Podpisana 1 sierpnia przez prezydenta ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Ustawa 2.0 czy Konstytucja dla Nauki) w systemowy sposób reguluje nowe zasady działania uczelni i instytucji naukowych. W nowych przepisach m.in. kładzie się nacisk na to, by uczelnie podnosiły poziom badań naukowych i kształcenia. Ustawa wejdzie w życie 1 października 2018 roku.

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin pytany był w TVP Info, co zmieni się dla studentów po wejściu w życie ustawy. Minister powiedział, że ich prawa będą lepiej chronione, a ich reprezentanci będą zasiadać we wszystkich gremiach uczelni.

- No i wreszcie studentów czekają wyższe wymagania na egzaminach. To coś, co jest bardzo potrzebne. Na studia przychodzi się po to, by naładować akumulatory wiedzy, umiejętności niezbędnych przez całe życie. Niestety w poprzednich latach na skutek źle pojętego, nadmiernego umasowienia studiów, poziom wymagań na studiach został obniżony. Bardzo bym chciał, żeby za rok podczas sesji egzaminacyjnej okazało się, że te wymogi są wyśrubowane. Będzie to z korzyścią dla młodych ludzi [...] Musimy wreszcie skończyć z czymś, co jest ogromnym dramatem Polski: że co roku duża część najzdolniejszych maturzystów wyjeżdża studiować na bardzo dobrych, często najlepszych uczelniach świata. Oni powinni być przyszłą elitą narodową, tymczasem bezpowrotnie ich tracimy. Kiedy będziemy mieć równie dobre uczelnie jak we Francji, w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii, ci młodzi Polacy będą pozostawać w kraju - powiedział Gowin.

Proszony o komentarz do tego, że środowisko akademickie domaga się podwyżek Jarosław Gowin stwierdził, że nie jest to dla niego zaskoczenie.

- To w pełni uzasadnione oczekiwanie. Na uczelniach zarabia się niestety zawstydzająco mało - powiedział.

Zapowiedział, że proces podnoszenia zarobków będzie rozłożony na trzy lata – począwszy od 2019 r. Dodał jednak, że szczegóły dotyczące tych podwyżek przedstawi 30 września podczas uroczystego spotkania z przedstawicielami środowiska akademickiego.