Pogróżki Junckera wobec Polski i Węgier. Były szef MSZ: desperacko szuka "sukcesów"

Witold Waszczykowski / By Karolina Siemion-Bielska (Ministerstwo Spraw Zagranicznych PL) [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], via Wikimedia Commons

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

– Za kilka miesięcy ta Komisja Europejska przestanie funkcjonować, więc desperacko szuka się jakichkolwiek sukcesów, być może Juncker uznał, że takimi "sukcesami" są próby ukarania Polski i Węgier. Ta procedura się niczym nie skończy, bo zostanie zawetowana – ani Polska, ani Węgry nie zostaną ukarane – stwierdził w rozmowie z Niezalezna.pl były szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przemówił dzisiaj w Parlamencie Europejskim. Pojawiły się zaskakujące wątki, jak np. wychwalanie Fransa Timmermansa za "obronę rządów prawa". 

CZYTAJ WIĘCEJ: Juncker przemówił w Strasburgu. Chce majstrować w unijnym prawie, ale były też inne „ciekawe” tezy

Przed wieloma miesiącami dochodziły do nas informacje, że między Junckerem a Timmermansem jest pewien podział pracy wobec Polski i Węgier. Timmermans był tym, który był ostry, rozliczał, piętnował, uruchamiał procedury przeciwko Polsce i Węgrom, a Juncker – rzekomo – miał być tym moderatorem, który domagał się politycznego dialogu – przypomniał w rozmowie z Niezalezna.pl były szef MSZ, Witold Waszczykowski.

Zdaniem posła PiS "teraz wydaje się, że doszło do frustracji i ta komisja jest obciążona pasmem błędów i problemów".

Przypomnę, że jeszcze kilka lat temu zakładano, że Unię czekają wielkie reformy, mówiło się o o "eurozonie" itd. Z tego nic nie wyszło – UE dryfuje, żadnych reform nie ma, mamy wręcz odejście od traktatowych swobód – łamana jest traktatowa swoboda przepływu osób  dyrektywą o pracownikach delegowanych. Można powiedzieć, że UE łamie swoje podstawowe zasady. Mamy też problemy wokół UE, bo nie rozwiązała ona żadnego konfliktu – ani ukraińsko-rosyjskiego, ani nie doprowadziła do załagodzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie czy Afryce Północnej, a jest wręcz gorzej – dochodzi do rozbicia strefy transatlantyckiej, za co obwinia się Donalda Trumpa, ale przecież błędy popełniła tu UE, w tym Donald Tusk – przypomniał minister Waszczykowski.

Nasz rozmówca zauważył, że "za kilka miesięcy ta KE przestanie funkcjonować, więc desperacko szuka się jakichkolwiek sukcesów, być może Juncker uznał, że takimi "sukcesami" są próby ukarania Polski i Węgier".

Ta procedura się jednak niczym nie skończy, bo zostanie ona zawetowana – ani Polska, ani Węgry nie zostaną ukarane. To taki "irytant" stosowany wobec naszych krajów, żeby stygmatyzować nasze kraje – dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pożar w studiu animacji. Są ofiary

/ twitter.com screen

  

Co najmniej 10 osób zginęło, a blisko 40 odniosło obrażenia w czwartek w pożarze studia animacji na przedmieściach Kioto w środkowozachodniej części wyspy Honsiu w Japonii - podała lokalna policja i służby ratunkowe, na które powołuje się agencja Kyodo.

Kilkoro spośród poszkodowanych jest nieprzytomnych.

Associated Press, Reuters i AFP piszą o jednej ofierze śmiertelnej i co najmniej 35 rannych, spośród których dziesięcioro jest w stanie ciężkim.

Policja aresztowała już 41-letniego mężczyznę pod zarzutem podpalenia. Podejrzany również doznał obrażeń i został odwieziony do szpitala.

Pożar wybuchł około godz. 10.30 czasu lokalnego (godz. 3.30 w Polsce) w miejscowości Uji, w trzykondygnacyjnym budynku studia animacji, gdy mężczyzna wbiegł do środka i rozlał niezidentyfikowany płyn, który spowodował pożar - poinformowała straż pożarna i policja w prefekturze Kioto.

Telewizja NHK pokazywała zdjęcia, na których widać, jak z budynku studia wydobywa się szary i czarny dym. Płomienie opanowano po kilku godzinach.

Według straży pożarnej w momencie wybuchu pożaru w budynku przebywało ponad 70 osób, ale większość z nich zdołała wydostać się na zewnątrz. Przed siedzibą studia ustawiono namiot, w którym udzielono pierwszej pomocy medycznej.

Kyoto Animation, lepiej znane jako KyoAni, zostało założone w 1981 roku jako studio produkcji animacji i komiksów. Znane jest z megahitowych historii o licealistkach, w tym "Lucky Star", "K-On!" i "Haruhi Suzumiya".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl