Łódź: Koniec śledztwa w głośnej sprawie. Pojawia się w nim osoba żony szefa Amber Gold

/ pixabay.com/jessica45/CC0

  

Zakończyło się śledztwo przeciwko 42-letniemu byłemu funkcjonariuszowi Służby Więziennej, podejrzanemu o niedopełnienie obowiązków i seksualne wykorzystanie stosunku zależności. Grozi mu do trzech lat więzienia. Mężczyzna miał dopuścić się na szkodę Katarzyny P., żony szefa Amber Gold, czynności o charakterze seksualnym.

Poinformował o tym dziś rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. Dodał, że opracowywany jest akt oskarżenia. Prawdopodobnie jeszcze we wrześniu trafi do sądu.

Przedstawione w sprawie zarzuty są skutkiem ustaleń śledztwa. Wskazuje ono, że były już wychowawca Zakładu Karnego Numer 1 w Łodzi od lutego do listopada 2014 r. dopuścił się na szkodę jednej z osadzonych (Katarzyny P., żony byłego prezesa Amber Gold) czynności o charakterze seksualnym, wykorzystując przy tym istniejący stosunek zależności.

W konsekwencji działań podejrzanego kobieta zaszła w ciążę i w innej już placówce penitencjarnej urodziła syna.

- Tym samym funkcjonariusz nie dopełnił swoich obowiązków, działając nie tylko na szkodę osadzonej, ale także interesu publicznego, przez niezapewnienie właściwego wykonywania środka zapobiegawczego i podważenie autorytetu Służby Więziennej

 – poinformował Kopania.

Dodał, że podczas przesłuchania 42-latek nie przyznał się do zarzutu i odmówił złożenia wyjaśnień.

- W śledztwie zebrano kompletny materiał dowodowy, co dało podstawę do wydania postanowienia o jego zamknięciu. Opracowywany jest akt oskarżenia

 – powiedział rzecznik.

Katarzyna P. przebywała w łódzkim areszcie od kwietnia 2013 r. W marcu 2015 r. poinformowała szefostwo, że jest w ciąży. W związku z tą sprawą wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień bądź niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służby więziennej z ZK nr 1 w Łodzi. Kobieta została przesłuchana.

Zeznała wówczas, że "nie padła ofiarą żadnego przestępstwa, nie czuje się w sprawie pokrzywdzoną, odmówiła jakichkolwiek informacji, w jakich okolicznościach doszło do poczęcia dziecka". Po zebraniu materiału dowodowego prokuratura zadecydowała o umorzeniu śledztwa.

W kwietniu 2015 r. Katarzyna P. trafiła do Zakładu Karnego w Grudziądzu, gdzie urodziła dziecko. Wtedy też zażalenie na postanowienie łódzkiej prokuratury złożyła pełnomocnik P. wskazując, że ojcem dziecka może być konkretny funkcjonariusz służby więziennej z ZK nr 1 w Łodzi.

Mężczyznę miała wskazać Katarzyna P., która jednocześnie wytoczyła mu proces cywilny o ustalenie ojcostwa. Sąd w Gdańsku, który rozpatrywał zażalenie, zadecydował, że śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień bądź niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służby więziennej z ZK nr 1 w Łodzi ma toczyć się dalej.

Ponownie przesłuchano Katarzynę P. Zeznała wówczas, że została wykorzystana sytuacja, w której się znalazła, wykorzystany został jej stan psychiczny i wskazała konkretnego funkcjonariusza, który jest prawdopodobnie ojcem jej dziecka. Przeprowadzono badania DNA. Potwierdziły one słowa kobiety.

Mężczyzna usłyszał zarzuty i został dyscyplinarnie zwolniony.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zmarł pierwszy niemiecki kosmonauta

zdjęcie ilustracyjne / Bundesarchiv, Bild 183-T0709-148 / Peter Koard / CC-BY-SA

  

W wieku 82 lat zmarł pierwszy niemiecki kosmonauta Sigmund Jaehn - poinformowała dziś wieczorem Niemiecka Agencja Kosmiczna (DLR).

Według DLR Jaehn zmarł w sobotę w swoim domu w Strausbergu w Brandenburgii.

Jaehn był pierwszym niemieckim uczestnikiem wyprawy kosmicznej. Wraz z sowieckim kosmonautą Walerijem Bykowskim Jaehn poleciał na pokładzie statku Sojuz 31 na stację orbitalną Salut 6 26 sierpnia 1978 roku. Kosmonauci spędzili tam siedem dni i 20 godzin - przypomina Deutsche Welle. Na Ziemię powrócili Sojuzem 29.

Jaehn był trzecim cudzoziemcem na statkach Sojuz. Wcześniej w tym samym roku w kosmos polecieli Vladimir Remek z Czechosłowacji i Polak Mirosław Hermaszewski.

- Wraz ze śmiercią Sigmunda Jaehna straciliśmy uznanego kosmonautę, uczonego i inżyniera

 - oświadczyła szefowa Niemieckiej Agencji Kosmicznej Pascale Ehrenfreund.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl