KOD wystąpił przeciwko Solidarności

/ By Silar [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons

  

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się dziś proces z powództwa Komitetu Obronny Demokracji przeciwko NSZZ "Solidarność" za twierdzenie władz związku zawodowego, że w szeregach KOD są m.in. byli funkcjonariusze SB i Wojskowych Służb Informacyjnych.

Do sądu na proces przybyła kilkudziesięcioosobowa grupa działaczy „S”, ale na salę weszła ok. 15-osobowa delegacja. Przed drzwiami doszło do utarczek słownych - jeden z związkowców zażądał m.in. od działaczy KOD zdjęcia koszulek z napisem "konstytucja".

Ze strony związku w sądzie stawił się m.in. zastępca KK NSZZ "Solidarność, Bogdan Biś.

Oprócz przeprosin w prasie ogólnopolskiej, KOD żąda także od związku zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. zł przeznaczonego na WOŚP.

Sprawa ma związek ze sporem wokół organizacji ubiegłorocznych obchodów 37. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych na Placu Solidarności w Gdańsku.

Organizujący własne uroczystości pomorski KOD zaprosił wówczas Solidarność do udziału w nich. W odpowiedzi na to prezydium Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" przyjęło stanowisko, w którym zaproszenie KOD uznało za "bezczelną prowokację". Jak podkreślono, centralne uroczystości związku dla uczczenia Sierpnia'80 zaplanowano 31 sierpnia w Lubinie (Dolnośląskie) z okazji 35. rocznicy protestów przeciwko stanowi wojennemu w tym mieście - 31 sierpnia 1982 r. zostały śmiertelnie postrzelone trzy osoby.

Będziemy przypominać ofiary tych ludzi, którzy tak chętnie zasilają dzisiaj szeregi KOD-u. Mamy tu na myśli tak widocznych i aktywnych prominentnych działaczy KOD, jak byli SB-cy, funkcjonariusze WSI, TW i liczni przedstawiciele resortowej PRL-owskiej nomenklatury. Słowem: nie potrafimy sobie wyobrazić wspólnego świętowania z ludźmi, dla których refleksją nie jest słowo przepraszam, a jedynie rozpacz, że nie da się wyżyć za 2 tys. po zmniejszeniu SB-eckiej emerytury

– stwierdził władze "S" z sierpnia 2017 r.

Ostatecznie, pomorski KOD przeniósł miejsce organizacji obchodów 37. rocznicy Sierpnia '80 z Placu Solidarności przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców w okolice pobliskiej Sali BHP Stoczni Gdańskiej. Było to skutkiem decyzji wojewody pomorskiego, który w odpowiedzi na pismo władz komisji zakładowej NSZZ "S" Stoczni Gdańskiej, zgodę na organizowanie "zgromadzeń cyklicznych" w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych przyznał Solidarności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie cichną echa "afery taśmowej" w Austrii. Niemieckie media o "dalszych kontaktach", Rosja umywa ręce

Heinz-Christian Strache / By GuentherZ - Own work, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20138217

  

Nie cichną echa skandalu, jaki wybuchł w Austrii po publikacji w piątek przez dwie niemieckie redakcje "Der Spiegel" i "Sueddeutsche Zeitung" nagrań wideo, na których wicekanclerz Austrii Heinz-Christian Strache oferuje państwowe kontrakty "inwestorce" z Rosji w zamian za pomoc w kampanii wyborczej w 2017 r. Kanclerz Austrii, Sebastian Kurz wyklucza, by w aferze brały udział służby specjalne obcych państw. Komisja Europejska zajęła stanowisko, iż "w pełni wierzy, że austriackie społeczeństwo i instytucje demokratyczne tego kraju poradzą sobie ze sprawą".

W piątek niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" i tygodnik "Der Spiegel" opublikowały nagrania wideo, na których wicekanclerz Austrii Heinz-Christian Strache oferuje państwowe kontrakty "inwestorce" z Rosji w zamian za pomoc w kampanii wyborczej w 2017 r. Celem miało być kupno gazety "Kronen Zeitung", która miałaby wspierać jego ugrupowanie. FPOe miałaby "spłacać" dług dostępem do publicznych kontaktów.

Strache w sobotę podał się do dymisji i zrezygnował z funkcji szefa współrządzącej w kraju FPOe. Kanclerz Austrii Sebastian Kurz zapowiedział przeprowadzenie jak najszybciej przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Politycy Austriackiej Parii Wolności (FPOe) Heinz-Christian Strache i Johann Gudenus zapewniali, że po ich ujawnionym przez niemieckie media spotkaniu z domniemaną krewną rosyjskiego oligarchy na Ibizie nie mieli już z tą kobietą żadnych kontaktów.

Powołując się na nagrania audio znajdujące się w ich poosiadaniu, "Spiegel" i "SZ" twierdzą, że Gudenus, który po ujawnieniu nagrania z Ibizy złożył funkcję szefa klubu parlamentarnego FPOe i w ogóle odszedł z partii oraz zapowiedział złożenie mandatu parlamentarzysty, zarówno przed spotkaniem na Ibizie, jak i później kontaktował się z człowiekiem, który występował jako zaufany rosyjskiej inwestorki - domniemanej krewnej rosyjskiego oligarchy Igora Makarowa, przedstawiającej się jako Alona Makarowa.

Chodzi m.in. o nagranie audio ze spotkania Gudenusa z owym człowiekiem pod koniec sierpnia 2017 r., najprawdopodobniej w Wiedniu. Znów omawiano wtedy - jak pisze "Spiegel" - "wątpliwe interesy" między obu stronami. Zaufany Rosjanki mówi, że chce ona, by politycy FPOe upewnili ją, jeśli chodzi o sprawę koncernu budowlanego Strabag, o której rozmawiano na Ibizie.

"Spiegel" przypomina, że na Ibizie Strache (który po ujawnieniu afery złożył wszystkie urzędy polityczne, w tym urząd wicekanclerza Austrii i szefa partii) roztaczał przed domniemaną rosyjską inwestorką perspektywę kontraktów na budowę dróg - kosztem koncernu Strabag. Podkreślał, że kiedy FPOe będzie współrządzić, Strabag nie dostanie już żadnych kontraktów państwowych. Miałyby one przypaść owej Rosjance.

Austriacki kanclerz Sebastian Kurz w poniedziałkowym wywiadzie dla dziennika "Bild", zasugerował kto - jego zdaniem - może stać za skandalem z nagraniami wideo, które doprowadziły do kryzysu rządowego w jego kraju. Jednocześnie raczej wyklucza udział obcych służb specjalnych w aferze.

- Jesteśmy małym krajem. Dlaczego jakaś tajna służba miałaby to robić?

 - pyta retorycznie Kurz.

- Jeśli mówimy o metodach, to przypominają one (metody) Tala Silbersteina, doradcy socjaldemokratów w kampanii wyborczej w 2017 roku. Uważam, że to on może za tym stać. Stosował podobne metody na całym świecie

 - wskazał kanclerz. Tal Silberstein jest izraelskim specjalistą od marketingu politycznego, zaangażowanym pośrednio w kampanię przed wyborami w Austrii w 2017r.  

Od afery odcięła się Rosja. Rzecznik prezydenta Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, powiedział, że nie może skomentować pojawienia się nagrania, ponieważ - jak ocenił - "nie dotyczy to Federacji Rosyjskiej, prezydenta ani rządu" tego kraju.

"Nie wiemy dokładnie, kim jest ta kobieta - czy jest ona narodowości rosyjskiej, czy jest obywatelką Rosji" - wskazał Pieskow.

- Jest to historia, która nie ma i nie może mieć żadnego związku z nami

 - zapewnił rzecznik rządu. 

Z kolei Komisja Europejska wyraziła stanowiska, że austriackie społeczeństwo i tamtejsze instytucje poradzą sobie ze sprawą. 

- Nie uważamy, że komentarze z naszej strony są konieczne. Mamy pełne zaufanie do społeczeństwa Austrii i tamtejszych instytucji demokratycznych, że uporządkują tę sprawę

 - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Margaritas Schinas.

Jak podkreślił, instytucja, którą reprezentuje, śledzi doniesienia o tym, że lider partii politycznej został nagrany podczas negocjacji w sprawie uzyskania dostępu do mediów w zamian za fundusze od strony trzeciej, która "w jasny sposób nie miała na sercu europejskiego interesu".

FPOe, Wolnościowa Partia Austrii, ugrupowanie o profilu nacjonalistycznym i eurosceptycznym, uzyskało w wyborach do austriackiego parlamentu w 2017 r. trzeci wynik (26 proc. poparcia). Weszło wraz ze zwycięską Austriacką Partią Ludową w koalicje rządzącą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl