Wyłudzili 1 mln złotych, zostali zatrzymani

/ cba.gov.pl

  

Warszawscy agenci CBA zatrzymali dwoje przedsiębiorców z branży szkoleniowej. Wg ustaleń funkcjonariuszy CBA kursy w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Golądkowie, dofinansowane ze środków unijnych, nie były realizowane, jednak zapłacono za nie ponad 1 mln zł. Pieniądze z Unii trafiały do beneficjentów w latach 2009-2016 za pośrednictwem Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych. W styczniu br. w innym wątku tego śledztwa zostali zatrzymani m.in. burmistrz i wiceburmistrz Pułtuska.

Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Warszawie pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Białymstoku prowadzi śledztwo m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Golądkowie.

Jeden z realizowanych wcześniej wątków w śledztwie dotyczy podejmowana decyzji finansowych ze szkodą najpierw dla zespołu szkół, a później Miasta Pułtuska oraz w sprawie wejścia w porozumienie z innymi osobami w związku z publicznymi przetargami w zakresie przebudowy i remontu budynków szkoły, internatu na ok. 1 mln, a także budowy miejskiego żłobka na 3 mln zł.

Ustalenia CBA wskazują, że zamówione prace były realizowane wadliwie lub w ogóle nie były wykonywane, a działania Burmistrza Pułtuska spowodowały straty w mieniu miasta oraz zarządzanej przez niego szkoły. W tym wątku śledztwa styczniu br. agenci z Delegatury CBA w Warszawie zatrzymali 8 osób: Burmistrza Miasta Pułtuska (byłego Dyrektora Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Golądkowie), Wiceburmistrza Pułtuska, dwie urzędniczki, prezesa i księgową Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Pułtusku (wcześniej pracowników ZSCKR w Golądkowie) oraz dwóch przedsiębiorców.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Greta przyłapana na drobnym kłamstewku? Niemiecki przewoźnik zburzył całą narrację aktywistki

/ Facebook/@Greta_Thunberg

  

Greta Thunberg zakończyła wizytę w Madrycie na szczycie klimatycznym COP25. Na dowód drogi powrotnej, opublikowała w sieci zdjęcie siebie, siedzącej na podłodze obok bagaży. Niemiecki przewoźnik nieco rozbił jej narrację…

Podróżowanie zatłoczonymi pociągami przez Niemcy. I wreszcie jestem w drodze do domu!” – napisała w mediach społecznościowych Thunberg.

Wpis szybko zyskał przychylność jej sympatyków, do czasu, aż głosu nie zabrały niemieckie koleje Deutsche Bahn. W pierwszej części wpisu przewoźnik wyraził wdzięczność za wybranie ich oferty, jednak dalej nieco zdemaskował narrację aktywistki.

Byłoby miło, gdybyś także dodała informację o tym, jak przyjaźnie i kompetentnie byłaś obsługiwana przez nasz zespół przy twoim miejscu w pierwszej klasie” – czytamy w odpowiedzi.

Thunberg szybko uporała się z kryzysową sytuacją. W odpowiedzi na apel przewoźnika przyznała, że niecałą podróż odbyła na podłodze pociągu.

Nasz pociąg z Bazylei został wyłączony z ruchu. Usiedliśmy na podłodze w dwóch różnych pociągach. Po Getyndze dostałam miejsce. To oczywiście nie jest problem i nigdy nie powiedziałem, że jest. Przepełnione pociągi to świetny znak, ponieważ oznacza, że popyt na pociągi jest wysoki!

- wybrnęła nastolatka.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl