"Protekcjonistyczne i jednostronne środki podejmowane przez niektóre kraje poważnie naruszają wielostronny system handlowy oparty na regułach, stanowiąc najpoważniejsze zagrożenie dla światowej gospodarki"

- wskazał Hu w przemówieniu na rozpoczęcie forum odbywającego się w stolicy Wietnamu. W podobnym duchu wypowiedział się dziś we Władywostoku Władimir Putin.

Wezwał kraje świata, by "kategorycznie odrzuciły protekcjonizm i unilateralizm" oraz wspierały handel wielostronny.

Chiny toczą obecnie spór handlowy z USA, określany przez chińskie ministerstwo handlu jako największa wojna celna w historii gospodarki. Obie strony wprowadziły już 25-procentowe cła na wzajemny eksport wart po 50 mld dol. rocznie, a wkrótce mogą wejść w życie kolejne taryfy.

Waszyngton może w każdej chwili wprowadzić zapowiadane wcześniej cła na chińskie towary warte 200 mld dol. rocznie, a chiński resort handlu obiecuje stanowczą odpowiedź. Prezydent USA Donald Trump grozi ocleniem nawet całego chińskiego eksportu, jeśli Pekin nie zrezygnuje ze swojej polityki handlowej, która zdaniem amerykańskiego przywódcy jest nieuczciwa.

Chiny nie importują z USA wystarczająco dużo, by móc dalej odpowiadać wet za wet na cła zapowiadane przez Trumpa. Przedsiębiorcy obawiają się, że w ramach retorsji Pekin uderzy w działające w Chinach amerykańskie firmy.

Według Rady Biznesowej Chiny-USA, która zrzesza takie przedsiębiorstwa, chińscy urzędnicy wstrzymali przyznawanie amerykańskim firmom licencji na działalność do czasu, gdy relacje handlowe pomiędzy tymi dwoma krajami "poprawią się i ustabilizują".