Kolejny "popis" organizatorów Mistrzostw Świata. Trenerzy byli w szoku

/ twitter.com/PolskaSiatkowka

  

Trener polskich siatkarzy Vital Heynen i szkoleniowiec Francuzów Laurent Tillie przed 2. rundą mistrzostw świata dowiedzieli się o przepisie, o którego istnieniu wcześniej nie wiedzieli. Okazuje się, że dotychczas inne zasady obowiązywały w Bułgarii, a inne we Włoszech.

"Kolejne drobne "uściślenie" zasad gry podczas mistrzostw świata 2018: można "opierać/pchać" piłkę o blok, ale nie wolno zmieniać jej kierunku. Dzisiaj dowiedzieli się o tym podczas odprawy technicznej przed drugą rundą Vital Heynen i Laurent Tillie, trenerzy z grup bułgarskich"

- napisano na Twitterze Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Zgodnie z tymi wytycznymi przy dłuższym kontakcie z piłką i obijaniu jej o blok można to zrobić tylko kierując ją na wprost. Błędem jest zaś pchnięcie do boku.

W grupie H, która w piątek zacznie w Warnie rywalizację w drugim etapie czempionatu globu, znalazły się także Argentyna i Serbia. Te dwie drużyny wcześniej rywalizowały w Italii, gdzie przepis ten był wprowadzony w życie od początku. W Warnie i Ruse, gdzie występowali biało-czerwoni i "Trójkolorowi" nie stosowano dotychczas takiego rozróżnienia.

To nie pierwsza taka sytuacja dotycząca mundialu. Wcześniej wątpliwości budziła kwestia dotycząca formuły. PZPS zwrócił się w pewnym momencie z oficjalną prośbą o doprecyzowanie zasad przenoszenia dorobku drużyn z pierwszej rundy do drugiej.

W czwartek organizatorzy MŚ w Warnie "wykazali się" także w inny sposób. Polskim dziennikarzom nie przekazano informacji o zaplanowanej na ten dzień konferencji prasowej z udziałem trenerów zespołów z grupy H. Miał też o tym nie wiedzieć rzecznik prasowy PZPS. Zawodnicy drużyn, które występowały w tym mieście w pierwszej rundzie - w tym biało-czerwoni, z kolei kilkakrotnie, nie doczekawszy się transportu, z hotelu w Złotych Piaskach na trening w Warnie jechali taksówkami.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

MSZ do Polaków na Sri Lance: "Prosimy o kontakt"

Ministerstwo Spraw Zagranicznych / fot. twitter.com/MSZ_RP

  

Ważny komunikat dla Polaków, którzy przebywają obecnie na Sri Lance. Ministerstwo Spraw Zagranicznych prosi o pilny kontakt.

W związku z atakami na Sri Lance Ministerstwo Spraw Zagranicznych prosi przebywających tam Polaków o kontakt pod telefonem dyżurnym: +91 9910999477 i pod adresem mailowym: Newdelhi.wk.dyzurny@msz.gov.pl . Apeluje też o stosowanie się do zaleceń władz miejscowych.

"W związku z atakami na Sri Lance władze wprowadziły godzinę policyjną. Prosimy wszystkich obywateli Polski o stosowanie się do zaleceń władz miejscowych. Obywateli Polski przebywających na Sri Lance prosimy o kontakt pod tel. dyżurny: +91 9910999477"

- napisano na Twitterze resortu spraw zagranicznych.

MSZ w oświadczeniu zamieszczonym dziś na swojej stronie internetowej podkreśliło wcześniej, że Polska zdecydowanie potępia ataki terrorystyczne dokonane na Sri Lance i potępia wszelkie przejawy terroryzmu i przemocy. [polecam:https://niezalezna.pl/268563-polska-potepia-zamachy-na-sri-lance-czy-wsrod-ofiar-sa-nasi-rodacy-wazny-apel-msz]

Rzeczniczka prasowa MSZ Ewa Suwara poinformowała, że weryfikowane są informacje dot. ewentualnej obecności Polaków wśród poszkodowanych na Sri Lance. Jak wyjaśniła, procedura trochę potrwa, a dotychczas MSZ nie ma żadnej potwierdzonej informacji o poszkodowanych Polakach.

"Jesteśmy w kontakcie z władzami na miejscu"

- zapewniła Suwara.

Dodała, że resort spraw zagranicznych prosi, aby Polacy, którzy są na miejscu dawali znać bliskim, że są bezpieczni.

W Niedzielę Wielkanocną w kilku miastach Sri Lanki doszło do serii eksplozji w kościołach i hotelach, w których - według różnych źródeł - zginęło od ok. 140 do ok. 190 osób. Co najmniej dwa z wybuchów prawdopodobnie były dziełem zamachowców samobójców. Na razie nikt nie przyznał się do ataków.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl