Kacper Płażyński zapowiedział stworzenie: Parku Południowego na Ujeścisku, Parku Biskupia Górka, Parku Migowo przy ul. Stolema, Parku Siedlce (rejon ulic Zakopiańskiej, Zagórnej i Zakosy), Parku Suchanino (rejon ulic Schuberta, Nowolipie, Tylewskiego i Kurpińskiego), Parku przy ul. Cedrowej, Szaniec Zachodni w Nowym Porcie, Parku Migowo 2 (pomiędzy ulicami Wołkowyską i Dolne Migowo), Parku Jar Sikorskiego i Parku Okaz, a także trzech "parków kieszonkowych".

Każdy z nowych parków, czy terenów zielonych będzie oczywiście dopasowany do miejsca, gdzie się znajduje -- poinformował Płażyński na konferencji poświęconej jednemu z postulatów tzw. szóstki Płażyńskiego, czyli projektowi "Zielone miasto Gdańsk.

Według niego trzeba będzie wziąć pod uwagę zróżnicowanie środowiska w Gdańsku, tzn. zbocza morenowe, pas nadmorski, plaże.

Plany zagospodarowania terenów zielonych polityka PiS zakładają stworzenie ścieżek edukacyjnych oraz miejsc służących zdrowiu, takich jak ścieżki do biegania i nordic walking oraz przestrzeń na integrację dla artystów, szczególnie na polanach, łąkach.

Chcemy, żeby to były też takie przestrzenie otwarte, aktywne. I dla seniorów, i dla młodych dzieci -- zaznaczył.

Dodał, że pilotażowo powstaną pierwsze trzy parki kieszonkowe o wielkości do pół hektara: w Nowym Porcie w rejonie ulicy Wyzwolenia 1, na Przeróbce w rejonie ulic Pastoriusza-Siennej oraz na Przymorzu Małym w rejonie ulic Bora-Komorowskiego - Beniowskiego. Zapowiedział również rozbudowę istniejących już parków: Parku Reagana, Parku na Zboczu i Parku Oruńskiego.

Kacper Płażyński podkreślił, że idea z punktu widzenia rozwoju przestrzennego całego miasta, która przyświeca mu przy planowaniu zagospodarowania terenów zielonych Gdańska, to gwarancja, że zagospodarowane tereny zielone nie padną łupem deweloperów.

Zapowiedział również zwiększenie nakładów na zieleń w Gdańsku. Obecnie, jak mówił, jest to 26 zł na mieszkańca.

Chcielibyśmy w pierwszym roku kadencji zwiększyć je do 40 zł, a potem je systematycznie zwiększać, aby osiągnąć ten średni poziom w dużych miastach w Polsce -- wskazał.

Podkreślił, że dla porównania a Poznaniu wydatkowana kwota nakładów na zieleń na mieszkańca to 76 zł, a we Wrocławiu i Krakowie niemal 200 zł.

Płażyński poruszył również kwestię budżetu obywatelskiego.

Chcielibyśmy żeby to był 1 mln zł w pierwszej kadencji, a w następnych latach - 2 mln zł -- powiedział.