Włosi oburzeni słowami komisarz ONZ. Poszło o imigrantów i rzekomy rasizm

/ / twitter.com/screenshot/@ClaudioDeglinn2

  

Za "niestosowne, bezpodstawne i niesprawiedliwe" Ministerstwo Spraw Zagranicznych Włoch uznało słowa nowej Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet, która zadeklarowała, że wyśle do tego kraju zespół dla zbadania "aktów przemocy i rasizmu przeciwko migrantom".

Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka (UNHCHR) ogłosiła swój zamiar w Genewie w poniedziałek. Poinformowała, że podobny zespół chce z tego samego powodu wysłać do Austrii.

W wydanym oświadczeniu Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Rzymie podkreśliło, że od lat Włochy są zaangażowane w operacje ratowania migrantów na Morzu Śródziemnym, a także w udzielanie im gościny na całym terytorium kraju.

Działania te, jak zaznaczył resort, pochłonęły znaczne koszty z punktu widzenia zaangażowania ludzi, środków , finansów, a także "skutków społecznych i jego percepcji".

Następnie MSZ zwrócił uwagę na to, że Włochy podjęły konkretne działania na rzecz wsparcia krajów pochodzenia i tranzytu migrantów. W tym kontekście wymieniono projekty współpracy i pomocy w takich dziedzinach, jak ochrona granic, edukacja, bezpieczeństwo, odpowiedź na kryzys sanitarny i żywnościowy oraz poprawę warunków życia w obozach dla migrantów.

"Szerokie warstwy włoskiego społeczeństwa obywatelskiego były i są zaangażowane w różne inicjatywy polegające na pomocy dla migrantów oraz mające na celu ochronę praw i interesów tych, którzy wyruszają w straszną podróż i padają ofiarami oszustów oraz przemytników ludzi w nadziei na lepsze życie, z dala od wojen, zniszczenia, ubóstwa oraz głodu" - dodał resort dyplomacji kierowany przez Enzo Moavero Milanesiego.

W komunikacie położono nacisk na to, że Włochy zachęcały międzynarodowe organizacje, do których należą, aby podjęły ten sam wysiłek "w duchu sprawiedliwej i konkretnej solidarności".

Ministerstwo przypomniało, że włoskie władze apelowały do agend ONZ, by zintensyfikowały i uczyniły bardziej skutecznymi swe działania w krajach pochodzenia migrantów i ich tranzytu. Zaznaczono, że władze włoskie są gotowe "stanąć do konfrontacji", by omówić "realne rezultaty działań ONZ" wobec "epokowego zjawiska migracji".

"Pewne dane być może pomogą nowej Wysokiej Komisarz lepiej to zrozumieć" - głosi nota. Podkreślono, że Włochy uratowały dziesiątki tysięcy ludzi i często robiły to samotnie.

Wcześniej ostro przeciwko słowom Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet zaprotestował włoski wicepremier, minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini. Jak oświadczył, władze Włoch rozważą możliwość redukcji składki wpłacanej na ONZ.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zdrada, o której nie można zapomnieć. 80. rocznica podstępnej napaści Sowietów na Polskę

/ Wikipedia

Jan Przemyłski

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portali Niezależna.pl, gdzie prowadzi program „Rozmowa niezależna”.

Kontakt z autorem

  

17 września 1939 r. sowiecka armia, łamiąc prawo międzynarodowe i polsko-sowiecki pakt o nieagresji, wkroczyła na tereny II Rzeczypospolitej. Związek Sowiecki wypełnił w ten sposób zobowiązania wobec Niemiec zawarte w traktacie Ribbentrop-Mołotow. Dziś mija dokładnie 80 lat od tamtych tragicznych wydarzeń i z tej okazji w wielu miejscach w kraju odbędą się uroczystości upamiętniające. Również 17 września przypada Światowy Dzień Sybiraka.

17 września 1939 r., o godz. 3 w nocy Wacław Grzybowski, ambasador RP w Rosji Sowieckiej, został wezwany do Komisariatu Spraw Zagranicznych w Moskwie, gdzie Władimir Potiomkin, zastępca Wiaczesława Mołotowa, odczytał mu treść uzgodnionej wcześniej z Niemcami noty.

„Wojna polsko-niemiecka ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego (…). Warszawa, jako stolica Polski, już nie istnieje. Rząd polski uległ rozkładowi i nie przejawia oznak życia. Oznacza to, że państwo polskie i jego rząd faktycznie przestały istnieć. Tym samym utraciły ważność umowy zawarte między ZSRS a Polską”

– napisano w dokumencie.

W tym samym czasie na całej długości granicy wschodniej Rzeczpospolitej sowiecka armia zajmowała tereny należące do naszego kraju. Dostaliśmy cios, na który nie byliśmy przygotowani. Rozpoczęła się nierówna walka. Wojsko Polskie w obliczu dwóch agresorów było zmuszone wycofać się z Kresów Wschodnich. Ci, którzy zostawali, poddawani byli dotkliwym represjom, które często kończyły się śmiercią.

Tysiące Polaków wyrzucono z domów i nakazano przesiedlenie do Kazachstanu oraz innych podległych Stalinowi republik. Trzon narodowej inteligencji, wojskowi, naukowcy, lekarze, prawnicy mieli zostać poddani całkowitej eksterminacji. Najdobitniejszym przykładem takiego bestialskiego działania jest zbrodnia katyńska – wiosną 1940 r. rozstrzelano co najmniej 21 768 Polaków, w tym ponad 10 tys. oficerów polskiego wojska i policji.

– Do dzisiaj możemy usłyszeć wiele haseł, że 17 września mieliśmy do czynienia z wkroczeniem sowieckiej armii, relatywizuje się to wydarzenie i przedstawia jako mające wyzwolić mniejszości narodowe zamieszkujące Kresy. To błąd. 17 września niczym się nie różnił od 1 września z wyjątkiem agresora. To był atak zbrojny, napaść i w ten sposób trzeba to nazywać

– mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" historyk, publicysta i syn jednego z Żołnierzy Wyklętych Tadeusz Płużański. – Razem z sowiecką armią przyszła zagłada tysięcy Polaków. Grabieże, plądrowania, morderstwa – to zgotował nam Stalin na Wschodzie – dodał.

Aby upamiętnić tamte tragiczne wydarzenia i ich ofiary, dziś w wielu miejscach kraju odbędą się uroczystości rocznicowe.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"


Strefa Wolnego Słowa w hołdzie ofiarom sowieckiej napaści
Już dzisiaj – w 80. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę – o godz. 19 w warszawskim klubie Palladium odbędzie się koncert zatytułowany „Bardowie Wolności”. Wystąpią m.in. Jan Pietrzak, Norbert „Smoła” Smoliński, Natalia Niemen, Paweł Piekarczyk, Leszek Czajkowski i Renata Przemyk, Ludmiła Małecka, Dariusz Malejonek. Imprezę honorowym patronatem objął prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy!
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl