Polacy wciąż niepokonani na Mistrzostwach Świata! Ważna wygrana z Finlandią

/ twitter.com/PolskaSiatkowka

  

Reprezentacja Polski siatkarzy idzie jak burza w Mistrzostwach Świata. Polacy odnieśli trzecie zwycięstwo, dziś ograli Finlandię 3:1 i tym samym po trzech kolejkach są wciąż niepokonani. W poniedziałek czeka nas szlagier z również niezwyciężonym Iranem.

Początek tego meczu był wyrównany, lecz Polacy w połowie pierwszej partii odskoczyli Finom na kilka punktów. Widać była, że siatkarska jakość jest po stronie biało-czerwonych, co zaowocowało zwycięstwem w pierwszym secie 25:20. Drugą partię nieoczekiwanie lepiej zaczęli Suomi (4:7). Biało-czerwoni przez dłuższy czas nie mogli znaleźć sposobu na Skandynawów. Dopiero przy stanie 22:22 mogliśmy poczuć ulgę, a po asie serwisowym Kubiaka mieliśmy nawet piłkę setową (25:24). Ostatnie słowo należało jednak do Finów - 26:28 i mieliśmy zaskakujący remis w setach.

W trzecim i czwartym secie Polacy zagrali już jednak koncertowo! Podopieczni Vitala Heynena nie pozwolili Finom rozwinąć skrzydeł w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Pewnie i zasłużenie wygrali trzeciego seta 25:16, a w czwartym poprawili ten wynikp, pozwalając Finom zdobyć tylko 15 "oczek". Tym samym po zwycięstwie 3:1 Polacy są już pewni awansu do drugiej rundy Mistrzostw Świata. Wcześniej biało-czerwoni pokonali Kubę 3:1 i Portoryko 3:0.

Jutro Polacy mają dzień przerwy, a w poniedziałek zmierzą się z Irańczykami, którzy po trzech kolejkach również są niepokonani.

Polska - Finlandia 3:1 (25:20, 26:28, 25:16, 25:15)

Polska: Fabian Drzyzga, Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Artur Szalpuk, Michał Kubiak, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (libero) oraz Dawid Konarski, Grzegorz Łomacz, Jakub Kochanowski, Aleksander Śliwka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Joachim Gauck z tytułem doktora honoris causa

/ Sandro Halank, Wikimedia Commons, CC-BY-SA 3.0 [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Były prezydent Niemiec i działacz opozycji antykomunistycznej w NRD Joachim Gauck otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego. Uroczystość połączona była z jubileuszowym posiedzeniem senatu uczelni w 74. rocznicę jej powstania.

"Przyjmuję to wyróżnienie z wdzięcznością i wielką radością. Cieszę się, że dokument ten zobowiązuje mnie do przestrzegania takich wartości jak wolność, prawa obywatelskie, integracja europejska. Przede wszystkim jednak określa mnie on – z czym osobiście się zgadzam – mianem przyjaciela Polski"

– powiedział Gauck po odebraniu tytułu z rąk rektora Uniwersytetu Łódzkiego prof. Antoniego Różalskiego.

Tematem wykładu byłego prezydenta Niemiec, wygłoszonego w auli Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Łódzkiego, była tolerancja. Gauck przypomniał ważne historyczne dokumenty, które miały wpływ na kształtowanie się wolności wyznaniowej w Europie. Zwrócił też uwagę na prawne uregulowania związane z zakazem dyskryminacji, jakie pojawiły się w ostatnich dziesięcioleciach w społeczeństwach Zachodu. Mimo to – jak zauważył – następuje wzrost poziomu nietolerancji.

"Spojrzenie na nasze najbliższe otoczenie, na nasz kraj, Europę i świat, pozbawia złudzeń. Terroryści i fundamentaliści szerzą strach i trwogę, przeprowadzając zamachy zbierające krwawe żniwo. Dyktatorzy i autokraci w różnych barwach bezpardonowo prześladują ideologicznych oponentów. W wielu państwach odnotowywane są przypadki poważnego łamania praw człowieka: ludzie są porywani, aresztowani, torturowani, gwałceni, mordowani"

– mówił.

Obserwując narastający w demokratycznych społeczeństwach populizm, nacjonalizm, ksenofobię, rasizm, antysemityzm i homofobię, Gauck - jak mówił - zastanawiał się nad przyczynami takiego rozwoju wydarzeń; przyznał, że 30 lat temu, po upadku komunizmu, inaczej wyobrażał sobie przyszłość.

Wychowany w NRD były prezydent Niemiec zauważył, że mieszkańcy dawnych krajów komunistycznych nie mieli szans na życie zgodnie z zasadami tolerancji, lecz raczej "zgodnie z przykazaniem nietolerancji".

"Cechą pożądaną demokracji jest budowanie kompromisów, a nie zbyt pochopne usuwanie barier, pożądana jest wymiana myśli, respektowanie argumentów. W NRD i w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej przeoczyliśmy dwie generacje kultury debaty, wolności, życia w różnorodności, tolerancji i pluralizmie występujące w Europie Zachodniej"

– wyjaśnił.

Gauck wskazał na zagadnienia, z jakimi musi zmierzyć się Europa. To m.in. odpływ ludności i narastająca różnorodność światopoglądowa społeczeństw. Ostrzegł przed stosowaniem relatywizmu kulturowego, objawiającego się np. pobłażliwością i fałszywą tolerancją wobec mniejszości migracyjnych.

"Społeczeństwo oparte na rządach większości musi przeciwstawiać się dyskryminacji, której imigranci często doświadczają w kraju, w którym goszczą, (…) nie może jednak przymykać oka, jeżeli w społecznościach imigranckich łamane są prawa kobiet lub prześladowane są osoby homoseksualne. Liberalne społeczeństwo ma za zadanie chronić jednostkę przed represjami ogółu"

– zaznaczył.

Według byłego prezydenta Niemiec tolerancja jest osiągnięciem cywilizacyjnym oraz dobrem w wymiarze społecznym i jednostkowym; jej brak prowadziłby do samounicestwienia ludzkości.

"Musimy uczyć się tolerancji przez całe życie dla dobra jednostki i społeczeństwa i ze świadomością, że w ten sposób bronimy uniwersalnych praw przysługujących wszystkim ludziom: godności, nietykalności osobistej, wolności i prawa"

– podkreślił.

Joachim Gauck (ur. 1940 r.) wychował się w Niemieckiej Republice Demokratycznej, w nadmorskim Rostocku. Tam również zaczął studiować teologię. Po skończeniu studiów był pastorem ewangelickim. W okresie podziału Niemiec wspierał dysydentów i sprzeciwiał się ówczesnemu systemowi władzy. Po upadku komunizmu we wschodnich Niemczech zwolnił się ze służby jako pastor i zaangażował się w politykę. Był prezesem Federalnego Urzędu ds. Akt Stasi (Instytut Gaucka). W marcu 2012 roku został wybrany na prezydenta Republiki Federalnej Niemiec. Urząd ten sprawował przez jedną pełną kadencję, do marca 2017 r. Za swoją działalność społeczną i polityczną był wielokrotnie odznaczany, w Niemczech i poza granicami ojczyzny.

Również w piątek - kilka godzin wcześniej - Uniwersytet Łódzki uhonorował tytułem doktora h.c. amerykańskiego ekonomistę Jeffreya Sachsa. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl