Polska potęgą we... wspinaczce sportowej na czas. To szansa na igrzyska w Tokio

Aleksandra Rudzińska / twitter.com/al_rudzinska

  

Aleksandra Rudzińska (KW Kotłownia Lublin) zdobyła w Innsbrucku tytuł mistrzyni świata we wspinaczce sportowej na czas. W finale na 15-metrowej ścianie była szybsza od Anny Brożek. Czwarte miejsce zajęła Aleksandra Kałucka (obie AZS PWSZ Tarnów).

W pierwszej rundzie finałowej rozgrywki z udziałem 16 najlepszych zawodniczek wyłonionych w eliminacjach walczyły... siostry bliźniaczki Kałuckie - Aleksandra, która rok temu właśnie w Innsbrucku została mistrzynią świata juniorek oraz Natalia.

Po drodze do ścisłego finału, do którego awansowały Rudzińska, Aleksandra Kałucka i Brożek nie obyło się bez kolejnego bratobójczego pojedynku – w wyścigu z Rudzińską minimalnie przegrała bardzo dobrze dysponowana Patrycja Chudziak (Skarpa Lublin).

Do walki o podium przystąpiły trzy Polki i Maria Krasawina. Najpierw Kałucka przegrała z Rudzińską. Następnie Brożek zmierzyła się z Rosjanką, która miała falstart i później zdobyła brązowy medal, po tym jak identyczny błąd popełniła Kałucka.

Nie udała się obrona tytułu Marcinowi Dzieńskiemu (AZS PWSZ Tarnów), który odpadł już w pierwszym biegu. Mistrzem świata został Irańczyk Reza Alipourshenazandifar (dwa lata temu przegrał w finale w paryskiej hali Bercy z Polakiem). W walce o złoto Francuz Bassa Mawem rozminął się z przyciskiem zatrzymującym czas.

Dwa lata temu Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował o włączeniu wspinaczki sportowej do programu igrzysk w 2020 roku. W Tokio rozgrywany będzie wielobój, składający się z boulderingu (rozwiązywaniu prostych problemów wspinaczkowych), prowadzenia (wspinaczki z liną) i wyścigów na czas.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Śmierć kobiety i jej syna. Śledztwo umorzono

/ Free-Photos

  

Ostrowiecka prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci 39-letniej kobiety i jej 10-letniego syna. Według ustaleń doszło do tzw. rozszerzonego samobójstwa - poinformował w komunikacie rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz.

Do zdarzenia doszło w połowie marca ub.r. w jednym z mieszkań w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wówczas policjanci otrzymali od 43-letniego mężczyzny informację o śmierci jego żony i syna.

"Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna chwilę wcześniej wrócił do domu, gdzie znalazł zwłoki swojej 39-letniej żony i 10-letniego syna. Mieszkanie było zamknięte od wewnątrz"

- poinformowała wówczas oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Św. Ewa Libuda.

W śledztwie zebrano obszerny materiał dowodowy, na który składają się przede wszystkim wyniki czynności prowadzonych na miejscu zdarzenia, zeznania świadków, wyniki sekcji zwłok, czy opinie biegłych, a w tym poprzedzone specjalistycznymi badaniami śladów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia.

"Tak zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, iż 39-latka najpierw pozbawiła życia swojego 10-letniego syna, a następnie skutecznie targnęła się na własne życie. Do zdarzenia doszło wewnątrz zamkniętego mieszkania i bez udziału innych osób. W śledztwie weryfikowano kilka wersji przebiegu zdarzenia, ale zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazał na opisany wyżej jego przebieg i wyeliminował inne wersje"

- przekazał Prokopowicz.

Wobec powyższych ustaleń śledztwo w tej sprawie zostało umorzone - postanowienie jest nieprawomocne.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl