W Opolu rozpoczął się I Kongres Żeglugi Śródlądowej

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/Hans

  

- Mam nadzieję, że w ciągu dwóch lat barki wrócą na Odrę - powiedział minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk podczas I Kongresu Żeglugi Śródlądowej w Opolu.

Minister Gróbarczyk podkreślił, że słowa "żegluga śródlądowa" w nazwie kierowanego przez niego ministerstwa nie znalazły się przypadkiem.

"Mamy po poprzednikach wieloletnie opóźnienia, które nasz rząd w tej chwili nadrabia. Konferencja, w której dzisiaj uczestniczymy, powinna odbyć się już lata temu. Ale opracowania i konferencje nie rozwiążą problemów. Przyjęliśmy strategię określającą przyszłość rozwoju rzecznych dróg śródlądowych"

- powiedział Gróbarczyk.

Szef resortu wyraził nadzieję, że już za dwa lata, dzięki prowadzonym pracom przy modernizacji istniejących i budowie nowych urządzeń hydrotechnicznych, na Odrze pojawią się barki, które przywrócą rzece funkcje szlaku transportowego.

Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Przemysław Daca poinformował, że Wody Polskie ogłosiły przetarg na budowę stopni wodnych w Lubiążu i Ścinawie. Jako priorytety prezes wymienił uruchomienie programu zakładającego m.in. przebudowę suchego polderu raciborskiego w zbiornik retencyjny, budowę stopnia wodnego na Wiśle oraz przystosowanie polskich rzek do współpracy w ramach szlaku Odra-Łaba-Dunaj.

"Liczymy na bardzo kierunkową współpracę z samorządami. Rozwój retencji jest koniecznością nie tylko ze względu na bezpieczeństwo przeciwpowodziowe, bo także rzeki potrzebują wody. Dlatego myślimy też o uruchomieniu programu zakładającego powstanie w każdej gminie zbiornika retencyjnego"

- wyjaśniał Daca.

Wiceprezes zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. Jacek Cichocki zwrócił uwagę na potrzebę zapewnienia dostępu do portów zarówno ze strony morza, jak i lądowych szlaków komunikacyjnych. W jego ocenie dopiero po udrożnieniu drogi odrzańskiej, porty w Szczecinie i Świnoujściu będą mogły w pełni wykorzystać swoje walory. Jednym z nich jest położenie przy ujściu Odry - rzeki będącej naturalną i najkrótszą drogą łączącą północ z południem naszego kraju, a jednocześnie, po podniesieniu klasy jej żeglowności i połączeniu z Łabą i Dunajem, doskonałą alternatywą dla kołowego i kolejowego transportu towarów między państwami tej części Europy.

Monika Niemiec-Butryn z MGMiŻŚ przedstawiła plan prac nad dostosowaniem polskich rzek do Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T. Jak pokreśliła, plan, na podstawie którego będą prowadzone olbrzymie inwestycje, dostosowujące polskie rzeki do międzynarodowych standardów żeglugi, wymaga przygotowania przez rząd odpowiedniego programu, wielostronnych analiz i czasochłonnych opracowań.

"Założenia pojawiły się w 2016 r. Wiemy, że mamy duże opóźnienia. Niestety, duże inwestycje wymagają przygotowania odpowiednich programów. Zarządy portów w Szczecinie i Świnoujściu przygotowują projekt dla Odry, portu w Gdańsku - odpowiednio dla Wisły. Planujemy, że będą gotowe w 2020 r. W 2021 r. nastąpi aktualizacja planów gospodarowania wodami, a 2023 aktualizacja wytycznych w sprawie sieci TEN-T"

- powiedziała Niemiec-Butryn.

Zgodnie z szacunkami specjalistów, przy tym samym nakładzie energii tonę towarów drogą wodną można przemieścić na dystansie 370 km. Dla porównania, ten sam ładunek koleją można przewieść na 300 km, a transportem kołowym zaledwie na sto kilometrów. Jednak, jak podkreślali obecni na konferencji w Opolu specjaliści, aby przywrócić polskim rzekom odpowiedni stopień żeglowności, konieczne będą inwestycje obejmujące zarówno przebudowę koryt rzecznych, jak i modernizację mostów, pod którymi mogą nie mieścić się nowoczesne statki rzeczne.

Według założeń planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do roku 2030, szacunkowe koszty budowy i modernizacji Odrzańskiej Drogi Wodnej wraz z Kanałem Gliwickim i połączeniem Odra-Dunaj wyniosą od 16,5 do 22,6 mld zł. Przebudowa środkowego i dolnego odcinka Wisły od Warszawy do Gdańska to koszt ok 31,5 mld zł. Budowa Kanału Śląskiego może kosztować 11 mld zł, a drogi wodnej Warszawa-Brześć od 8,1 do 25,5 mld zł. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Książki nazistowskiego propagandysty nie znikną z Amazona? „Działamy zgodnie z regulaminem”

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/peter89ba

  

Jako sprzedawca książek jesteśmy świadomi historii związanej z ich cenzurą, dlatego nie lekceważymy tej kwestii. Uważamy, że ważne jest zapewnienie dostępu do treści drukowanych także w przypadku książek, które mogą budzić zastrzeżenia - pisze spółka Amazon odpowiadając na apel Muzeum Auschwitz, o usunięcie ze sprzedaży książek autorstwa Juliusa Streichera – jednego z organizatorów pogromów żydowskich.

Muzeum Auschwitz zaapelowało na Twitterze do szefa Amazona Jeffa Bezosa, by ze sklepu internetowego usunięto książki z nazistowską propagandą. Placówka wskazała, że wśród oferowanych tytułów są prace Juliusa Steichera, organizatora pogromów antyżydowskich.

"Nienawistna, zjadliwie antysemicka propaganda nazistowska jest dostępna w sprzedaży nie tylko w Internecie na @AmazonUK. Książki autorów jak Julius Streicher można znaleźć również na @amazon i @AmazonDE. Takie książki należy natychmiast usunąć"

– podało na Twitterze Muzeum.

Placówka zilustrowała swój wpis skanem stron Amazon, na których oferowane są angielskie i francuskie tłumaczenia antysemickich książek Streichera, także kierowanych do dzieci.

O to samo do brytyjskiego oddziału Amazon zaapelował też Holocaust Educational Trust. Na Twitterze napisali: "Nie ma miejsca na nazistowską propagandę na elektronicznych półkach z książkami w naszym kraju. Wzywamy @AmazonUK, by usunął nazistowską propagandę, którą sprzedaje".

Podobny apel do władz Amazona wystosował litewski prezydent Linas Linkevicius.

Przyłączam się do prośby i żądania Muzeum Auschwitz, o usunięcie książek z nazistowską propagandą. Jest to kompletnie nie do zaakceptowania

- napisał na Twitterze.

"Jako sprzedawca książek jesteśmy świadomi historii związanej z ich cenzurą, dlatego nie lekceważymy tej kwestii. Uważamy, że ważne jest zapewnienie dostępu do treści drukowanych, także w przypadku książek, które mogą budzić zastrzeżenia. Tym niemniej wszelkie wątpliwości i sygnały, dotyczące zasadności sprzedaży wybranych tytułów, traktujemy bardzo poważnie"

- odpowiedział Amazon w oficjalnym stanowisku.

[polecam:https://niezalezna.pl/312204-to-nalezy-natychmiast-usunac-muzeum-auschwitz-pisze-do-szefa-amazona]

Jak dodano, "Amazon działa zgodnie z regulaminem, określającym, które książki mogą być wystawione na sprzedaż".

"Inwestujemy wiele czasu i zasobów by mieć pewność, że nasze wytyczne są przestrzegane. W przypadku gdy jakiś produkt nie jest z nimi zgodny, zostaje wycofany ze sprzedaży. Dodatkowo – poza naszymi stałymi, proaktywnymi działaniami – niezwłocznie reagujemy na sygnały o wszelkich odstępstwach od opisanych zasad"

- czytamy.

Pod koniec ub.r. Amazon – po apelach Muzeum Auschwitz - wycofał z oferty ozdoby świąteczne, otwieracz do butelek oraz podkładkę pod mysz ze zdjęciami obozu Auschwitz. Oświęcimskie muzeum podkreślało wówczas, że sprzedaż produktów ze zdjęciami miejsca, w którym Niemcy zgładzili ponad 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości, świadczy o braku szacunku dla ofiar.

Holocaust Educational Trust jest brytyjską organizacją charytatywną, która przybliża młodzieży historię Holokaustu.

Julius Streicher był jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli nazizmu i antysemityzmu. Był wydawcą pisma propagandowego "Der Stuermer" i współorganizatorem eksterminacji Żydów przez III Rzeszę. Podczas procesu przywódców niemieckich w Norymberdze został skazany na śmierć za zbrodnie przeciw ludzkości i stracony w 1946 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts