Niesamowite odkrycie polskich archeologów. "To niezwykle ważne i rzadkie znalezisko"

Zdjęcie ilustracyjne / By Pino62 - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=23743133

  

Bogate, świetnie zachowane groby z okresu rzymskiego, czyli sprzed ok. 1800 lat, odkryli polscy archeolodzy w czasie wykopalisk w okolicy obozu legionowego Novae (k. Swisztow) w Bułgarii. - To rzadkie i niespodziewane odkrycie na terenie Bałkanów - uważają odkrywcy.

- W odkrytych przez nas grobach pochowano prawdopodobnie ludzi związanych z legionem rzymskim – być może nawet żołnierzy. Wskazują na to metalowe elementy ubioru. Co ciekawe, wśród darów grobowych znalazły się dzbanki z winem – zachowanym wewnątrz w postaci osadu na ściankach

 - powiedziała PAP kierowniczka wykopalisk w Novae dr hab. Agnieszka Tomas z Instytutu Archeologii UW, która dokonała odkrycia wraz ze swoim zespołem w sierpniu.

W grobach były też ceramiczne lampy, a nawet zachowane elementy ubioru, m.in. metalowe elementy pasów i butów wojskowych - sprzączki czy nity. Te jednak przetrwały w słabym stanie, bo były strawione ogniem w czasie ceremonii palenia zwłok.

Archeolodzy natknęli się co prawda tylko na dwa groby, ale w ich ocenie to ważne i rzadkie znalezisko.

- Z okresu rzymskiego są to pierwsze zachowane w takim stanie groby na tym terenie

 - podkreśla Tomas. Do tej pory archeologom zgłaszano podobne znaleziska na tym obszarze dokonywane przypadkowo lub przez nielegalnych poszukiwaczy. W Novae uśmiechnęło się do nich szczęście - groby nie dość, że zachowały się niemal nienaruszone przez blisko 2 tys. lat, to jeszcze nie dotarli do nich wcześniej współcześni rabusie. Badacze mogli więc opracować pełną dokumentację znaleziska. Teraz liczą na to, że znajdą kolejne pochówki w czasie prac zaplanowanych na przyszły rok.

Ze wstępnych analiz wynika, że w obu grobach spoczęli mężczyźni. W jednym przypadku, gdzie kości były mniej zniszczone, antropolog wstępnie ustaliła, że była to raczej młoda osoba. Oba ciała spalono w innym miejscu, a szczątki złożono do drewnianych skrzyń, z których do dziś zachowały się tylko żelazne gwoździe. O tym, że są to mężczyźni przekonało archeologów również wyposażenie, m.in. monety z wizerunkami cesarzy rzymskich. Kierowniczka wykopalisk dodaje, że w kobiecych grobach umieszczano z reguły monety, na których znajdowały się postaci żeńskie.

- Na drogę w zaświaty dawano monetę, ponieważ wierzono, że zmarłego czeka przeprawa przez rzekę, a przewoźnik będzie chciał za to zapłaty

 - wyjaśnia Tomas.

Archeolog przypomina, że legioniści rzymscy pochodzili z różnych obszarów Imperium. Dlatego obrządek, w jakim byli grzebani, był bardzo urozmaicony - nie zawsze było to ciałopalenie.

- Co ciekawe, rytuał spalenia, w przypadku odkrytych przez nas w Novae grobów, ponowiono być może już w samej komorze grobowej. Spopielone zwłoki wraz z kilkunastoma darami grobowymi przykryto wielkimi ceramicznymi płytami, tworząc tym samym konstrukcję przypominającą dwuspadowy dach

 - opisuje kierowniczka wykopalisk.

Odkryte przez Polaków groby znajdują się na terenie pozostałości cywilnego osiedla położonego na wschód od rzymskiego obozu legionowego w Novae w dzisiejszej północnej Bułgarii. Na rozpoznanie tego rejonu archeolodzy otrzymali dofinansowanie z Narodowego Centrum Nauki.

- To, że wojska rzymskie stacjonowały w obozach i fortach położonych w całym Imperium jest faktem powszechnie znanym. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że wokół obozów i fortów istniały rozległe osiedla zamieszkałe przez ludność cywilną - one są celem naszych badań

 - opowiada Tomas. Jak opisuje, mieszkali w nich handlarze, usługodawcy, ale także rodziny wojskowych i weterani. Były miejscem krzyżowania się kultur, języków, tradycji, miejscem współżycia różnych grup społecznych. W drugiej połowie III w., kiedy nasiliły się najazdy barbarzyńców, a Imperium Rzymskie przeżywało kryzys, obozy stały się schronieniem dla ludności cywilnej, a z czasem przekształciły się w miasta późnoantyczne.

Ekspedycja dr hab. Tomas to jedna z trzech polskich misji działających w Novae. Pozostałe to ekspedycja Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW kierowana przez prof. Piotra Dyczka i ekspedycja Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, której przewodzi dr Elena Klenina. Oprócz Polaków, w tym miejscu prowadzą badania archeolodzy bułgarscy pod kierunkiem prof. Evgenii Genczewej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Schetyna zapadł się pod ziemię? W sprawie Neumanna milczy jak grób. „Będziemy odliczać do skutku”

/ twitter.com/pisorgpl

  

– Polacy mają prawo do wysokich standardów we wszystkich partiach politycznych nie tylko w Prawie i Sprawiedliwości – powiedział dziś w Sejmie Marcin Horała przypominając, że mija 13 dzień bez reakcji Grzegorza Schetyny na sprawę chociażby Sławomira Neumanna, na którym ciążą zarzuty zatajania majątku.

Od 4 września 2018 r. do 3 czerwca 2019 r. funkcjonariusze Departamentu Postępowań Kontrolnych CBA przeprowadzili postępowanie kontrolne dotyczące prawdziwości i prawidłowości oświadczeń o stanie majątkowym złożonych w latach 2013 – 2018 przez Sławomira Neumanna, w związku z wykonywaniem mandatu posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oraz zajmowaniem stanowiska sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia.

29 lipca tego roku funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożyli do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze zawiadomienie o ewentualnym, możliwym popełnieniu przestępstwa, związanym z zakończeniem kontroli oświadczeń majątkowych Sławomira Neumanna.

[polecam:https://niezalezna.pl/283621-afera-neumanna-standardy-schetyny-czy-po-wyciagnie-konsekwencje-wobec-polityka]

Mija 13 dzień bez reakcji Grzegorza Schetyny ws. Sławomira Neumanna, bez reakcji Platformy Obywatelskiej. Podwójne standardy, które tutaj widać w sposób zdecydowany

– mówił Horała.

Dodał, że w Prawie i Sprawiedliwości osoby, co do których pojawiają się tylko zarzuty, czy podejrzenia są dymisjonowane.

W przypadku Sławomira Neumanna mamy do czynienia z postawionymi przez prokuratora przed sądem konkretnymi zarzutami z kolejnymi problemami. Nie mamy odpowiedzi na te wątpliwości” – wskazał.


"To dziennikarze o nich piszą, wskazują na to, że pan Sławomir Neumann miał kupować z pieniędzy na biuro poselskie, płacić w perfumeriach, czy w galerii alkoholi, czy w restauracjach – nie ustosunkował się do tego. Nawet publicznie nie powiedział, że to nie miało miejsca. Każdy może się domyślić w związku z tym, że prawdopodobnie miało miejsce" – powiedział poseł PiS.

Przypomniał też inne artykuły, z których wynika, że np. „w oświadczeniu majątkowym w którym na koniec grudnia stwierdził,  że razem z żoną mają 20 tys. zł”.

 - Dwa dni później żona miała kupić samochód za 50 tys. zł, więc 30 tys. zł z niewiadomego źródła. Czy wreszcie, że w 2015 roku na swoje konta i spłatę kredytów wpłacił gotówką prawie 90 tys. zł. To wszystko było w artykułach, to nie zostało sprostowane, te zarzuty nie zostały wyjaśnione i nie ma żadnej reakcji. „Polacy nic się nie stało”. Otóż nie, Polacy mają prawo do wysokich standardów we wszystkich partiach politycznych nie tylko w Prawie i Sprawiedliwości. Dlatego dziś kolejny, 13 dzień i tak te dni będziemy odliczać do skutku

– podał polityk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl