W sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina (woj. lubuskie) premier Morawiecki zarzucił swym poprzednikom, koalicji PO-PSL, że wbrew deklaracjom liderów tych partii, w czasie jej rządów, nie budowano dróg i mostów. "Żeby nie być gołosłownym powiem tak, nasi poprzednicy (...) przez osiem lat wydali 5 mld zł na drogi lokalne. To jest tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtora roku, porównajcie sobie" - mówił premier, nawiązując do zapowiadanego uruchomienia Funduszu Dróg Lokalnych.

Schetyna poproszony w niedzielę o komentarz do tych słów, ocenił, że to kolejne "kłamstwo" polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Przypomniał, że sam, jako wicepremier i szef MSWiA (2007-2009) w rządzie Donalda Tuska, realizował program budowy dróg lokalnych, tzw. schetynówek. "Ten program trwał tak naprawdę całe 8 lat. On różnie się nazywał, ale był kontynuowany wtedy, kiedy było bardzo ciężko, kiedy przyszedł kryzys finansowy i kiedy ograniczaliśmy wydatki na wszystko, bo taka była konieczność budżetu" - powiedział lider PO na konferencji prasowej w Warszawie.

Przekonywał, że koalicja PO-PSL przeznaczyła na cen cel znacznie więcej niż 5 mld zł. "Powiem więcej - to było ponad 15 tysięcy przebudowanych i wyremontowanych dróg - i tych powiatowych i gminnych" - zaznaczył lider PO.

Dopytywany, czy rozważa zatem podjęcie kroków prawnych przeciwko szefowi rządu (np. złożenie pozwu w trybie wyborczym), lider Platformy zastrzegł jednak, że słowa Morawieckiego są... dopiero analizowane. "Chcemy też pokazać na czym polega dziś kampania PiS. To jest cały system kłamstwa, czyli kłamią rano, kłamią po południu, kłamią wieczorem. Jeżeli to jest także udziałem premiera rządu, który w ten sposób na kłamstwie buduje fundament kampanii wyborczej, to oczywiście bierzemy pod uwagę możliwość także kroków prawnych" - podkreślił Schetyna.