Kto nie będzie spał spokojnie? Komisja ds. Amber Gold złoży wiele zawiadomień do prokuratury!

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

– Komisja śledcza do spraw Amber Gold złoży w ciągu dwóch tygodni kilkanaście zawiadomień do prokuratury w sprawie urzędników skarbowych oraz byłego wiceszefa Ministerstwa Finansów, Andrzeja Parafianowicza. Będziemy opierali się na niedopełnieniu przez nich obowiązków – powiedziała szefowa komisji, Małgorzata Wassermann, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

W połowie lipca sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold zakończyła przesłuchania świadków w wątku dotyczącym służb skarbowych. Zeznania złożyło 12 świadków, m.in. były szef resortu finansów Jacek Rostowski, a także Andrzej Parafianowicz, który był podsekretarzem stanu w resorcie finansów oraz pełnił funkcję Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej oraz Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Jednym ze świadków była też b. szefowa gdańskiego Urzędu Kontroli Skarbowej Małgorzata Bogumił.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Arabski zdemaskował Tuska! "Amber Gold nie był problemem dla rządu"

Jest kilkanaście zawiadomień do prokuratury, zawiadomienia dotyczą pracowników I Urzędu Skarbowego, III Urzędu Skarbowego, Pomorskiego Urzędu Skarbowego, Urzędu Kontroli Skarbowej oraz zawiadomienie w stosunku do ministra Parafianowicza za szereg elementów składających się na niedopełnienie obowiązków po jego stronie – powiedziała przewodnicząca komisji śledczej.

Pytana, o podstawy złożenia zawiadomień do prokuratury wobec urzędników skarbowych, wyjaśniła, że "w największej części" komisja będzie opierała się na niedopełnieniu obowiązków.

I w tym zakresie idą zawiadomienia. Ustawa nakładała na każdego z tych urzędników przeróżne obowiązki, które mogły ustrzec podatników, pokrzywdzonych i Skarb Państwa przed stratami, natomiast oni tego nie wykonali. Postępowanie w tym zakresie toczyło się bardzo nieudolnie ze strony prokuratury i w związku z powyższym komisja uważa, że zostało umorzone przedwcześnie i z tego powodu złoży zawiadomienia (do prokuratury) w ciągu dwóch tygodni – poinformowała poseł Wassermann.

Przewodnicząca komisji zaznaczyła, komisja wyłączyła z zawiadomień tych funkcjonariuszy, co do których komisja uznała, że nie ma wszystkich "elementów koniecznych" do złożenia zawiadomienia.

Między innymi nie ma zawiadomienia przeciwko ministrowi finansów Jackowi Rostowskiemu, chociaż uważamy, że ponosi on pełną odpowiedzialność polityczną za to, co tam się wydarzyło. Skrajnie negatywnie oceniamy jego postawę i nadzór nad ministerstwem, natomiast uważamy, że materiał dowodowy wskazuje na zaniechania ze strony ministra Parafianowicza i dlatego takie zawiadomienie będzie złożone – powiedziała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Masowe demonstracje w Iranie. Biały Dom potępił działania irańskiego reżimu wobec obywateli

/ Prezydent Iranu, Hassan Rouhani / By Tasnim News Agency, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=59197152

  

Stany Zjednoczone zdecydowanie potępiły w niedzielę użycie "śmiercionośnej siły" i wprowadzenie "surowych ograniczeń komunikacyjnych" przeciwko demonstrantom w Iranie – podał Biały Dom.

Stany Zjednoczone wspierają naród irański w pokojowych protestach przeciwko reżimowi, który ma przewodzić społeczeństwu. Potępiamy śmiercionośną siłę i surowe ograniczenia komunikacyjne, stosowane wobec demonstrantów

- oświadczył Biały Dom.

Władze irańskie podają, że jedna osoba została zabita podczas protestów w mieście Sirdżan na południu Iranu. Tymczasem w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia o kilku ofiarach śmiertelnych w wyniku starć sił bezpieczeństwa z demonstrantami w stołecznym Teheranie i kilkunastu miastach w całym kraju. Jak zauważa agencja Reutera, protesty przeciwko podwyżce cen benzyny przerodziły się w demonstracje o charakterze politycznym.

Agencja AFP napisała w niedzielę, powołując się na irańskie źródła, że od piątku w protestach, które odbyły się w kilku miastach w Iranie, zginął jeden policjant w Kermanszah i jeden cywil w Sirdżanie. Około 40 osób zatrzymano w mieście Jezd w środkowym Iranie po starciach z policją podczas demonstracji. 

Dzień wcześniej Isna informowała o ograniczeniu dostępu do internetu na polecenie rady bezpieczeństwa narodowego. Organizacja pozarządowa NetBlocks, monitorująca blokady internetu, przekazała na Twitterze w sobotę wieczorem, że "w Iranie obecnie trwa niemal całkowita blokada krajowego internetu (...)". 

W piątek prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył, że władze podnoszą o połowę ceny benzyny, aby wspomóc ludność kraju "w drodze redystrybucji dóbr, nie zaś w celu zmniejszenia deficytu budżetowego". Według Rowhaniego dochody ze sprzedaży paliwa płynnego po podwyższonej cenie przyniosą poprawę sytuacji materialnej 60 milionów osób w liczącym ponad 80 milionów ludzi Iranie. 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl