Do zdarzenia doszło około południa w poniedziałek, 17 września. Policjant wychodząc ze swojego domu zauważył, że drzwi mieszkania jego starszej sąsiadki są uchylone. Zaniepokoił się tym faktem, gdyż chwilę wcześniej widział, że na klatce schodowej idą dwie obce osoby, kobieta i mężczyzna.

- Czujny policjant, po wejściu do mieszkania 79-latki zauważył, że wewnątrz znajduje się młoda kobieta w kamizelce odblaskowej. Nieznajoma oświadczyła mu, że weszła do mieszkania staruszki, ponieważ chciała napić się wody. Przekaz ten nie zgadzał się z tym, co powiedziała właścicielka mieszkania. Oświadczyła ona, że kobieta obecna w jej domu przedstawiła się  jako pracowniczka administracji, która ma zamiar przeprowadzić kontrolę wodomierzy

- czytamy na stronach łódzkiej policji.

Starsza kobieta dodała, że chwilę przed przyjściem rzekomej pracowniczki administracji była „odprowadzona” do drzwi przez dwie nieznane jej osoby, które wraz z nią jechały windą.

Sytuacja ta wzbudziła podejrzenia policjanta, który na miejsce wezwał swoich kolegów. Ostatecznie fałszywa pracowniczka administracji została zatrzymana i w III Komisariacie Policji KMP w Łodzi usłyszała zarzut usiłowania kradzieży. Teraz grozi jej za to nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na to, że zatrzymana była wcześniej notowana za kradzieże pod tzw. „legendą” oraz oszustwa metodą „na wnuczka”, śledczy badają, czy nie ma ona podobnych przestępstw na swoim koncie.