności. Na sztandar 2 Pułku Piechoty Legionów AK złożyło ją 140 osób, w tym 45 kobiet. Wcześniej w intencji żołnierzy odprawiono uroczystą mszę św. w bazylice katedralnej. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, służb mundurowych, rodziny żołnierzy i mieszkańcy Kielc.

Premier Mateusz Morawiecki w liście odczytanym przez zastępcę szefa Kancelarii Premiera Rady Ministrów Pawła Szrota podkreślił, że „to ważna chwila dla wszystkich mających na sercu bezpieczeństwo naszych domów i naszej ojczyzny”.

Drodzy żołnierze, swoją przysięgę składacie w czasie szczególnym, bowiem w roku ogólnonarodowych obchodów stulecia odzyskania niepodległości. Pamiętajcie o chlubnych kartach w dziejach polskiego oręża, o wojsku jako gwarancie naszej państwowości

– zwrócił się do żołnierzy Morawiecki.

List od szefa MON Mariusza Błaszczaka odczytał wiceminister obrony narodowej Sebastian Chwałek.

Wojsko Polskie potrzebuje ludzi takich jak wy i formacji takiej jak Wojska Obrony Terytorialnej, która we współpracy z administracją lokalną i z pozostałymi rodzajami naszych Sił Zbrojnych stanowić będzie istotne wzmocnienie siły obronnej naszego kraju. Dziękuję wam za odpowiedzialność za kraj, którą okazaliście stawiając się na wezwanie Wojsk Obrony Terytorialnej

– napisał Błaszczak.

Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. Wiesław Kukuła powiedział, że „ochotnicy, którzy złożyli przysięgę w Kielcach, zdecydowali się na to, żeby być żołnierzami Wojska Polskiego i aktywnie wnieść swój wkład w obronność państwa”. „Miejsce WOT-u w strukturze obronności państwa jest dosyć szerokie. Ono jest głównie skoncentrowane na wsparciu wojsk operacyjnych, ale też na pełnieniu głównej roli w obronie na tzw. poziomie lokalnym” – podkreślił. Dodał, że jest zadowolony z dotychczasowego procesu formowania się WOT.

„Aczkolwiek nuta niezadowolenia powinna zawsze oficerowi towarzyszyć. Jeśli chodzi o zakładane cele, idziemy we właściwym kierunku. Dostrzegamy jednak obszary, które będziemy zmieniać i udoskonalać tak, aby ten proces uczynić bardziej efektownym - chodzi zwłaszcza o szkolenie żołnierzy” – zaznaczył dowódca WOT.

Ochotnicy, którzy złożyli w niedzielę przysięgę, przeszli wcześniej intensywne szkolenie podstawowe, tzw. „szesnastkę", na terenie poligonu w Nowej Dębie. Pod okiem doświadczonych instruktorów zdobyli podstawowe umiejętności z zakresu strzelectwa, taktyki, topografii, łączności, zasad zachowania na polu walki, sztuki przetrwania, a także udzielania pierwszej pomocy medycznej.

„Szesnastka" to wstęp do trzyletniego cyklu szkoleniowego, który obejmuje szkolenia indywidualne, specjalistyczne i zgrywające. Po trzech latach i zaliczeniu w sumie ponad 124 dni szkoleniowych żołnierze zyskują status gotowości bojowej. Warto dodać, że szkolenia odbywają się głównie w weekendy, co pozwala w sposób optymalny pogodzić życie zawodowe, rodzinne, czy też naukę, ze służbą wojskową

– powiedziała mjr Kamila Kreis-Tomczak z 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej powstała w styczniu br. Formowany jest 101 batalion lekkiej piechoty. „Trwa kompletowanie jego stanów osobowych żołnierzami zawodowymi i żołnierzami Obrony Terytorialnej. Główny wysiłek skupiony jest na szkoleniu wcielonych żołnierzy. Obecnie w strukturze jednostki jest 240 żołnierzy Obrony Terytorialnej oraz ponad 50 żołnierzy zawodowych” – poinformowała Kreis-Tomczak.
10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej mieścić się będzie w Kielcach przy ul. Mielczarskiego. Miasto przekazało nieruchomości w formie darowizny Ministerstwu Obrony Narodowej.

Do czasu wyremontowania budynków przy ul. Mielczarskiego, świętokrzyska brygada mieścić się będzie na terenie Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych na kieleckiej Bukówce.

Wojska Obrony Terytorialnej to piąty, obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych, rodzaj Sił Zbrojnych RP. Misją WOT jest obrona i wspieranie społeczności lokalnych. W czasie wojny żołnierze tej formacji będą wspierać wojska operacyjne w strefie bezpośrednich działań bojowych, a poza nią stanowić siłę wiodącą. W czasie pokoju głównym zadaniem WOT będzie przeciwdziałanie skutkom sytuacji kryzysowych i klęsk żywiołowych. Nowy rodzaj Sił Zbrojnych będzie współdziałać, wspierać i uzupełniać działania innych służb ratowniczych.

Obecnie w WOT służbę pełni 13,4 tys. żołnierzy, w tym 11,1 tys. ochotników oraz 2,3 tys. żołnierzy zawodowych. Plany powołań do służby zakładają, że do końca br. w strukturach WOT może służyć do 20 tys. żołnierzy, w tym nie więcej niż 17 tys. żołnierzy pełniących terytorialną służbę wojskową. Tzw. „mapa drogowa” budowy formacji zakłada napływ ochotników na poziomie około 10 tys. rocznie; oznacza to, że na koniec roku 2019 w WOT służyć będzie do 30 tys. żołnierzy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tusk wezwał do głosowania na Rostowskiego. Brytyjczycy wściekli: „Miesza się w nasze sprawy”

Donald Tusk / fot Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

  

Donald Tusk zaangażował się otwarcie w kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego nie tylko w Polsce. Jak informował wczoraj Business Insider, przewodniczący Rady Europejskiej udzielił poparcia kandydującemu do PE z ramienia brytyjskiej partii Change UK byłemu ministrowi finansów Polski Janowi Vincentowi-Rostowskiemu. - To rzadkość, że zagraniczny biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym krajem miesza się w nasze demokratyczne procesy - powiedział Nigel Farage, komentując zachowanie Tuska.

"Byłby świetnym europosłem dla Londynu, który wiem, że kocha. (...) Nie tylko był on najlepszym ministrem finansów w Europie w trakcie kryzysu finansowego, ale jest także moim bardzo bliskim przyjacielem"

- zaznaczył Tusk. Dodał, że "wzywa Londyńczyków, którzy chcą, aby Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej do głosowania na niego (Rostowskiego)".

[polecam:https://niezalezna.pl/271962-partyjne-przemowienie-donalda-tuska-na-marszu-opozycji-co-na-to-unia-europejska]

Jego słowa wzbudziły zaskoczenie wśród części brytyjskich mediów, które określiły taką interwencję jako "nadzwyczajną".

Eurosceptyczny "Daily Express" napisał wprost, że rekomendacja ze strony szefa Rady Europejskiej "wywołała wściekłość" i jest "kolejną desperacką próbą odwrócenia (decyzji o) brexicie".

Cytowana przez gazetę kandydatka prowadzącej w sondażach Partii Brexitu Alex Phillips podkreślała wręcz, że poparcie ze strony Tuska jest wtrącaniem się w brytyjską kampanię wyborczą.

"Kiedy polityczny i medialny establishment powtarza fałszywe oskarżenia oraz teorie spiskowe o zagranicznej ingerencji w referendum z 2016 roku i Partię Brexitu, to tutaj mamy przykład realnego wtrącania się w brytyjską kampanię wyborczą"

- oceniła Phillips.

Rostowski odpowiedział na te słowa we wpisie w portalu społecznościowym Twitter.

"Alex Phillips, to są europejskie wybory i Tusk ma pełne prawo, aby powiedzieć to, co uważa. Jeśli to Ci się nie podoba to nie powinnaś w nich startować! I @eucopresident jest europejskim POLITYKIEM, a nie biurokratą"

- napisał.

Tabloid „The Sun” nadzwyczajne poparcie dla Rostowskiego ze strony urzędującego przewodniczącego Rady Europejskiej ocenił jako „mieszanie się” w brytyjskie wybory po stronie prounijnej partii. 

Z kolei Nigel Farage, który jest szefem partii Brexit podkreślił, że "spośród wszystkich samobójczych ran, które Change UK [ugrupowanie z listy którego startuje Rostowski-red.] zadała sobie w tej kampanii, oświadczenie Donalda Tuska jest najgorsze". 

- To rzadkość, że zagraniczny biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym krajem miesza się w nasze demokratyczne procesy

- powiedział Farage.

Również David Campbell Bannerman z Partii Konserwatywnej nie zostawił na "królu Europy" suchej nitki.

- Tusk powinien przestać ingerować w brytyjską politykę. To nie wniesie nic dobrego, a on stawia na niewłaściwego konia. Te wybory wygrają partie wspierające brexit, a w Europie, w tym w Polsce, zwyciężą partie eurosceptyczne. 

- ocenił Campbell.

[polecam:https://niezalezna.pl/272021-saryusz-wolski-udzial-donalda-tuska-w-marszu-koalicji-europejskiej-niedopuszczalny]

Były minister finansów znalazł się na drugim miejscu londyńskiej listy ugrupowania Change UK, za byłym dziennikarzem telewizji BBC Gavinem Eslerem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap, wprost.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl