Według Pentagonu, po wojnie koreańskiej nie doliczono się 7699 żołnierzy USA. Około 5300 z nich poległo bądź zaginęło na obecnym terytorium Korei Północnej. Identyfikacja szczątków odbywa się w Połączonej Bazie Pearl Harbor-Hickam. John Byrd i Jennie Jin, która kieruje komórką agencji zajmującą się wojną koreańską, wyjaśnili, że identyfikacja jest bardzo żmudnym i czasochłonnym procesem, ponieważ polega na porównywaniu kodu DNA we fragmentach kości, które w wielu przypadkach są bardzo połamane lub uległy rozkładowi. Do tej pory przeprowadzono analizę DNA w około połowie z przekazanych skrzyń.

Szczątki dwóch żołnierzy, których tożsamość zostanie wkrótce podana, są bardziej kompletne. Stwierdziliśmy to w ciągu kilku sekund po otwarciu skrzyni. Sądzimy, że ta osoba jest Afroamerykaninem, była wysoka i szczupła. Tego rodzaju konstatacja była możliwa dzięki temu, że szczątki są względnie kompletnie.

– powiedział Byrd.

Szczątki obu żołnierzy pochodzą z tego samego pola bitwy nad rzeką Chongchon na terenie obecnej Korei Północnej. Według Jin, tylko po tej bitwie z 1950 roku amerykańskie wojsko nie doliczyło się 1700 żołnierzy.

Formalnie zarówno USA jak i Korea Północna są nadal w stanie wojny, bo traktat pokojowy nigdy nie został podpisany.

W latach 1996-2005 Stany Zjednoczone i Korea Północna prowadziły wspólne poszukiwania szczątków,  potem Waszyngton zawiesił uczestnictwo, wyjaśniając to obawą o bezpieczeństwo swoich obywateli, po tym jak Pjongjang przyspieszył prace nad programem jądrowym.