Powrót legendy! Paweł Brożek znów zagra w Wiśle

/ By N3ph - Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6814002

  

Paweł Brożek, po kilku miesiącach przerwy, został ponownie piłkarzem Wisły Kraków. 35-letni napastnik z liderem ekstraklasy związał się umową ważną do końca tego sezonu.

Brożek to jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii "Białej Gwiazdy". Do krakowskiego klubu trafił na początku 1999 roku. W barwach Wisły rozegrał 398 oficjalnych spotkań, w których zdobył 166 bramek.

W maju tego roku zapadła decyzja, że kontrakt z Brożkiem nie zostanie przedłużony. Zawodnik został uroczyście pożegnany w meczu z Lechem Poznań, w którym strzelił gola na 1:1. Później jeszcze wystąpił w wyjazdowym i kończącym poprzedni sezon meczu z Górnikiem Zabrze (0:2).

Brożek zapowiadał, że nie zamierza kończyć jeszcze kariery, ale nie związał się z żadnym innym klubem. 9 sierpnia zdecydował się przyjąć propozycję dyrektora sportowego Wisły Arkadiusza Głowackiego i rozpoczął treningi z zespołem. Szkoleniowiec Maciej Stolarczyk zapowiadał wówczas, że kontrakt z Brożkiem zostanie podpisany, gdy będzie on gotowy do gry.

Brożek o miejsce w ataku Wisły będzie rywalizował z liderem klasyfikacji strzelców – Zdenkiem Ondraskiem oraz Marko Kolarem.

Kontrakt z Wisłą podpisał także Michał Buchalik. Nowa umowa z 29-letnim bramkarzem będzie obowiązywać do 30 czerwca 2022 roku. Poprzednia była ważna do końca tego sezonu.

Buchalik z "Białą Gwiazdą" związany jest od lipca 2014 roku. W tym czasie wystąpił w 60 oficjalnych meczach. W tym sezonie między słupkami pojawił się w trzech pierwszych spotkaniach.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szczerba o prezesie PiS: Biznesmen, niedoszły deweloper. A co z meritum? Chodzi o pensję minimalną

  

Zapowiedź Prawa i Sprawiedliwości ws. wzrostu pensji minimalnej wywołała spore zamieszanie w szrankach opozycji. W programie "7x24" Michał Szczerba stwierdził, że prezes PiS chce rządzić dekretami. - Pan Prezes PiS, jak wiemy, jako znany biznesmen, niedoszły deweloper, twierdzi, że jeżeli kogoś nie stać na pensję dla swoich pracowników, to znaczy, że się nie nadaje do biznesu. Płaca musi się opłacać - dodał.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że zgodnie z zapowiedziami płaca minimalna w Polsce wzrośnie w 2020 roku do poziomu 2600 złotych. Jak dodał, w 2021 roku będzie to już 3 tysiące złotych. Ale to nie koniec - wzrośnie też stawka godzinowa. Na początek do 17 złotych od stycznia przyszłego roku.

[polecam:https://niezalezna.pl/287480-polacy-beda-zarabiac-wiecej-premier-oglasza-wzrost-placy-minimalnej-w-gore-tez-stawka-godzinowa]

Jarosław Kaczyński w "Sygnałach dnia" w radiowej Jedynce pytany, czy spodziewał się takiego "krzyku" po zapowiedzi podwyższenia płacy minimalnej odparł:

"Troszkę się spodziewałem, ale nie spodziewałem się aż takich fake newsów jak te, którymi w tej chwili nasi przeciwnicy się posługują. Oni twierdzą, że to co ma być w interesie tych najmniejszych przedsiębiorców, tzn. płacą ZUS od dochodu, a nie ten zryczałtowany; czyli nie 1500 zł, tylko mniej, że to ma dotyczyć tych większych i w związku z tym ten ZUS będzie rósł. To jest po prostu nieprawda, to jest zwykłe oszustwo"

- podkreślił.

Szef PiS dodał, że "bezczelność tych, którzy bronią swoich interesów" będzie miarkowana.

"Jeszcze raz powtarzam: to, co robimy, jest w interesie milionów pracowników, jest w interesie tak naprawdę także przedsiębiorców, w każdym razie wszystkich dobrych przedsiębiorców, i takich którzy patrzą w przyszłość, jest w interesie polskiej gospodarki"

- mówił.

[polecam:https://niezalezna.pl/287573-plan-pis-zle-wplynie-na-gospodarke-kaczynski-az-takich-fake-newsow-sie-nie-spodziewalem]

Do kwestii podniesienia pensji minimalnej odniósł się w programie Katarzyny Gójskiej Michał Szczerba, który wykazywał, że "różnica między naszym programem a programem PO jest taka, że prezes Jarosław Kaczyński chciałby rządzić dekretami".

Wzrost pensji minimalnej, zdaniem Szczerby, obciąży pracodawcę.

Jak zapowiedział, PO przewiduje wzrost płac o około 600 zł, ale "nie będzie to podwyżka ich płac kosztem pracodawcy". 

Pan Prezes PiS, jak wiemy, jako znany biznesmen, niedoszły deweloper, twierdzi, że jeżeli kogoś nie stać na pensję dla swoich pracowników, to znaczy, że się nie nadaje do biznesu. Płaca musi się opłacać. W centrum naszej uwagi jest pracodawca oraz pracownik i stąd nasze propozycje

- mówił.

PiS chce podwyższać ZUS i tak naprawdę nie wiem, po co jest sesja po wyborach

- dodał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl