Znów rośnie liczba imigrantów

/ Bundesministerium für Europa, Integration und Äußeres; en.wikipedia.org/wiki/Public_domain

  

Wicepremier i minister obrony Bułgarii Krasimir Karakaczanow poinformował, że w ostatnim miesiącu na granicy bułgarsko-tureckiej wzrosła liczba nielegalnych imigrantów. Od połowy sierpnia straż graniczna uniemożliwiła przedostanie się do Bułgarii 222 osobom.

Krasimir Karakaczanow obserwował na granicy ćwiczenia straży granicznej i sił specjalnych. Zapowiedział, że w najbliższych dniach jednostki zapewniające ochronę granicy otrzymają 100 samochodów terenowych, kupionych za środki unijne. Przypomniał, że dwa lata temu UE przekazała Bułgarii 160 mln euro na wzmocnienie ochrony granicy z Turcją, będącej zewnętrzną granicą unijną.

Według wicepremiera Bułgarii na razie nie ma potrzeby zwiększenia liczby wojskowych na granicy. Resort ma jednak plan, zgodnie z którym w razie pojawienia się dużej liczby migrantów w bardzo krótkim czasie na pomoc podporządkowanej ministerstwu spraw wewnętrznych straży granicznej zostanie wysłanych ok. 2700 żołnierzy i 500 jednostek techniki.

Karakaczanow podał, że do kraju próbują przedostać się różne grupy migrantów. Oprócz tych, którzy uciekają z regionów działań wojennych na Bliskim Wschodzie, największą grupę stanowią Afgańczycy i mieszkańcy krajów afrykańskich zmierzający do Europy Zachodniej.

Według statystyk MSW Bułgarii, publikowanych na stronie internetowej resortu, w sierpniu zatrzymano 458 osób, większość z nich – wewnątrz kraju. Wszyscy zamierzali kontynuować drogę dalej na Zachód. Łącznie od początku roku na granicach i wewnątrz kraju zatrzymano 1453 osoby, najwięcej Afgańczyków i Irakijczyków.

Główną falę uchodźców zatrzymuje na swojej wschodniej granicy Turcja. Bułgaria jest zwolenniczką dialogu UE z władzami Turcji w sprawie migracji i ścisłego przestrzegania zawartego w 2016 r. porozumienia w sprawie powstrzymywania napływu migrantów do UE.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Putin chce uśpić naszą czujność? Szczerski: prezydent znakomicie wybrnął z rosyjskiej pułapki

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

- Wydarzyła się mimo wszystko rzecz bardzo zła. Nie należy być uśpionym tym, że nie padają żadne wprost oskarżenia Polski (...) Pomysł Rosji zrealizowany był taki, jaki miał być zrealizowany. To, że Władimir Putin bezpośrednio nie zaatakował Polski, było przez nas przewidziane. Że nie będzie ataku werbalnego, a podprogowy - mówił Krzysztof Szczerski. - Nigdy nie podpiszemy się pod tak kłamliwą wersją historii. Ona uwłacza i godzi w pamięć wszystkich tych, którzy bohatersko zginęli - dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/307373-trudno-o-tym-pisac-czytac-rozmawiac-list-prezydenta-dudy-na-lamach-swiatowych-mediow]

Prezydent Andrzej Duda, komentując w Davos wystąpienia podczas Światowego Forum Holokaustu w Jerozolimie, podkreślał, że "zabiegał o to, by móc wystąpić i powiedzieć o prawdzie tamtego czasu" w Jad Waszem. 

- Niestety, uniemożliwiono mi to mimo naszych zabiegów dyplomatycznych

- zaznaczył.

W inaugurujących wystąpieniach głos zabrali m.in. wiceprezydent USA Mike Pence, prezydent Rosji, Władimir Putin czy prezydent Francji Emmanuel Macron. Wiceprezydent USA Mike Pence wygłosił mocne przemówienie - nie zapomniał w nim o Polsce i przypomniał, że miasto Oświęcim stało się miejscem niemieckiej zbrodni, ale jednocześnie próbą unicestwienia polskiej kultury.

[polecam:https://niezalezna.pl/307439-mike-pence-o-niemieckich-zbrodniach-w-oswiecimiu-planem-bylo-unicestwic-kulture-polska]

Ku zaskoczeniu zebranych Władimir Putin nie zaatakował wprost Polski. Tę kwestię skomentował na antenie Polskiego Radia gość Katarzyny Gójskiej Krzysztof Szczerski.

Wydarzyła się mimo wszystko rzecz bardzo zła. Nie należy być uśpionym tym, że nie padają żadne wprost oskarżenia Polski (...) Pomysł Rosji zrealizowany był taki, jaki miał być zrealizowany. To, że Władimir Putin bezpośrednio nie zaatakował Polski, było przez nas przewidziane. Że nie będzie ataku werbalnego, a podprogowy

- mówił.

Natomiast, wykazywał Szczerski, Putin mógł się spodziewać, że jego kłamliwy atak na Polskę spotkałby się ze sprzeciwem innych uczestników tego spotkania.

Uroczystości te przebiegły tak, jak się spodziewaliśmy i tak, jaki miał być ich sens. A był taki, żeby opowiedzieć historię już nie roku '39 tylko '44-'45 bez Polski. Tam Polski w ogóle miało nie być

- zaznaczył Szczerski.

Chodziło o to, żeby polski prezydent milcząco był tam na miejscu i swoją obecnością legitymizował taką historię; żeby wysłuchał, ale nie mógł odpowiedzieć. Na tym polegała pułapka tych uroczystości

- stwierdził i podkreślił:

Prezydent swoją trafną decyzją znakomicie z tego wybrnął. Nigdy nie podpiszemy się pod tak kłamliwą wersją historii. Ona uwłacza i godzi w pamięć wszystkich tych, którzy bohatersko zginęli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts