Twarde stanowisko włoskiego premiera w sprawie uchodźców. "Nie przyjmujemy żadnych pouczeń, od nikogo"

Zdjęcie ilustracyjne / By Irish Defence Forces from Ireland - LE Eithne Operations 28 June 2015, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41249816

  

Włochy nie przyjmują żadnych pouczeń ws. migracji od nikogo, także od ONZ - ogłosił dziś wicepremier, szef MSW Matteo Salvini. To reakcja na zapowiedź Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka (UNHCHR) Michelle Bachelet o wysłaniu zespołu do Włoch.

Nowa Wysoka Komisarz NZ ds. Praw Człowieka oświadczyła, inaugurując w Genewie sesję Rady Praw Człowieka, że zamierza wysłać do Włoch, a także do Austrii specjalne zespoły, które mają przyjrzeć się ochronie migrantów w tych krajach w związku z - jak wyjaśniła - "znacznym wzrostem aktów przemocy i rasizmu przeciwko migrantom, osobom pochodzenia afrykańskiego i Romom".

Salvini, lider prawicowej Ligi oświadczył, odnosząc się do tych słów:

- Włochy w ostatnich latach przyjęły 700 tys. imigrantów, w tym wielu z nich nielegalnych i nigdy nie otrzymały gestów współpracy ze strony innych państw europejskich.

- A zatem nie przyjmujemy pouczeń od nikogo, tym bardziej od Narodów Zjednoczonych, które pokazują, że są uprzedzone, niepotrzebnie kosztowne i źle poinformowane

 - stwierdził włoski wicepremier.

Następnie dodał, że "siły porządkowe dementują jakoby był alarm z powodu rasizmu".

- Zanim ONZ przeprowadzi kontrole we Włoszech, niech najpierw zajmie się swoimi państwami członkowskimi, które lekceważą elementarne prawa, takie jak wolność i równość między mężczyzną i kobietą

 - wezwał Salvini.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poeta oskarża: UE dokonuje siłowej transfuzji chorej krwi do zdrowego polskiego organizmu - WIDEO

Maciej Rembarz / niezalezna.pl

  

Jesteś dumny, że skończyłeś polonistykę w PRL? Gówno, chłopcze! Skończyłeś skrócony kurs polonistyczny, napisany przez agitatorów. Inteligencja nie może być wiernopoddańcza i przytakiwać dobrze uposażonym urzędnikom. Mówią, że mamy cieszyć się wolnością. A stajemy się co raz bardziej zniewoleni. Myślimy jakimiś stemplami brukselskimi, które nam na tyłkach odciskają. Powtarzamy cudze marzenia, cudze pragnienia, cudze chęci. Gdy wyzbędziemy się własnych snów, niewiele nam zostanie – mówi poeta Maciej Rembarz. Przed bagnem elit III RP uciekł do Puszczy Noteckiej, gdzie hoduje kozy. Odnalazł go tam Piotr Lisiewicz, a unikalną rozmowę z poetą obejrzeć można poniżej.

Macieja Rembarza słuchać można godzinami.

Fascynujemy się wielkimi oryginałami w polskiej kulturze, jak Witkacy, Sergiusz Piasecki czy Marek Hłasko. A nie wiemy, że tacy żyją i dziś, gardząc tanią popularnością. Taką legendą jest Maciej Rembarz, który siedział w więzieniu, pracował w ZOO i sprzedawał miody na Rynku Jeżyckim. A teraz zaszył się w puszczy i pisze wiersze, o których nie mówi się na salonach, a kiedyś zostaną uznane za może najlepsze, co dziś powstaje. Taki jest tomik „Wiersze z oddechu Przybyszewskiej”

– mówi Piotr Lisiewicz, który wyciągnął poetę z puszczy.

Za komuny wyrzucono go ze szkoły, bo mówił uczniom prawdę o Katyniu. W komunizmie pisał do szuflady, w III RP jego pierwsze tomiki uznano za sensację, wydał je „Czas Kultury”, któremu szefował Rafał Grupiński. Ale szybko zaczął oddalać się od tego świata.

Już wtedy zauważyłem, że to środowisko literackie tak trochę „kląska”. To są takie słowicze trele, słodkie, ale co raz słabsze. Bez świeżego powietrza bazaru, kultura nie ma szans

– wspomina.

Po 2010 r. nazywa siebie „sektą smoleńską”. Konformizm elit III RP uznał za stan nie do zniesienia. Dziś mówi:

Myślę, że to co wyprawia z nami UE, to taka siłowa transfuzja. Przepompowywanie chorej krwi do zdrowego organizmu. Tak zwana polska inteligencja – tak zwana, bo jej daleko do prawdziwej – po prostu idzie jak cielęta a rzeź. Ufa. To jest jakoś epidemia, amnezja dziwna, która nie potrafi wyciągnąć wniosków, nie pamięta co to jest zależność. Powstała taka melasa, której ani nie można kopnąć w dupę, ani wyrzucić za drzwi. No bo to jest coś nieokreślonego.

Obejrzyj poniżej mocną rozmowę z Maciejem Rembarzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl