Gajos chciał ponarzekać na władzę, ale... nie wiedział jak. To był bardzo dziwny wywiad

/ teatrtelewizji.vod.tvp.pl

  

Do sieci trafiło nagranie z rozmowy dziennikarki "Super Expressu" z aktorem Januszem Gajosem. Internauci zwracają uwagę, że artysta sam nie wiedział co chciałby powiedzieć. Miało być straszenie rządem, a wyszło... nie wiadomo co. Posłuchajcie sami.

Wszystko, co nas otacza, co się zaczyna dziać, co obserwujemy, zmierza troszeczkę, no nie troszeczkę, na pewno do jakiegoś ręcznego sterowania naszym życiem, naszymi poczynaniami i to jest dosyć groźne, wydaje mi się

– zaczął swoją przedziwną wypowiedź Janusz Gajos.

Dalej mówił, że "wszystko co dzieje się wokół nas wskazuje na to, że dzieje się no niedobrze".

– Zaczyna się od wymiany stanowisk, od wymiany kadry - mówił aktor i powtórzył, że "to jest niedobre".

Ktoś steruje ręcznie pewnymi sferami życia i to gołym okiem widać, że to jest po prostu celowe działanie, żeby osiągnąć jakiś cel odpowiedniej grupy ludzi, która tak sobie wyobraża przyszłą Polskę

– kontynuował. 

Internauci nie kryją, że z tego potoku słów nie da się nic zrozumieć.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trzy osoby zginęły w katastrofie samolotu gaśniczego

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/Menno Swart

  

Trzy osoby zginęły dziś w katastrofie samolotu gaśniczego uczestniczącego w walce z pożarami lasów w australijskim stanie Nowa Południowa Walia - poinformował Shane Fitzsimmons, szef straży pożarnej na wiejskich terenach tego stanu.

„(Samolot) rozbił się o ziemię, a pierwsze doniesienia mówią, że towarzyszyła temu duża kula ognia” - powiedział Fitzsimmons dziennikarzom w Sydney. Dodał, że żadna z trzech osób na pokładzie maszyny nie przeżyła.

Według lokalnej straży pożarnej kontakt z samolotem C-130 Hercules utracono ok. godziny 14 czasu lokalnego, kiedy znajdował się w górskim rejonie Snowy Monaro.

Silne wiatry i ponownie wzrastająca temperatura podsycają tam pożary lasów i zarośli, z których jeden szaleje w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy Australii, Canberry.

Władze stolicy ostrzegły mieszkańców wschodniej części miasta, aby pozostali w domach, bowiem jest już za późno na ewakuację. W szczególności odradzono ewakuację samochodem, gdyż jazda przez płonący obszar może być śmiertelnie niebezpieczna.

Lotnisko w Canberze zostało w czwartek zamknięte i oddane do wyłącznej dyspozycji samolotów gaśniczych.

Pożary szalejące w Australii od września 2019 roku spowodowały już śmierć 29 osób i zniszczenie 2500 domów. W płomieniach, które strawiły obszar wielkości 1/3 obszaru Niemiec, mogło zginać nawet miliard zwierząt.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts